Liczę na rozsądek załogi

fot: Maciej Dorosiński

Skupiamy się na tych projektach, które dotyczą nowych zasobów, czyli przyszłości naszych zakładów - wyjaśnia prezes JSW

fot: Maciej Dorosiński

Staramy się informować załogę na bieżąco. Trzeba jednak zaznaczyć, że zarząd nie może się posługiwać hasłami populistycznymi, bo odpowiada za 23-tysięczną firmę - zaznacza prezes JSW Jarosław Zagórowski w rozmowie z Trybuną Górniczą.

Umowy dla nowych pracowników oraz płace to tematy, którymi żyją obecnie kopalnie JSW. Sytuacja pomiędzy zarządem a związkowcami znowu staje się napięta.
W tej sytuacji liczę przede wszystkim na rozsądek załogi. Jak już kiedyś wspominałem, związkowcy nie dali nam przyzwolenia na prywatyzację, to przyzwolenie dała nam załoga. To załoga stała się współwłaścicielem tej firmy, bo otrzymała akcje. Natomiast panowie związkowcy byli jednymi z pierwszych w kolejce po te akcje. Jeśli byli przeciw, to dlaczego nie odmówili?

Na notowania giełdowe wpływ ma wiele czynników. Nie tylko wyniki finansowe, ale również ogólna atmosfera panująca wokół Spółki.
Obawiam się, że związkowcy jeszcze nie mają tej świadomości, ale być może za chwilę będą ją mieć. Tego typu niepokoje, zawirowania w firmie czy nieodpowiedzialne wypowiedzi mogą doprowadzać do obniżki wartości akcji, a więc będą znikać pieniądze z naszych portfeli. Będzie to dotyczyć wszystkich, bo ja też mam akcje tej firmy i utożsamiam się z nią.

Po giełdowym debiucie Spółka ma obowiązki wobec akcjonariuszy, wśród których znajdują się także jej pracownicy. Czy godząc interesy jednych i drugich, zarząd nie znalazł się w potrzasku?
Nie jesteśmy w potrzasku, bo zarząd ma obowiązek dbać o wszystkich akcjonariuszy, niezależnie od tego, czy jest to pracownik, czy akcjonariusz z zewnątrz. On ma akcje i oczekuje wzrostu ich wartości.

W ubiegłym tygodniu w kopalniach JSW rozpoczęły się masówki, na których związki informują o swoich zamiarach. Czy są prowadzone jakieś działania, by załoga mogła poznać stanowisko zarządu?
Wysyłamy komunikaty i przedstawiamy swoje stanowisko w prasie wewnętrznej w postaci wywiadów i artykułów. Zapraszamy także dziennikarzy na spotkania, w czasie których przedstawiamy obecny stan rzeczy. Staramy się informować załogę na bieżąco. Trzeba jednak zaznaczyć, że zarząd nie może się posługiwać hasłami populistycznymi, bo odpowiada za 23-tysięczną firmę. Natomiast związki mogą bez żadnych zahamowań posługiwać się wszelkim populizmem. Mogą rzucać hasła, że jest łamane prawo, że pracodawca jest zły. My pokazujemy, że ten pracodawca dał ludziom 10-letnie gwarancje zatrudnienia, daje co roku premie, dba o miejsca pracy, nie zwalnia pracowników, ale przyjmuje nowych. Dlatego nie wiem, skąd się bierze to hasło, że pracodawca jest taki zły. My wiemy, że praca górnicza jest trudna i wymagająca, ale staramy się stworzyć pracownikom jak najlepsze warunki.

Odejdźmy od tematów pracowniczych. JSW skończyła budowę grupy węglowo-koksowej, od blisko roku jest już na warszawskim parkiecie, realizuje duże inwestycje. Jakie zatem kolejne cele ma przed sobą?
Skupiamy się na tych projektach, które dotyczą nowych zasobów, czyli przyszłości naszych zakładów. Bzie, Pawłowice, nowe poziomy w Budryku i Zofiówce, nowe zasoby w Budryku i Boryni - to w tej chwili nasze priorytety. Jeśli chodzi o akwizycje, to uważamy, że proces rozwoju firmy poprzez zakup innych spółek jest zakończony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zwiedzili EC Szombierki. To była gratka dla miłośników historii techniki i architektury

20 czerwca Bytomianie mieli okazję zobaczyć z bliska, jak postępują prace związane z rewitalizacją Elektrociepłowni Szombierki. Podczas II Dni Otwartych zorganizowanych przez Grupę Arche uczestnicy zwiedzili jeden z najcenniejszych zabytków poprzemysłowych w regionie i poznali plany dotyczące jego przyszłego zagospodarowania.

Wyjątkowa wystawa w Bieruniu. Odkryj fascynujące tajemnice KWK Piast

Na rynku w Bieruniu stanęła plenerowa wystawa „Bieruńsko gruba. Moje miejsce na ziemi”. Ekspozycja, którą można oglądać od 20 czerwca, przedstawia historię KWK Piast oraz losy lokalnej społeczności związanej z zakładem. Prezentowane są na niej materiały archiwalne oraz fotografie autorstwa Tomasza Liboski.

Jacek Korski: Pamiątka z przeszłości, czyli historia niezwykła pewnego kombajnu

W poniedziałek 15 czerwca miałem okazję obserwować pod ziemią w Kopalni Guido w Zabrzu otwarcie i penetrację na zasadach akcji ratowniczej wyrobiska, w którym przypuszczano, że znajduje się prototypowy kombajn ścianowy KDS-1. Na zasadach akcji ratowniczej, bo tak stanowią przepisy górnicze. Takie działanie miało kilka pozytywów - pisze Jacek Korski.

Gotowi na wielką metropolię?

Czescy samorządowcy nalegają na szybkie powołanie do życia metropolii, która połączyłaby Katowice z Ostrawą. Ogłosili to podczas dorocznego, XXXII Spotkania Biznesu Czech, Polski i Słowacji, które odbyło się w ub. tygodniu w ostrawskim magistracie.