Mómy śtyry sorty łosprowiaczy wiców:
Nr 1. Łosprowiacz mo przy tym łosprowianiu zawsze gęba spokojno i poważno, za to ci, kierzy słuchajom, trzymajom sie łod śmiechu za brzuchy.
Nr 2. Śmieje sie tyn, kiery łosprawio i ci kierzy go słuchajom.
Nr 3. Łosprawiacz śmieje sie jak koń, abo jak nagi w pokrzywach, zaś ci, kierzy go słuchajom, pozwieszjom smutno łeby i ani słóweczkiem sie nie łodezwiom.
Nr 4. Słuchający chytają za stołki, flaszki, klonki, abo insze ciężkie rzecy i pierom z nimi łosprowiacza.
Aby uniknąć ostatniej ewentualności, należy pamiętać m.in., że wic musi być fajnie łopedziany, zaś koniec mieć niełoczekiwany”.
Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników
Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy