Lekarz zjeżdża pod ziemię w kopalniRydułtowy\"

W kopalni "Anna-Rydułtowy" podjęto decyzję o zjeździe na miejsce akcji ratunkowej pod ziemię lekarza.

 

Informację taką podał Zbigniew Madej, rzecznik Kompanii Węglowej, około godz. 10 rano w piatek. - Na dół zjedzie lekarz, który będzie mógł ocenić w jaki stanie jest odnaleziony mężczyzna - powiedział Madej, który potwierdził wcześniejszą informację, jakiej udzielił nettg.pl Grzegorz Juzek, wicedyrektor Okręgowego Urzędu Górniczego w Rybniku.


- Udało się dotrzeć do poszkodowanego górnika. Znajduje się on siedem metrów od czoła drążonego chodnika ratunkowego. Ważne jest to, że mamy z nim w tej chwili fizyczny kontakt. Jeden z ratowników dotarł do niego, dotknął jego czoła, dotknął jego włosów, jego kasku. Wiemy juz w 100 proc., gdzie się znajduje. To już nie są sygnały i kamery, my fizycznie do niego dotarliśmy i to jest najważniejsza wiadomość - powiedział rzecznik telewizji TVN24. Podkreślił, że
na podstawie relacji ratownika, który miał kontakt z zasypanym, nie sposób stwierdzić, czy górnik żyje.

Obecnie ratownicy wydobywają górnika. Warunki w wyrobisku są bardzo trudne.

 

Czytaj też:

Ratownik dotarł do zasypanego górnika

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Z notatnika sztygara Onderki: Coś za coś i katastrofa gotowa

Czasami życie pisze nam takie scenariusze, że za głowę można się tylko złapać. Wyobraźcie sobie, że miałem kiedyś w oddziale jednego takiego Stefana, który bardzo lubił się przymilać, zwłaszcza gdy miał w tym jakiś interes. Jednego tylko nie można było mu odmówić – miał żyłkę do naprawiania dosłownie wszystkiego. 

Jacek Korski: Jest problem z jakością wydobywanego u nas węgla, a ostatnio także z jego ilością

Pamiętam dyskusje na posiedzeniach jakiejś sejmowej komisji czy zespołu o tym, że tego importu należy zakazać w obronie miejsc pracy w polskich kopalniach - pisze nasz felietonista Jacek Korski.

Grzegorz Lot, prezes spółki Tauron: Węgiel zostaje tak długo, jak będzie potrzebny

Grupa Tauron realizuje strategię transformacji regionów, w których dominuje dziś energetyka konwencjonalna. Chodzi o Łaziska Górne, Łagiszę, Sierszę i Jaworzno. Prezes spółki Grzegorz Lot podkreśla, że proces ten opiera się na trzech filarach: niezawodności dostaw energii, niskiej cenie oraz zeroemisyjności.

Czego boją się Polacy? Drożejącej żywności, wysokich rachunków za ogrzewanie i energię

Polacy najbardziej obawiają się wzrostu cen żywności i innych zakupów, a także wysokich opłat za ogrzewanie i energię - wynika z opublikowanego w sobotę sondażu United Surveys by IBRiS dla Wirtualnej Polski.