Lekkie osłabienie naszej waluty

fot: Andrzej Bęben/ARC

Kwadrans po 17. w środę za euro płacono 4,12 zł, za dolara 3,90 zł, a za szwajcarskiego franka 3,87 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Po wolnym od handlu poniedziałku krajowi inwestorzy wrócili we wtorek na rynek finansowy; złoty lekko się osłabił. Ok. godz. 17,10 euro wyceniano na 4,27 zł, dolara na 3,79 zł, franka na 3,94 zł, a funta na 4,92 zł.

Konrad Ryczko z DM BOŚ zauważył we wtorkowym komentarzu, że powrót krajowych inwestorów na rynek finansowy przyniósł lekki spadek wyceny złotego wobec zagranicznych dewiz. Zgodnie z jego obliczeniami złoty potaniał średnio o 0,3-0,4 proc.

- Trudno jednak przywiązywać większą wagę do dzisiejszych ruchów z uwagi na utrzymujący się tzw. wakacyjny rynek, cechujący się ograniczoną aktywnością inwestorów. W dalszym ciągu obserwujemy mocne poziomy na złotym, które wynikają z perspektyw luźnej polityki monetarnej kluczowych instytucji centralnych oraz odsunięciu w czasie krajowych czynników ryzyka (ustawa frankowa - PAP) - wyjaśnił.

Według niego ruch ten jednak stracił nieco na dynamice m.in. z uwagi na niedawne słabsze publikacje makro m.in. dotyczące tempa PKB za II kw. (wzrost o 3,1 proc. rdr wobec oczekiwanego 3,3 proc. wzrostu).

- Również na rynku FI (długu - PAP) obserwowaliśmy lekką korektę ostatniego umocnienia długu na płytkim rynku. W szerszym ujęciu inwestorzy śledzą obecnie kolejne publikacje fundamentalne z USA, które pozwalają oszacować prawdopodobieństwo dalszych podwyżek stóp przed końcem roku - dodał.

Także analityk z DM mBanku Rafał Sadoch zwrócił uwagę na lekkie osłabienie złotego. Zauważył ponadto, że notowania złotego charakteryzują się dużą stabilizacją od czasu przedstawienia przez prezydencki zespół ekspertów nowej propozycji ustawy frankowej. Za euro płaciliśmy we wtorek minimalnie więcej niż przez większość minionego tygodnia, podrożał też frank, ale potaniał dolar. Złoty w dalszym ciągu umacniał się wobec funta, którego notowania spadły nawet poniżej 4,90.

- Dzisiejsza lekka przecena złotego jest wynikiem umiarkowanego pogorszenia nastrojów na rynkach finansowych - ocenił. Według niego na kurs złotego nie miały wpływu dane o pogłębiającej się inflacji bazowej, czy opinie członków RPP Grażyny Ancyparowicz i Jerzego Żyżyńskiego.

Sadoch uważa, że tym co może wpływać na notowania polskiej waluty w drugiej połowie sierpnia w głównej mierze jest rynkowy sentyment, który mimo wtorkowego pogorszenia, w dalszym ciągu jest bardzo dobry.

- Uważamy jednak, że przestrzeń do umocnienia polskiej waluty wyczerpuje się. Do końca tygodnia spodziewamy się, że notowania pozostaną stabilne, a w przypadku pary EUR/PLN w dalszym ciągu oscylować będziemy w pobliżu poziomów 4.26 - poinformował Sadoch.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

JSW Koks podlicza trzy dekady certyfikowanych standardów zarządzania

W 2026 roku przypada 30-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Jakością w JSW Koks oraz 15-lecie certyfikacji Systemu Zarządzania Energią. Wieloletnie utrzymywanie certyfikowanych systemów zarządzania oraz ich regularna recertyfikacja potwierdzają zgodność funkcjonowania spółki z międzynarodowymi normami oraz zachowanie najwyższych standardów zarządzania - podkreśla JSW Koks.

Pracująca dla kopalń spółka planuje emisję akcji, by pozyskać środki na zaspokojenie wierzycieli

Zarząd PKP Cargo chce wyemitować w ofercie publicznej od 75 mln do 89,57 mln akcji o nominalnej wartości 1 zł każda, co ma zapewnić środki na spłatę zobowiązań firmy - poinformowała we wtorek wieczorem spółka. O tym, czy plany zostaną przyjęte, ma zdecydować piątkowe nadzwyczajne walne zgromadzenie.

Tusk: Realizacja parku technologicznego z Tajwanem oznacza miliardy dolarów inwestycji

Realizacja wspólnie z Tajwanem projektu wielkiego parku technologicznego w Miękini na Dolnym Śląsku oznacza miliardy dolarów inwestycji i tysiące miejsc pracy - zapowiedział premier Donald Tusk przed wtorkowym posiedzeniem rządu.

Wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc.

W kolejnych miesiącach średnioroczny wzrost wynagrodzeń powinien utrzymać się blisko 6 proc. - ocenili analitycy PKO BP w komentarzu do poniedziałkowych danych GUS o wynagrodzeniu i zatrudnieniu w maju. Dodali, że informacje te są dla Rady Polityki Pieniężnej "korzystnym zestawem danych".