Leszek Goławski: Trzeba wyjaśnić jeszcze wiele kwestii

Golawski3 kaj

fot: Kajetan Berezowski

fot: Kajetan Berezowski

Rozmowa  z prokuratorem Leszkiem Goławskim, rzecznikiem Prokuratury Apelacyjnej w Katowicach.

Prokuratura Apelacyjna w Katowicach postawiła zarzuty przyjmowania korzyści majątkowych dziesięciu osobom, które pełniły bądź pełnią wysokie stanowiska w Kompanii Węglowej, Katowickim Holdingu Węglowym i Jastrzębskiej Spółce Węglowej. Czy ich działalność nosi cechy przestępczości zorganizowanej?

Nie ma podstaw, by twierdzić, że w tej konkretnej sprawie chodzi o przestępczość zorganizowaną, ponieważ każdy z podejrzanych działał indywidualnie. Podobny jest jednak mechanizm działania ich wszystkich. Wytworzyła się sytuacja taka, że aby firmy mogły uzyskać pieniądze z tytułu wykonanych usług czy też dostarczonych materiałów, musiały
się opłacać. To gwarantowało uplasowanie się na właściwej „pozycji” w kolejce po należne pieniądze. Zdarzało się ponadto, że podejrzani przyjmowali korzyści majątkowe w zamian za możliwość wykonywania wcześniej zawartych umów w postaci udostępnienia frontu robót dla danej usługi. A zatem nie ma mowy tym razem o żadnych ustawianiach przetargów. Paradoksem jest za to fakt, że przedsiębiorcy, którzy wygrali już wcześniej przetargi, musieli mimo to wręczać korzyści majątkowe w zamian za możliwość wykonywania usług lub dostarczania towarów albo nawet uzyskania należnych pieniędzy za już wykonane umowy. Są to czyny związane z preferowaniem konkretnych firm wbrew zasadom wolnej konkurencji. Taka działalność utrudnia właściwe funkcjonowanie spółek i przedsiębiorstw górniczych.

Jaki okres objęło śledztwo?

Zarzuty stawiane podejrzanym dotyczą okresu, gdy pełnili oni funkcje kierownicze w zakładach górniczych i decydowali o sprawach finansowych. Są to lata 2004–2007.

Ale sprawa wyszła na jaw dopiero teraz?

Uściślę. Pojawiła się w ubiegłym roku. Pierwsze zarzuty postawiono w grudniu 2009 roku dziewięciu osobom. Natomiast zebrany do chwili obecnej materiał pozwala na przedstawienie zarzutów kolejnym dziesięciu podejrzanym. Wśród dowodów są zeznania osób, które wręczały pieniądze, a więc uczestniczyły w tym procederze. Osoby te są również objęte prowadzonym postępowaniem.

Czy w sprawie śledczy skorzystali z możliwości kontrolowanego wręczenia korzyści majątkowej?

Na tym etapie nie mogę wyjawić sposobów działania organów śledczych.

Sprawa jest rozwojowa?

W sprawie trzeba wyjaśnić jeszcze wiele istotnych kwestii. Nie jest ona zatem zakończona, a już na pewno nie jest to etap kierowania jej do sądu.

Jakie środki zapobiegawcze zastosowała wobec podejrzanych prokuratura?

Wobec większości zastosowano poręczenie majątkowe w kwotach od 80 tys. do 200 tys. zł w zależności od tego, na jaką kwotę opiewa zarzut. Innych środków, w postaci aresztu, zakazu opuszczania kraju lub zawieszenia w wykonywaniu funkcji, prokuratura nie zastosowała. Wzięto pod uwagę fakt, że na tym etapie śledztwa większość dowodów została zebrana, choć zagrożenie karą nie jest małe – do 5 lat pozbawienia wolności.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.