Lewiatan o expose premier Beaty Szydło

1447858987 starczewska krzysztoszek

fot: Konfederacja Lewiatan

Zdaniem ekonomistki małgorzaty starczewskiej-krzysztoszek będziemy więc mieli problem z dużym deficytem budżetowym, co może w konsekwencji spowodować, że ponownie wpadniemy w procedurę nadmiernego deficytu

fot: Konfederacja Lewiatan

Zapowiedzi 500 zł na dzieci, zwiększenia kwoty wolnej od podatku, czy cofnięcia reformy wieku emerytalnego oznaczają wzrost wydatków budżetowych, a niekoniecznie rozwój - tak główna ekonomistka Lewiatana Małgorzata Starczewska-Krzysztoszek oceniła środowe (18 listopada) expose premier Beaty Szydło.

Starczewska-Krzysztoszek podkreśliła, że expose premier Beaty Szydło, było "właściwie w stu procentach powtórzeniem propozycji, które były składne w okresie przedwyborczym, nie ma nowości, nie ma zaskoczeń".

- Ważnym jest układ, czyli sposób komunikowania się z nami w expose, np. z przedsiębiorcami. Pani premier rozpoczęła, że po pierwsze celem rządu jest rozwój, po drugie rozwój, po trzecie rozwój. Natomiast później wszystko to co nastąpiło, mówiło, że po pierwsze celem rządu jest wydawanie, po drugie wydawanie i po trzecie wydawanie - oceniła główna ekonomistka Lewiatana.

Według niej pierwszym dowodem na to jest zapowiedź przeprowadzenia przez pierwszych 100 dni rządu ustaw związanych z: 500-zł dodatkiem na drugie dziecko i każde w najuboższych rodzinach, cofnięciem reformy emerytalnej, podwyższeniem kwoty wolnej od podatku do 8 tys. zł oraz darmowymi lekami dla osób po 75. roku życia.

- Te propozycje obciążą budżet państwa w granicach 50 mld zł. Pod znakiem zapytania stawia się deklarację rządu, że priorytetem jest rozwój, rozwój, rozwój, kiedy obciąża się budżet takimi wydatkami - dodała.

Starczewska-Krzysztoszek mówiła, że wskazane w expose źródła finansowania, takie jak podatek bankowy, podatek od sklepów wielkopowierzchniowych, czy miliard złotych z dywidendy od spółek Skarbu Państwa, dają według wyliczeń ok. 9-10 mld zł.

- Rozumiem, że pozostałe 40 mld zł rząd chce pozyskać z poboru podatków. Oczywiście da się wygenerować taki zwiększony pobór, tylko pytaniem jest w jakim okresie. Nie uda się tego zrobić w przyszłym roku, a te pieniądze będą potrzebne - wskazała.

Zwróciła uwagę, że zwiększenie dywidendy ze spółek Skarbu Państwa ograniczy ich możliwości rozwojowe.

- Pytaniem jest też to jak w takiej sytuacji traktowani będą akcjonariusze mniejszościowi?

Zdaniem ekonomistki będziemy więc mieli problem z dużym deficytem budżetowym, co może w konsekwencji spowodować, że ponownie wpadniemy w procedurę nadmiernego deficytu.

- Oznacza to, że szansa na wydawanie pieniędzy będzie mniejsza. Jeśli nie będziemy schodzić z długiem i deficytem, to możemy spodziewać się ograniczeń w dostępnie do środków europejskich, a w expose były one wskazane jako najważniejsze.

Ekonomistka przyznała, że potrzebne jest zwiększenie udziału inwestycji i ich relacji do PKB, o czym mówiła Beata Szydło.

- Inwestycje w swojej istocie są prorozwojowe, ale firmy muszą mieć oszczędności - zaznaczyła.

Według Szydło jednym ze źródeł finansowania programu inwestycyjnego miałyby być środki banków i realizacja na polskim gruncie zasady podobnej do LTRO (EBC udziela niskooprocentowanych pożyczek bankom komercyjnym).

- Wymaga to dobrej współpracy z NBP - mówiła premier.

Przedstawicielka Lewiatana zwróciła uwagę, że nie wie, w jaki sposób rząd chciałby zmusić do tego niezależny bank centralny.

Jako pozytywne elementy expose wymieniła m.in. zapowiedź pełnej amortyzacji inwestycji, a nawet jej podwojenie przy innowacyjnych projektach.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.