Lazio Rzym w Katowicach

Nova katowice logo jangokatowice pl

fot: jangokatowice.pl

Sparing z Lazio będzie dla katowickich piłkarzy ciekawym doświadczeniem.

fot: jangokatowice.pl

Katowicki klub FC Nova w najbliższą sobotę (23 stycznia) zmierzy się z drużyną reprezentującą futsalową sekcje znanego włoskiego klubu. Mecz odbędzie się na hali Katowice – Szopienice, początek o godzinie 18.00.

FC Nova Katowice to zespół, który powstał w czerwcu 2009 roku. Jest on kontynuatorem tradycji zespołów Jango Katowice i P.A. Nova Gliwice, które były znaczącymi markami na futsalowej mapie Polski. Zdobywały medale mistrzostw Polski, Puchar Polski oraz z sukcesami występowały na arenie międzynarodowej. Nova Katowice ma kontynuować wspaniałe tradycje obu klubów. Celem numer jeden na ten sezon jest zdobycie tytułu mistrzowskiego Polskiej Ligi Futsalu.

Sobotni przeciwnicy katowiczan to także utytułowana drużyna. Ma na swoim koncie tytuł mistrza Włoch, trzykrotnie zdobywała Puchar Włoch oraz może się pochwalić udanymi występami w europejskich pucharach.
W tym sezonie rzymianie nie spisują się rewelacyjnie w lidze ale z pewnością w czasie sobotniego meczu będą starali się pokazać z jak najlepszej strony.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski Szlak Zabytków Techniki ma nowy obiekt historyczny

Na radzionkowskiej Szkale odsłonięto tablicę poświęconą ks. Szymonowi Korpakowi oraz historii XIX-wiecznego przemysłu wydobywczego

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.