Legalnie w Śląskiem pracuje 125 tys. cudzoziemców, najwięcej Ukraińców

1622466556 budowa1

fot: ZUS

Pieniądze z dofinansowania z ZUS można przeznaczyć na przykład na urządzenia oczyszczające i wentylujące powietrze, oświetlenie, rusztowanie ruchome – przejezdne, zakup środków ochrony indywidualnej

fot: ZUS

Na koniec czerwca liczba cudzoziemców pracujących legalnie i podlegających ubezpieczeniom społecznym w ZUS przekroczyła 1,240 mln osób, a w województwie śląskim wyniosła ponad 125 tys. osób. Wzrost, w porównaniu do końca 2024 r., odnotowano zarówno w danych krajowych, jak i w Śląskim.

- Już od dłuższego czasu obserwujemy wzrost liczby cudzoziemców, którzy przyjeżdżają do Polski i podejmują tutaj legalne zatrudnienie. Na koniec czerwca 2025 r. liczba osób z zagranicznym paszportem podlegających ubezpieczeniu społecznym wyniosła 1,240 mln, to więcej o około 47 tys. w porównaniu do danych z 31 grudnia 2024 r. W województwie śląskim liczba cudzoziemców w tym okresie wzrosła o prawie 23 tysięcy i na koniec czerwca wyniosła 125 tys. osób – informuje Beata Kopczyńska, regionalna rzeczniczka prasowa ZUS w województwie śląskim.

Ukraina, Białoruś, Gruzja…

Wciąż najliczniejszą grupą obcokrajowców w statystykach ZUS są Ukraińcy. W skali ogólnopolskiej na koniec czerwca odnotowano 818 tys. obywateli Ukrainy, w województwie śląskim – ponad 89,6 tys. Ukraińców. W ciągu pół roku liczba ta wzrosła, zarówno w kraju, jak i w Śląskim.

Na drugim miejscu są Białorusini – 136 tys. w Polsce, w tym w województwie śląskim – 7,7 tys., a na trzecim Gruzini – 26,6 tys. w Polsce, w tym w Śląskim – 3,2 tys. W każdej z tych grup cudzoziemców, zarówno w kraju, jak i w województwie śląskim, w ciągu sześciu miesięcy wzrosła liczba osób w ubezpieczeniu społecznym.

Wielu ubezpieczonych obcokrajowców w Śląskim pochodzi z Indii – 2089; Kolumbii – 1993, czy Mołdawii – 1,5 tys. Nie brakuje też u nas przedstawicieli zachodnich państw europejskich pracujących w Polsce i odprowadzających składki na ubezpieczenia społeczne, którzy przyjechali do nas m.in. z Włoch - 592; Niemiec – 442, Wielkiej Brytanii – 177; Czech – 372.

- Wśród osób zatrudnionych w naszym województwie mamy też przedstawicieli bardzo egzotycznych i odległych krajów, takich jak m.in. mieszkańców Madagaskaru, Nowej Zelandii, Mozambiku, Nikaragui, Singapuru, czy Gwatemali – dodaje rzeczniczka.

Najwięcej w ZUS w Zabrzu

Na terenie województwa śląskiego najwięcej ubezpieczonych cudzoziemców podlega pod Oddział ZUS w Zabrzu, ponad 25,8 tys. obcokrajowców, natomiast najmniej pod Oddział ZUS w Częstochowie – ponad 15,1 tys.

Cudzoziemcy najczęściej zatrudniani są jako pracownicy. Z tego tytułu w województwie śląskim ubezpieczonych jest 73,2 tys. osób. Swoją własną działalność prowadzi blisko 6 tys. obcokrajowców. Do najbardziej przedsiębiorczych należą przedstawiciele: Ukrainy – ok. 4,1 tys. osób prowadzących działalność, Białorusi – ok. 346 przedsiębiorców oraz Niemiec – 104 osoby prowadzące działalność.

Cudzoziemcy pracujący w Polsce i objęci ubezpieczeniem emerytalno-rentowym, odprowadzają składki do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych, przez co mają też wpływ na jego stabilną kondycję.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Otwarci na technologie przyszłości, górnictwa się nie wyrzekli

- Nowoczesne górnictwo również może być przestrzenią dla zaawansowanych technologii. Jako Instytut Techniki Górniczej Komach doskonale wiemy, że transformacja nie oznacza konieczności odrzucenia dotychczasowego dorobku – wskazuje dr hab. inż. Dariusz Prostański, dyrektor Instytutu Techniki Górniczej KOMAG.