Górnictwo: Tragedia w kopalni węgla w Kazachstanie, 45 górników nie żyje

1698501027 kostenko wikimedia

fot: Wikimedia, CC BY-SA 4.0 Deed

W momencie wybuchu pod ziemią w kopalni im. Kostenki znajdowało się 252 górników

fot: Wikimedia, CC BY-SA 4.0 Deed

Liczba ofiar śmiertelnych katastrofy w kopalni węgla w Kazachstanie, należącej do ArcelorMittal Temirtau, wzrosła w niedzielę, 29 października, do 45. Zespoły ratowników poszukują jeszcze jednego górnika, który prawdopodobnie przebywał pod ziemią - poinformowały służby ratownicze.

W sobotę operator ArcelorMittal Temirtau przekazał, że 206 z 252 górników w kopalni zostało ewakuowanych po wybuchu metanu.

- Prace ratownicze trwają przez całą dobę na zmiany w dwóch obszarach działań - powiedział telewizji Khabar-24 Murat Katpanow, urzędnik ds. sytuacji kryzysowych.

- Poziom gazu jest w normie. Nie ma widocznych oznak pożaru - dodał.

Z wcześniejszych komunikatów służb wynikało, że działania ratownicze w dwóch obszarach, oddalonych od siebie o 4 km, były utrudnione z powodu przerw w dostawie prądu i zniszczonego sprzętu.

W związku z katastrofą w kopalni w Kazachstanie w niedzielę ogłoszono żałobę narodową.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.