Lewiatan będzie promował dwufilarowy system emerytalny

fot: ARC

Żeby życzenia słowem się stały...

fot: ARC

Konfederacja Lewiatan rozpocznie 4 listopada kampanię edukacyjną w mediach, która ma uświadomić Polakom, jak ważne jest utrzymanie dwufilarowego obowiązkowego systemu emerytalnego - poinformowali w czwartek (24 października) przedstawiciele organizacji pracodawców.

Podczas konferencji prasowej przedstawiciele Lewiatana poinformowali, że kampania ma promować ideę oszczędzania na emeryturę w ZUS oraz w filarze kapitałowym, czyli OFE. Pierwszy etap kampanii rusza 4 listopada i potrwa do 15 grudnia, spoty emitowane będą wówczas w najpopularniejszych stacjach telewizyjnych. Jak mówił zastępca dyrektora generalnego Lewiatana, Jakub Wojnarowski, kampania telewizyjna będzie wspierana działaniami w internecie.

Przedstawiciele Lewiatana stwierdzili, że w ich opinii przyszłość systemu emerytalnego to sprawa wykraczająca swym znaczeniem poza branżę ubezpieczeniową. Dodali jednocześnie, że przy przygotowaniu kampanii współpracowali ze wszystkimi Powszechnymi Towarzystwami Emerytalnymi działającymi na naszym rynku.

W opinii Wojnarowskiego, choć w mediach można znaleźć wiele informacji na temat obecnie planowanych zmian w systemie emerytalnym, to często zapomina się, iż większość przyszłych emerytów nie wie, "jakie składowe budują ich przyszłą emeryturę".

- Czas wyjaśnić, jaki wpływ na przyszłe emerytury ma pierwszy i drugi filar (ZUS i OFE - PAP), po to, by każdy ubezpieczony potrafił sam ocenić rządowe propozycje zmian oraz mógł świadomie wybrać najlepsze dla niego rozwiązanie - podkreślił Wojnarowski.

Zdaniem eksperta Lewiatana Jeremiego Mordasewicza celem kampanii jest to, aby Polacy świadomie dokonali wyboru, czy być tylko w ZUS, czy również w OFE.

- System emerytalny ma ogromny wpływ na gospodarkę, ale Polacy nie zdają sobie z tego sprawy.

Przed dwoma tygodniami resort pracy opublikował projekt zmian w systemie emerytalnym, które mają wejść w życie z końcem stycznia 2014 r. Od 4 lutego przyszłego roku OFE będą musiały lokować nie mniej niż 75 proc. aktywów w akcje, limit ma obowiązywać przez 2 lata.

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami przedstawicieli rządu, część obligacyjna OFE zostanie przekazana do ZUS i umorzona, a fundusze będą miały zakaz inwestowania w dług skarbowy oraz gwarantowany przez Skarb Państwa.

W projektowanej ustawie przewiduje się także dobrowolność wyboru przez zainteresowanych uczestnictwa w OFE. Na złożenie oświadczenia ubezpieczony wchodzący do systemu emerytalnego będzie miał 3 miesiące, natomiast członek OFE - w okresie przejściowym - będzie mógł złożyć oświadczenia od dnia 1 kwietnia 2014 r. do dnia 30 czerwca 2014 r. Pierwsze okno transferowe umożliwiające wyjście z OFE będzie po dwóch latach, a później okna te, pozwalające także na wejście do OFE, przewidziano co cztery lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.