Lepsze perspektywy dla producentów maszyn

Organ urabiajacy KK

fot: Krystian Krawczyk

Na zamówienia światowych gigantów wydobywczych polscy producenci sprzętu górniczego wytwarzają maszyny o ogromnych wydajnościach

fot: Krystian Krawczyk

Największe firmy z sektora maszyn i urządzeń górniczych są spółkami giełdowymi. Zapewne więc nie wcześniej niż pod koniec lutego poznamy ich wstępne wyniki za ubiegły rok. Ale już pod koniec grudnia ich menedżerowie sygnalizowali, że skoro górnictwo wychodzi z kryzysu, to jest to zarazem pozytywny zwiastun dla ich firm.

 

W minionym roku w górnictwie zauważalnie ożyły inwestycje. I to nie tylko w sektorze węgla kamiennego, ale i w innych gałęziach przemysłu wydobywczego. Na tę okoliczność zwraca m.in. uwagę Andrzej Jagiełło, prezes zarządu Sandvik Mining and Construction. Więcej: ocenia, że ożywienie inwestycji będzie miało tendencję długofalową.


Pozytywny ruch


– Miniony rok był dla naszej spółki kolejnym dobrym rokiem. Spostrzeżenie to odnosi się nie tylko do współpracy z górnictwem węgla kamiennego, ale i rud miedzi. Przeogromny ruch obserwuję też w górnictwie kruszyw. Widać więc, że cała branża wydobywcza wychodzi z kryzysu, co przejawia się głównie w większej skłonności do inwestowania. Przed górnictwem prywatyzacja i modernizacja, co dodatkowo gruntuje nasz optymizm. Bogdanka jest tym przykładem, który wyznaczył drogę rozwoju. Jeśli kolejne spółki podążą w tym kierunku, to proces ten na pewno pociągnie za sobą inwestycyjną ekspansję. Sandvik był w mijającym roku obecny głównie na rynku czeskim i w JSW. I tam, i tu współpracowaliśmy z firmami, które wyraźnie poprawiły wyniki finansowe. Także więc dla nas sytuacja bardzo, ale to bardzo się poprawiła, toteż miniony rok traktuję właśnie jako rok optymizmu – ocenia prezes Jagiełło.


Zdaniem Waldemara Łaskiego, prezesa zarządu Famur SA, zwiastuny takiej poprawy stały się zauważalne w drugiej połowie minionego roku.


– W III kwartale znacząco, czyli o około 73 proc. w porównaniu z analogicznym okresem w 2009 r., wzrosły przychody Grupy Famur. W październiku podpisaliśmy kontrakt z KHW na dostawę kompletnego systemu wydobywczego do niskich pokładów węgla dla kopalni Murcki-Staszic. Tak duże zamówienie – o wartości 84 mln zł – traktujemy jako pozytywną prognozę na kolejne miesiące – uważa prezes Łaski.


Sygnały lepszej koniunktury są tym bardziej obiecujące, że zwłaszcza 2009 r. był trudny dla branży górniczej, zatem i dla dostawców maszyn i urządzeń. Kopalnie w większym stopniu zainteresowane były modernizacją sprzętu i leasingiem urządzeń niż zakupem nowych maszyn.


– Mimo trudnej sytuacji na rynku, Grupa Famur zachowała rentowność na satysfakcjonującym poziomie. Przygotowujemy się na powrót koniunktury, inwestując w infrastrukturę produkcyjną. Na początku minionego roku rozpoczęliśmy budowę zakładu Famur 2 w Katowicach – zapowiada prezes Łaski.


Oceniając 2010 r., szef Grupy akcentuje słuszność jej wieloletniego priorytetu, czyli projektowania i wprowadzania na rynek nowoczesnych, wysokowydajnych i bezpiecznych maszyn.


