Lekkie wzrosty na Wall Street

fot: ARC

Na zamknięciu sesji Dow Jones Industrial zwyżkował o 1,26 proc. do 14 075,37 pkt.

fot: ARC

Poniedziałkowa (18 kwietnia) sesja na nowojorskich giełdach zakończyła się nieznacznymi wzrostami najważniejszych indeksów. Po raz pierwszy od lipca zeszłego roku Dow Jones znalazł się powyżej poziomu 18.000 punktów.

Na koniec dnia Dow Jones Industrial wzrósł o 0,60 proc. do 18 004.16 pkt. Nasdaq Composite zwyżkował o 0,44 proc. do 4960,02 pkt. S&P 500 wzrósł o 0,65 proc. do 2094,34 pkt.

Indeksy giełdowe rosły pomimo spadku cen ropy naftowej po fiasku szczytu w Doha, gdzie w trakcie weekendu producentom ropy naftowej nie udało się osiągnąć porozumienia w sprawie zamrożenia poziomów wydobycia.

Na spotkaniu w stolicy Kataru nie stawił się jeden z największych producentów ropy, Iran, który już wcześniej ostrzegł, że nie zamrozi wydobycia surowca, ponieważ walczy o powrót na rynek naftowy po latach embarga na jego ropę.

Ceny Brent spadły o ponad 1 proc. do poziomu 42,7 USD za baryłkę. Wcześniej w trakcie sesji spadki cen surowca były dużo większe i sięgały w pewnym momencie nawet 6 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.