Lęk przed upadłością jest tym powszechniejszy, im krótszy jest staż działania

1586159795 pracownicyfabryka

fot: (Newseria)

Według różnych źródeł w Polsce przebywa od kilkuset tysięcy do ponad miliona Ukraińców i są oni największą grupą obcokrajowców w Polsce

fot: (Newseria)

Bankructwa obawia się w 2021 r. ponad jedna trzecia firm - głównie mikro i małych oraz z branż produkcyjnej i usługowej. Wśród przedsiębiorstw będących na rynku niecałe dwa lata widmo upadłości towarzyszy co drugiej - wynika z badań na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor.

Według badania przeprowadzonego przez Keralla Research na zlecenie Rejestru Dłużników BIG InfoMonitor w IV kw. 2020 r. prawie 11 proc. mikro, małych i średnich firm deklaruje, że w minionym roku istniało realne ryzyko zlikwidowania ich biznesu. Mówiły o tym przede wszystkim firmy mikro zatrudniające od 1 do 9 osób (16,1 proc.) i małe, gdzie pracuje 10-49 osób (10,5 proc.). Pewniej czuły się natomiast średnie przedsiębiorstwa (50-249 zatrudnionych) - na ryzyko upadłości wskazywało 1 proc. z nich.

Najczęstszymi powodami ryzyka likwidacji, wymienianymi w badaniu, był spadek płynności finansowej (66 proc.), odwołanie kontraktów i gwałtowny odpływ zamówień (39,6 proc.), a także wzrost kosztów prowadzenia działalności (20,8 proc.).

Poczucie zagrożenia zamknięciem, najpowszechniejsze było w firmach usługowych (18,9 proc.) i transportowych (16 proc.), znacznie rzadsze w produkcyjnych (6,7 proc.) czy handlowych (4,1 proc.). Takiego niebezpieczeństwa nie dostrzegały natomiast firmy budowlane.

Eksperci BIG powołując się na dane GUS, zwrócili uwagę, że listopad był kolejnym miesiącem, w którym zanotowano przyrost liczby podmiotów z zawieszoną działalnością (o 3,1 proc.), a jednocześnie o 23,5 proc. spadła liczba firm nowo zarejestrowanych w porównaniu do poprzedniego miesiąca (w październiku spadek wyniósł 7,6 proc.). Największy wzrost liczby podmiotów z zawieszoną działalnością w porównaniu do poprzedniego miesiąca GUS odnotował w sekcji kultura, rozrywka i rekreacja (6,8 proc.) oraz wśród firm zajmujących się administrowaniem i działalnością wspierającą, gdzie mieści się turystyka oraz organizatorzy targów i kongresów (4,5 proc.).

Na kolejnych miejscach znalazł się transport i gospodarka magazynowa (4,1 proc.) oraz zakwaterowanie i gastronomia (3,8 proc.). Najczęściej wyrejestrowywały się firmy handlowe i budowlane, ale też w tych kategoriach było najwięcej rejestracji nowych.

Według prezesa BIG InfoMonitor Sławomira Grzelczaka prowadzenie działalności biznesowej staje się trudniejsze i obarczone coraz większym ryzykiem. - Potwierdzają to wyniki naszego cyklicznego badania wynika z niego, że w obliczu ryzyka utraty płynności finansowej co dziesiąta firma miała do czynienia z wysokim prawdopodobieństwem zakończenia funkcjonowania - wskazał.

Ekspert powołują się też na statystyki dotyczące upadłości i restrukturyzacji firm. W ciągu 11 miesięcy ubiegłego roku ich łączna liczba wyniosła 1200 (544 upadłości i 656 restrukturyzacji) i było ich o jedną czwartą więcej niż w tym samym okresie 2019 r. (542 upadłości i 419 restrukturyzacji) - wynika z analizy Centralnego Ośrodka Informacji Gospodarczej.

Grzelczak zwrócił uwagę, że rosnąca liczba niewypłacalnych firm to też wyższe ryzyko działania dla ich dostawców. - Na nich przenoszone są ostatecznie problemy firm, które przestają sobie radzić - podkreślił. Zwrócił uwagę, że jest to postępujący proces i zachęcił, by gruntownie sprawdzać partnerów biznesowych m.in. pod kątem zaległości zgłoszonych do rejestru dłużników.

Z kolei z badania zrealizowanego dla BIG InfoMonitor przez firmę Maison&Partners wynika, że bankructwa w 2021 r. obawia się 36 proc. przedsiębiorstw, z czego 14 proc. uważa, że ryzyko to jest bardzo wysokie. Silny strach przed upadłością towarzyszy przede wszystkim firmom z branży produkcyjnej (19 proc.) i usługowej (16 proc.).

Lęk przed upadłością jest tym powszechniejszy, im krótszy jest staż działania badanych przedsiębiorstw. Około połowy firm obecnych na rynku krócej niż dwa lata wchodzi w nowy rok z lękiem, że przydarzy im się najgorsze. Wśród przedsiębiorstw, które nie mają za sobą jeszcze roku funkcjonowania, "bardzo obawia się" bankructwa 20 proc., a kolejnych 24 proc. "w mniejszym stopniu". Wśród działających od roku do dwóch lat - 16 proc. deklaruje, że jest to zdecydowanie, a kolejne 33 proc., że raczej możliwe.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Chiny podbijają polski rynek aut. Europejskie marki w odwrocie. A ty kupisz auto z Azji?

Chińskie marki samochodowe błyskawicznie zwiększają udział w polskim rynku. W pierwszych pięciu miesiącach 2026 r. odpowiadały za ponad 12 proc. sprzedaży nowych aut osobowych, a w 2027 r. może to być już 20 proc. - informuje piątkowa "Rzeczpospolita".

Uniwersytet Ekonomiczny też zaprasza kandydatów na studia

W tegorocznej rekrutacji na pierwszy rok studiów Uniwersytet Ekonomiczny w Katowicach przygotował 5650 miejsc. W ofercie dla kandydatów są 34 unikalne programy studiów (w ramach 25 kierunków na I stopniu studiów i 27 kierunków na II stopniu studiów), w tym 9 o profilu praktycznym.

Unia Europejska chce chronić producentów stali

Unia Europejska wprowadza niższe limity bezcłowego importu stali. Po przekroczeniu dopuszczalnego wolumenu stawka celna będzie wynosić nie 25 proc., ale 50 proc. To rozwiązania z rozporządzenia zatwierdzonego w maju br. przez Parlament Europejski. Ich celem jest ochrona unijnego przemysłu stali, który zmaga się z wieloma trudnościami w związku z globalną nadwyżką podaży tego surowca. Nowe przepisy mogą wzmocnić również konkurencyjność polskiego sektora.

Konsolidacja w śląskiej zbrojeniówce. Bumar-Łabędy przejmuje Bumar-Mikulczyce

Śląska zbrojeniówka łączy siły. Gliwicki zakład Bumar-Łabędy przejmie Bumar-Mikulczyce z Zabrza. Ogłoszono już plan połączenia, który – jak zaznaczono – wpisuje się w długofalową strategię Polskiej Grupy Zbrojeniowej. Obie spółki znalazły się także na liście kluczowych firm programu SAFE.