– Naszym założeniem jest łączenie ich pracy z systemami informatycznymi, pozwalającymi na zdalny nadzór i diagnostykę stanu technicznego kompleksu wydobywczego. W 2010 roku Grupa mogła poszczycić się na tym polu znaczącymi osiągnięciami. W październiku zakończyliśmy budowę pierwszego kompleksu wydobywczego nowej generacji, przeznaczonego do pokładów niskich. Jest to innowacja na skalę światową – mówi Waldemar Łaski.


Rok trudnych wyzwań


W ocenie przewodniczącego rady nadzorczej Kopex SA Krzysztofa Jędrzejewskiego miniony rok był pod względem wyniku trudny dla firmy.


– Trudny, ponieważ kilka podmiotów w naszej grupie musieliśmy poddać dość głębokiej restrukturyzacji. Natomiast na pewno nie był to dla nas rok stracony, gdyż zrobiliśmy dużo tak w zakresie jej rozwoju, jak i w wymiarze handlowym. Na rozpoczynający się rok patrzę więc z optymizmem, będąc przekonanym, że podjęte w minionych miesiącach działania przyniosą pozytywne rezultaty. Dobrym symptomem był odczuwalny wzrost zamówień w ostatnim kwartale 2010 r., choć napłynęły one z szerzej pojmowanej branży metalurgicznej niż bezpośrednio z samego górnictwa – wyjaśnia Krzysztof Jędrzejewski.


Targi weryfikacją oczekiwań


Pozytywnie miniony rok – rok przygotowań do największych Targów Górnictwa Katowice 2011 – ocenia Dawid Kostempski, prezes zarządu Polskiej Techniki Górniczej SA.


– Poświęciliśmy go na akwizycję i pozyskiwanie firm, które przedstawią w Katowicach swoją ofertę. Po raz pierwszy – obok tak dużych grup, jak Kopex i Famur – pojawią się także tej miary koncerny, co Bucyrus, Joy i Sandvik. Nigdy dotąd nie było takiego połączenia. Rok 2010 to także udane misje do Nowokuźniecka i Doniecka. Traktuję je jako sygnały ożywienia i zacieśnienia współpracy z partnerami z Rosji i Ukrainy. Zauważamy, że firmy skupione w PTG zdynamizowały eksport. Po pięcioletniej przerwie otworzył się rynek chiński, ale też rynki Australii, Argentyny i Bałkanów. Poziom zakupów i dzierżaw sprzętu przez polskie górnictwo był w minionym roku zbliżony do poprzedniego. Tak więc przed producentami wyposażenia górniczego stoją coraz większe wyzwania, niemniej miniony rok otworzył nowe przestrzenie. Związany z nimi optymizm zweryfikują tegoroczne targi – uważa Dawid Kostempski.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Państwowy gigant rozmawia z bankami o zasadach restrukturyzacji zadłużenia spółki

Grupa Azoty podpisała z kilkoma bankami wstępne kluczowe warunki restrukturyzacji zadłużenia spółki; m.in. wydłużono ostateczny termin spłaty finansowania do końca 2030 r. oraz ustalono karencję w spłacie rat do końca czerwca 2027 r. - poinformowała Grupa Azoty w komunikacie giełdowym.

Za oceanem giełdy wzrosły

Indeksy w USA zwyżkowały na koniec sesji w poniedziałek, a S&P 500 i Nasdaq ustanowiły nowe historyczne rekordy. Analitycy wskazują, że na obawami o geopolitykę przeważają oczekiwania dotyczące wzrostu spółek z sektora AI.

Miliard złotych z EBI na rozwój sztucznej inteligencji

Allegro uzyskało finansowanie z Europejskiego Banku Inwestycyjnego (EBI) w wysokości 1 mld zł na rozwój sztucznej inteligencji - poinformowała w poniedziałek platforma. Środki mają być przeznaczone m.in. na stworzenie centrum modeli uczenia maszynowego.

Zielonka: Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem

Warunki w przemyśle wciąż nie napawają optymizmem - ocenił główny ekonomista Konfederacji Lewiatan Mariusz Zielonka. Jego zdaniem, polska gospodarka utknęła w fazie słabego wzrostu przy podwyższonej inflacji kosztowej.