Libiąż: śmierć 350 m pod ziemią

fot: Andrzej Bęben/ARC

Do wypadku doszło podczas rozkręcania obudowy w przecince ściany na poziomie 600

fot: Andrzej Bęben/ARC

W piątek (30 maja) w Zakładzie Górniczym Janina w Libiążu, podczas I zmiany, znaleziono pod ziemią nieprzytomnego górnika. Wezwany na miejsce lekarz pogotowia stwierdził zgon.

Górnicy, którzy znaleźli 35-letniego pracownika próbowali go reanimować. Bezskutecznie.

- Do zdarzenia doszło o godz. 12.45, 350 m pod ziemią. Na razie nie wiadomo, czy mężczyzna zmarł w wyniku wypadku, czy też był to naturalny zgon. Na miejsce pojechali inspektorzy Okręgowego Urzędu Górniczego w Katowicach, prokuratury i Państwowej Inspekcji Pracy. Tauron Wydobycie, do którego należy Zakład Górniczy Janina powołał zespół powypadkowy. Zmarły, z tego co nam przekazano telefonicznie, pracował w górnictwie od 8 lat - poinformował portal górniczy dyspozytor Wyższego Urzędu Górniczego.

Górnik zostawił żonę i małe dziecko.

Od stycznia do 29 maja w górnictwie zginęło 12 ludzi, w tym 9 w kopalniach węgla kamiennego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.

Jak to było z tym węglem koksowym i dlaczego zamknięto kopalnię Bielszowice? Jacek Korski odpowiada na teorie spiskowe

Bez echa przeszła rezygnacja prezesa JSW S.A. przysłonięta Świętem Zmarłych i wydarzeniami wokół Trybunału Konstytucyjnego. To ostatnie zamieszanie jeszcze potrwa, ale nie będę się na nim skupiał – nawet prawnicy mają tu różne zdania, a ja jestem tylko inżynierem i menedżerem górniczym.

Z Wełnowca na koniec świata. Jak chłopak ze Śląska zarządza gigantyczną kopalnią na pustyni Atakama

Mateusz Moskwa pochodzi z Katowic, wykształcenie zdobywał na krakowskiej AGH, a dziś odpowiada za kluczowe operacje w jednej z największych kopalni miedzi na świecie, należącej do KGHM

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".