Letniej przerwy w dostawach ropy z Barnówka nie będzie?

fot: Tomasz Rzeczycki

Linia kolejowa Kostrzyn - Cychry - Barnówko wykorzystywana jest na potrzeby przewozu ropy przez Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo

fot: Tomasz Rzeczycki

Zupełnie nieoczekiwanym efektem stanu epidemii obowiązującego w Polsce może być tego lata brak corocznej, kilkudniowej przerwy w przewozach ropy naftowej koleją z ekspedytu w Barnówku w województwie zachodniopomorskim. Jak to możliwe?

Barnówko leży w gminie Dębno w powiecie myśliborskim. Ponad ćwierć wieku temu odkryto w jego rejonie złoże ropy naftowej i gazu ziemnego. W pobliżu miejscowości funkcjonuje Kolejowy Ekspedyt Ropy Naftowej, Gazu Płynnego i Siarki Barnówko. Następuje tam przeładunek surowca dostarczanego rurociągiem, jak również samochodami-cysternami obsługującymi inne kopalnie ropy i gazu w sąsiednim województwie lubuskim. Ropą, po oddzieleniu od gazu, napełnia się cysterny kolejowe.

Z Barnówka wyjeżdżają one liczącą 22 km linią kolejową do Kostrzyna nad Odrą. Stanowi ona ocalały fragment dawnej, częściowo rozebranej, linii Kostrzyn - Cychry - Stargard Szczeciński - Grzmiąca. Obecnie na czynnym odcinku Kostrzyn - Cychry - Barnówko przejeżdżają z prędkością 20 km/h średnio dwa pociągi na dobę, wożące ropę.

- Trasa utrzymana jest w dobry stanie. W ubiegłym roku zmodernizowany został około dwukilometrowy odcinek - informuje Radosław Śledziński z Zespołu Prasowego PKP Polskie Linie Kolejowe SA.

Ruch pasażerski ustał tam z początkiem października 1999 r. Po raz ostatni specjalny pociąg pasażerski pomiędzy Kostrzynem a Barnówkiem pojechał 1 czerwca 2013 r. Składał się z dwóch lokomotyw oraz jednego dawnego wagonu pocztowego, należących do kostrzyńskich firm kolejowych.

Od kilkunastu lat jednak kolejowe transporty ropy były przejściowo wstrzymywane latem. Od 2004 r. w Kostrzynie nad Odrą co roku na przełomie lipca i sierpnia organizowany był festiwal muzyczny Przystanek Woodstock, od 2018 r. noszący nazwę Pol’and’Rock Festival. Linia kolejowa, którą transportowana jest ropa z Barnówka, przebiega w pobliżu pola festiwalowego. Przechodzą przez nią wówczas uczestnicy festiwalu w drodze z jednego z pól namiotowych w kierunku sceny. Ponadto do stacji Kostrzyn dojeżdżały wtedy pociągi specjalne Przewozów Regionalnych, zorganizowane z myślą o miłośnikach tej muzycznej imprezy, przez co stacja miała mniejszą przepustowość dla pociągów towarowych. Powodowało to przymusowe przerwy w przewozie ropy z Barnówka.

- Ze względów bezpieczeństwa i z uwagi na zwiększoną liczbę dodatkowych pociągów dowożących uczestników festiwalu muzycznego w Kostrzynie, w czasie wydarzenia w porozumieniu z przewoźnikami ruch towarowy jest czasowo zawieszany - potwierdza Radosław Śledziński z PKP PLK.

W tym roku sytuacja może być odmienna i przerw w dostawach ropy przypuszczalnie możemy się nie spodziewać.

- Obecnie jest zdecydowanie zbyt wcześnie, by mówić o pociągach na tegoroczny Pol'And'Rock Frstival, bo samo odbycie się imprezy zdaje się stać pod olbrzymim znakiem zapytania. Zgodnie z aktualnym stanowiskiem ministra zdrowia w te wakacje raczej nie odbędą się np. obozy i kolonie, trudno więc sobie wyobrazić, by mogło dojść do  skutku wydarzenie, w którym wzięłoby udział potencjalnie kilkaset tysięcy osób, a przynajmniej sto kilkadziesiąt tysięcy - uważa Kasper Fiszer, dziennikarz z Łodzi specjalizujący się w tematyce kolejowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chorzów: Kolejne przejazdy pod estakadą zostaną otwarte 5 czerwca

Przejazdy pod estakadą w rejonie ul. Jana Faski i Pocztowej zostaną udostępnione kierowcom w piątek 5 czerwca - zapowiedział Urząd Miejski w Chorzowie. Otwarty zostanie również znajdujący się przy nich parking P2.

Spór o farmę fotowoltaiczną w Parku Śląskim. Chorzów blokuje inwestycję

Władze Parku Śląskiego chcą zbudować farmę fotowoltaiczną, która w przyszłości mogłaby rocznie dawać nawet do 2 mln zł oszczędności na opłatach za energię. Instalacja miałaby powstać na terenie, który od zawsze był zapleczem technicznym parku, ale ten plan został (na razie?) zablokowany przez miasto Chorzów.

Przemysł potrzebuje ludzi gotowych na cyberwojnę

Nowoczesne kopalnie, elektrownie i zakłady przemysłowe są dziś chronione nie tylko przez technologie, ale przede wszystkim przez ludzi potrafiących je rozumieć i zabezpieczać. O tym, dlaczego uczelnie techniczne stają się ważnym elementem systemu bezpieczeństwa państwa, jak kształcić kadry dla infrastruktury krytycznej oraz dlaczego Politechnika Śląska planuje dołączyć do ISAC-SIG, rozmawiamy z prof. Krzysztofem Filipowiczem, Dziekanem Wydziału Górnictwa, Inżynierii Bezpieczeństwa i Automatyki Przemysłowej Politechniki Śląskiej.

Asseco pokazało system Polski antydron

Największa polska firma IT stworzyła własny system do wykrywania i monitorowania dronów. Rozwiązanie, które czeka na pierwsze wdrożenie, ma znaleźć zastosowanie militarne i cywilne - czytamy w środę w "Pulsie Biznesu".