Lewiatan chce euro(waluty)

fot: ARC

Jeśli sytuacja w strefie euro poprawi się, polskie firmy mogą zacząć inwestować, a to pozytywnie wpłynie na dynamikę PKB

fot: ARC

Prezes Polskiej Konfederacji Pracodawców Prywatnych Lewiatan Henryka Bochniarz uważa, że mimo obecnych problemów strefy euro, dla przedsiębiorców w długim okresie korzystne byłoby wejście Polski do strefy euro.

- Cieszymy się tym, że możemy zwiększać swój eksport (słabszy złoty względem euro napędza eksport - red.), ale ciekawa jestem, czy ktoś liczy, jakie koszty ponosimy na skutek tych ogromnych wahań waluty. To jest ogromna cena, którą płacą zwłaszcza mali i średni przedsiębiorcy - powiedziała Bochniarz uczestnicząca w Brukseli w spotkaniu europejskiego stowarzyszenia przedsiębiorców BusinessEurope. - Uważam, że jeżeli jesteśmy w UE, to nie może być tak, że mówimy: bierzemy z tej Unii to co fajne, a tam, gdzie ma ona problemy, to będziemy patrzeć z boku. To też jest część naszej odpowiedzialności - oceniła Bochniarz.

Jej zdaniem, jeżeli chcemy mieć coś do powiedzenia w UE, to "w momencie, kiedy w tak istotnej kwestii do rozwiązania jak euro nie jesteśmy w tej rozmowie, to przyjmujemy to, co inni ustalą".

W piątek 22 czerwca minister finansów Jacek Rostowski powiedział w Luksemburgu, że Polska przystąpi do strefy euro, kiedy ta będzie już naprawiona i kiedy wejście do niej będzie dla Polski bezpieczne. Niewykluczone, że już w przyszłym roku Polska wyjdzie z procedury nadmiernego deficytu; obniżenie go poniżej pułapu 3 proc. PKB jest jednym z kryteriów wejścia do strefy euro.

Zdaniem Bochniarz mimo obecnych problemów strefy euro dla polskich przedsiębiorców w długim okresie korzystne było wejście kraju do strefy euro.

- To się nie stanie z dnia na dzień, ale jeżeli byłaby taka sytuacja, że dla wzmocnienia euro uznano by, że przy tych wynikach polskiej gospodarki powinniśmy wejść (do strefy euro), to powiedzenie "nasza chata z kraja" - bo będą jakieś koszty - jest właśnie tą nieodpowiedzialnością - argumentowała szefowa konfederacji Lewiatan.

We wtorek 26 czerwca organizacja BusinessEurope zaprezentowała swoje propozycje na pobudzenie wzrostu gospodarczego w UE, co ma być tematem najbliższego szczytu Unii w czwartek i piątek. Pięciopunktowy plan organizacji opiera się na: ochronie euro, naprawie finansów publicznych i reformach, wspieraniu prywatnych inwestycji, wykorzystaniu potencjału wewnętrznego rynku UE oraz rozwoju handlowych relacji Unii Europejskiej z największymi gospodarkami.

Bochniarz na prezentacji BusinessEurope wskazywała, że brak pewności na rynkach powstrzymuje firmy przed inwestowaniem, choć mają one środki w depozytach bankowych - w Polsce ok. 70 mld euro.

- Nie wystarczy wdrażać trudne reformy (...), w końcu wszyscy wylądujemy w jednej łodzi z tymi, którzy mają problemy" - mówiła. Jej zdaniem nieunikniona jest unia polityczna. "W świecie, w którym istnieją dzisiaj zupełnie nowe potęgi, w pojedynkę nie jesteśmy w stanie nic osiągnąć - powiedziała po prezentacji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Celem Programu Naprawczego - odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności JSW

Głównym celem Programu Naprawczego Jastrzębskiej Spółki Węglowej na lata 2026-35 w horyzoncie krótkoterminowym jest odbudowa pozycji gotówkowej i konkurencyjności spółki - zaakcentował w środę wiceprezes JSW ds. rozwoju Tomasz Gawlik. - Celem długoterminowym jest uzyskanie rentowności i konkurencyjności, która pozwoli nam stabilnie funkcjonować w koniunkturalnym otoczeniu, ale też pozwoli być stabilnym pracodawcą, zapewniając miejsca pracy i umożliwiając rozwój naszym pracownikom - dodał wiceprezes.

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw

Za dalszy wzrost inflacji we wrześniu odpowiadają przede wszystkim ceny paliw - zauważyli w komentarzu do środowych danych GUS ekonomiści banku ING. Ich zdaniem perspektywy inflacyjne pogarszają się. W środę Główny Urząd Statystyczny podał w szybkim szacunku, że ceny towarów i usług konsumpcyjnych we wrześniu 2026 r. wzrosły rdr o 4,0 proc., wobec 3,4 proc. w sierpniu, a w porównaniu z ub. miesiącem wzrosły o 0,7 proc.

Na koniec roku liczba pracowników JSW spadnie poniżej 16 tysięcy

Na koniec 2026 r. liczba pracowników Jastrzębskiej Spółki Węglowej spadnie poniżej 16 tys. - potwierdziły w środę władze spółki. Jeszcze na koniec ubiegłego roku w JSW pracowało blisko 20,5 tys. osób.

2029 09 Tauron dystrubucja 1200x900 02

Rachunki za prąd spadną. Wystarczy jedna zmiana

W większości gospodarstw domowych, sposób korzystania z prądu zmienia się wraz z pojawieniem się nowych urządzeń, zmianą trybu pracy czy montażem klimatyzacji. To z kolei powoduje, że taryfa wybrana wiele lat temu, może już nie być dostosowana do naszego stylu życia. Jak wskazują operatorzy, sama zmiana taryfy może znacznie obniżyć rachunki.