Łaźnia kopalni Rozbark w zupełnie nowej odsłonie

1738335847 laznia

fot: ARC UM Bytom/Arkadiusz Janocha

W maju mają zakończyć się roboty budowlane przy kopalnianej łaźni

fot: ARC UM Bytom/Arkadiusz Janocha

Lokal gastronomiczny Szynk Klub Rozbarski, Izba Rozbarska stylizowana na dawne mieszkanie rozbarskie, a także Izba Tradycji i Nowoczesności oraz lokal handlowo-usługowy. To obiekty, jakie powstaną w odbudowywanym budynku dawnej kopalnianej łaźni KWK Rozbark przy ul. Kilara w Bytomiu. Inwestycja, której wartość przekracza 6,8 mln zł realizowana jest przez Klub Sportowy Skarpa Bytom dzięki pozyskanemu dofinansowaniu z Unii Europejskiej w kwocie prawie 5,8 mln zł - poinformował UM w Bytomiu.

- Odbudowa budynku dawnej kopalnianej łaźni KWK Rozbark to jeden z czterech realizowanych projektów przez KS Skarpę Bytom na terenach dawnej kopalni Rozbark - mówi Dobromir Bujak, prezes Skarpy Bytom. – Obiekt będzie przeznaczony na cele kulturalne, gastronomiczne oraz gospodarcze, ale będzie spełniał także funkcje społeczne. Tym samym jego powstanie uzupełni dotychczasową ofertę, jaka realizowana jest w Centrum Sportów Wspinaczkowych i Siłowych, które powstało w zrewitalizowanych obiektach po dawnej kopalni.

Inwestycja powstaje obok tzw. stróżówki. Powstający obiekt będzie miał powierzchnię prawie 1 tys. mkw. i zostanie odbudowany w pierwotnym stylu z przełomu XIX i XX w. z ceglaną elewacją i stalowymi oknami. Powstanie tam m.in. lokal gastronomiczny i lokale usługowe. Wśród nich będą: Lokal gastronomiczny Szynk Klub Rozbarski, Izba Rozbarska stylizowana na dawne mieszkanie rozbarskie, a także Izba Tradycji i Nowoczesności oraz lokal handlowo-usługowy w odtworzonym budynku wraz z przyległym terenem zielonym. Zakończenie robót budowlanych planowane jest na maj 2025 r.

Kopalnia Węgla Kamiennego Rozbark, dawnej Heinitzgrube została uruchomiona w 1863 r. W 1864 r. rozpoczęło się drążenie dwóch nieistniejących już szybów dawnej kopalni - szybu Prittwitz - po 1945 r. Stalmach oraz Mauve - po 1945 r. Bończyk, dzięki czemu już w 1868 r. ruszyło wydobycie węgla kamiennego w kopalni, której na część pierwszego pruskiego ministra górnictwa nadano w 1883 r. nazwę Heinitzgrube.

Po 1945 r. Heinitzgrube przemianowano na KWK Rozbark. W 1971 r. KWK Rozbark połączona została z kopalnią Łagiewniki, a w 1999 r. KWK Rozbark w wyniku restrukturyzacji górnictwa została przekształcona w Zakład Górniczy Bytom II. Pod taką nazwą kopalnia działała do 2004 r. - wówczas zakład zlikwidowano, a ostatnią tonę węgla kamiennego wydobyto tutaj 31 lipca 2004 r.

Jednym z najciekawszych obiektów po byłej KWK Rozbark jest cechownia, we wnętrzu której Kazimierz Kutz kręcił jedną ze scen z filmu „Sól ziemi czarnej”. Obiekt ten razem z budynkiem administracyjnym w latach 2012-2014 został zrewitalizowany na potrzeby Teatru Tańca i Ruchu Rozbark.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Frekwencyjny sukces Kolei Śląskich, jak z Częstochowy do Krakowa

W ciągu pierwszego roku funkcjonowania bezpośrednich połączeń pomiędzy Częstochową a Krakowem, Koleje Śląskie przewiozły na linii S34 ponad 650 tys. pasażerów. To frekwencyjny sukces i zasługa komfortowego oraz nowoczesnego taboru, a także konkurencyjnego czasu przejazdu, który jest o około pół godziny krótszy niż czas, jaki trzeba poświęcić na podróż samochodem na tym dystansie.

Cisza przed burzą? A w górnictwie historia kołem się toczy

Wrzesień to miesiąc ważnych dat w naszej historii. Mam wrażenie, że, jak kiedyś, o 17 września było dość cicho. A przynajmniej ciszej niż o pierwszym dniu miesiąca. Jednak życie toczy się dalej. Kolejny raz uczestniczyłem w konferencji zorganizowanej przez Politechnikę Śląską w Rybniku i miejscowe koło jej Stowarzyszenia Wychowanków. Lubię tę, organizowaną od dziesięciu lat, konferencję poświęconą technice i przemysłowi, nie tylko wydobywczemu. Można się sporo dowiedzieć, a przerwy i kuluary są miejscem ciekawych dyskusji. W tym roku dyskutowaliśmy w międzynarodowym towarzystwie o kopalń węgla życiu po życiu. W trakcie konferencji nadano imię docenta Szczepana Wyry auli w miejscowym budynku Politechniki Śląskiej. Docent przez wiele lat kierował rybnicką filią uczelni. Ja zapamiętałem go jako wysokiego, przystojnego faceta, a moja żona jako świetnego wykładowcę mechaniki. Dobrze, że uhonorowano go, bo zasłużył się. Bardzo ładnie wspomniał zmarłego mój były podwładny, a dziś burmistrz Łazisk Górnych i chrześniak docenta i wuja.

Jak Rambo wyjeżdżał z szychty i pędził prosto na próbę zespołu Myslovitz

Rozmowa z WOJCIECHEM „LALĄ” KUDERSKIM, perkusistą Myslovitz, który w 1998 roku odszedł z branży górniczej

Zbigniew Bryja: Każdy z nowych szybów to koszt rzędu około 3 miliardów złotych

Rozmowa ze Zbigniewem Bryją, wiceprezesem zarządu ds. rozwoju KGHM Polska Miedź