Legislacja: Wisła i Odra pod konkretnym zarządem

fot: Kajetan Berezowski

Kanał przez lata został wyeksploatowany i zdekapitalizowany. Środki administratora nie wystarczały na większe remonty i modernizacje...

fot: Kajetan Berezowski

Dwie największe polskie rzeki - Wisła i Odra - zyskają własnych gospodarzy - zarządy dorzeczy. Będą one odpowiadać za inwestycje i utrzymanie np. wałów, kanałów, tam - przewiduje projekt założeń Prawa wodnego autorstwa resortu środowiska. Dziś zajmuje się tym wiele instytucji.

Nowa ustawa, której projekt założeń czeka na rozpatrzenie przez Komitet Stały Rady Ministrów, ma wdrożyć do naszego prawa unijną ramową dyrektywę wodną oraz dyrektywę powodziową.

- Założenia do ustawy Prawo wodne mają przygotować ramy prawne pozwalające zreformować cały system gospodarki wodnej w Polsce - powiedział PAP zastępca dyrektora Departamentu Zasobów Wodnych resortu środowiska Mateusz Balcerowicz.

Jak wyjaśnił, reforma ma trzy główne cele: zmianę strukturalną; stworzenie systemu finansowania gospodarki wodnej, "tak aby były pieniądze na utrzymywanie i inwestowanie w gospodarkę wodną". I po trzecie - zaznaczył - zmianę zarządzania gospodarką wodną.

Obecnie problem stanowi bowiem - mówił Balcerowicz - podział kompetencji przy utrzymaniu infrastruktury wodnej.

- Różne instytucje administracji odpowiadają za różne fragmenty rzeki, np. za nurt Wisły, czyli to, co dzieje się w korycie rzeki odpowiada Regionalny Zarząd Gospodarki Wodnej (RZGW), natomiast np. za wały wiślane już odpowiada albo marszałek województwa, czyli de facto dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji i Urządzeń Wodnych albo prezydent miasta, przez którego teren przepływa rzeka - tłumaczył.

Według projektowanych przepisów administracja centralna ma odpowiadać za główne i graniczne rzeki, pozostałe, czyli rzeki o znaczeniu lokalnym i regionalnym, trafią pod kuratelę marszałków województw.

Zgodnie z założeniami planowane jest utworzenie Zarządu Dorzecza Wisły oraz Zarządu Dorzecza Odry. Będą one odpowiedzialne za inwestycje i utrzymanie infrastruktury wodnej takiej jak np. wały, kanały, zbiorniki, stopnie wodne, tamy itp.

- Jedna rzeka - jeden gospodarz. Nie może już być takich sytuacji, że za wały na Wiśle odpowiada albo dyrektor Wojewódzkiego Zarządu Melioracji Urządzeń Wodnych, na terenach rolniczych, albo prezydent na terenach miejskich, ale już za koryto odpowiada RZGW. Po zmianach to wszystko będą kompetencje zarządu dorzecza lub marszałka województwa w zależności od rangi rzeki - podsumował Balcerowicz.

Według projektu "dyrektorzy zarządów dorzeczy będą powoływani przez ministra właściwego do spraw gospodarki wodnej spośród osób wyłonionych w drodze otwartego i konkurencyjnego naboru".

Projekt przewiduje też likwidację siedmiu Regionalnych Zarządów Gospodarki Wodnej oraz ośmiu Urzędów Żeglugi Śródlądowej, a w zamian powołanie sześciu Urzędów Gospodarki Wodnej.

Urzędy Gospodarki Wodnej będą odpowiadać za administrowanie wodą, czyli m.in. za wydawanie decyzji wodno-prawnych, realizowanie planów gospodarowania wodami, nadzór nad wykonywaniem decyzji. Dla Odry Urzędy Gospodarki Wodnej będą miały siedziby w Szczecinie, Wrocławiu i Poznaniu, a dla Wisły w Gdańsku, Warszawie i Krakowie. Zgodnie z projektem w każdym Urzędzie Gospodarki Wodnej będzie też funkcjonował pion odpowiedzialny za realizację zadań w zakresie żeglugi śródlądowej.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Prawica za węglem, reszta sceny politycznej wolałaby OZE – porównaliśmy badania

Nastawienie na elektrownie węglowe jest wciąż bardziej charakterystyczne dla mężczyzn, osób mających wykształcenie zasadnicze zawodowe, rolników, robotników wykwalifikowanych i rencistów

Ocalić język hutników. Śląski projekt w finale ogólnopolskiego plebiscytu

Projekt „Hutniczo mowa we modych gowach. Na ratunek znikającemu socjolektowi hutniczemu”, realizowany przez Muzeum Hutnictwa w Chorzowie, został nominowany w plebiscycie „Wydarzenie Historyczne Roku 2025” w kategorii Edukacja. Internauci decydują o wygranej, a głosować można do 10 sierpnia 2026 r.

Przywódca strajku w stanie wojennym w kopalni Wujek wystosował apel w sprawie przyszłości zakładu

Stanisław Płatek, przywódca strajku w kopalni „Wujek" w stanie wojennym, zabiera głos w sprawie przyszłości terenów kopalni zakładu. 

Upały palą Europę i jej gospodarkę. Ucierpi rolnictwo, transport i hutnictwo

Fala upałów, która w lipcu 2026 r. objęła połowę Europy, to nie tylko problem elektrowni i sieci elektroenergetycznych. Termometry pokazujące 42-46 st. C w Hiszpanii, Francji, Włoszech i na Bałkanach uderzają w całe branże gospodarki. Według wstępnych szacunków KE i firm ubezpieczeniowych straty w samym lipcu mogą przekroczyć 15-20 mld euro. Najmocniej dostają sektory, które na co dzień nie kojarzą się z pogodą. A w Niemczech do listy dołącza hutnictwo.