Lear nie widzi nic złego w sposobie zwolnienia pracowników

Firma Lear Corporation z Tychów nie widzi nic złego w tym, że po wręczeniu wypowiedzeń pracowników pod eskortą ochroniarzy zaprowadzono do czekających na parkingu autobusów i rozwieziono do domów – napisała katowicka „Gazeta Wyborcza”.

- Zwolnienia pracowników zostały przeprowadzone zgodnie z prawem - napisała w specjalnym oświadczeniu dyrekcja.

„Gazeta Wyborcza” przypomina, że kilka dni temu w tyskiej firmie Lear, produkującej poszycia i fotele dla producentów samochodów, o drugiej w nocy, cztery godziny przed zakończeniem zmiany, kilkuset pracowników, głównie szwaczki, poproszono do zakładowej stołówki. Tam odebrano im nożyczki i wręczono natychmiastowe wypowiedzenia. Zwolnionych pracowników pod eskortą ochroniarzy zaprowadzono do dwóch czekających na parkingu autobusów i błyskawicznie rozwieziono do domów.

Początkowo firma nie chciała komentować zajścia, ale w piątek wieczorem zamieściła na swojej stronie internetowej specjalne oświadczenie, pod którym - zak zauważyła \"GW\" nikt z dyrektorów nie miał odwagi się pod nim podpisać.

- Zwolnienia zostały przeprowadzone z zachowaniem wszystkich wymaganych procedur i przepisów prawa. O zamiarze ich dokonania w wymaganym terminie powiadomiony został Powiatowy Urząd Pracy w Tychach. O sytuacji na bieżąco informowani są również przedstawiciele strony społecznej - zapewniła dyrekcja firmy i dodała, że nie ma nic dziwnego w tym, że wypowiedzenia wręczono w nocy. - Wynika to z trójzmianowego trybu pracy zakładu. Zwolnienia proporcjonalnie objęły pracowników zatrudnionych na wszystkich zmianach, a wypowiedzenia zostały im wręczone w trakcie ich trwania. W porze nocnej otrzymało je ok. 60 pracowników.

Na temat eskorty ochroniarzy i wywiezienia pracowników autobusami przed zakończeniem zmiany w oświadczeniu nie ma ani słowa – podkreśla katowicka „GW”.

Zobacz także: W nocy wręczyli wypowiedzenia

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Górnicy i hutnicy na filmach sprzed 60 lat. Mamy je! Warto zobaczyć!

Jeśli ktoś ma ochotę zobaczyć film zmontowany z archiwalnych nagrań TVP 3, zachęcamy do oglądania! Ma ponad 7 minut, nosi tytuł „Twarze Przemysłu” i był pokazywany podczas tegorocznej Industriady w Muzeum Miejskim „Sztygarka” w Dąbrowie Górniczej.

Trójkąt Transformacji. Co po fedrowaniu? Cyfrowy i bezpieczny Śląsk

W Katowicach wiele razy mówiono, że transformacja Śląska powinna być sprawiedliwa, zrównoważona, nowoczesna, zielona, ambitna i innowacyjna. Prof. Artur Dyczko, dyrektor Oddziału Górnośląskiego PIG-PIB, dopisał do tej listy słowo: bezpieczna. Jego wystąpienie pokazało wizję Cyfrowego i Bezpiecznego Śląska - regionu, który dzięki danym, mapom, modelom, monitoringowi i cyberodporności będzie potrafił nie tylko przechodzić transformację, ale także ją rozumieć, monitorować i zabezpieczać.

Na koniec maja br. zasoby złota wzrosły do 613,9 ton

W rezerwach Narodowego Banku Polskiego na koniec maja było niemal 613,9 ton złota - poinformował w piątek bank centralny. To wzrost o ponad 18 ton wobec poprzedniego miesiąca.