Lekarz zjeżdża pod ziemię w kopalniRydułtowy\"
W kopalni "Anna-Rydułtowy" podjęto decyzję o zjeździe na miejsce akcji ratunkowej pod ziemię lekarza.
Informację taką podał Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, około godz. 10 rano w piatek. - Na dół zjedzie lekarz, który będzie mógł ocenić w jaki stanie jest odnaleziony mężczyzna - powiedział Madej, który potwierdził wcześniejszą informację, jakiej udzielił nettg.pl Grzegorz Juzek, wicedyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku.
- Udało się dotrzeć do poszkodowanego górnika. Znajduje się on siedem metrów od czoła drążonego chodnika ratunkowego. Ważne jest to, że mamy z nim w tej chwili fizyczny kontakt. Jeden z ratowników dotarł do niego, dotknął jego czoła, dotknął jego włosów, jego kasku. Wiemy juz w 100 proc., gdzie się znajduje. To już nie są sygnały i kamery, my fizycznie do niego dotarliśmy i to jest najważniejsza wiadomość - powiedział rzecznik telewizji TVN24. Podkreślił, że na podstawie relacji ratownika, który miał kontakt z zasypanym, nie sposób stwierdzić, czy górnik żyje.
Obecnie ratownicy wydobywają górnika. Warunki w wyrobisku są bardzo trudne.
Czytaj też: