Lasy Państwowe: Badania nad uprawą grzybów prowadzone od 5 lat

Maslaki KK

fot: Krystian Krawczyk

Już niedługo maślaki żółte, zwane też modrzewiowymi, będziemy mogli uprawiać, za sprawą naukowców i leśników, w przydomowych ogródkach

fot: Krystian Krawczyk

Smakosze grzybów będą smażyli maślaki z przydomowych upraw. To nie jest mrzonka. Efekty współpracy śląskich leśników z naukowcami są wymierne i realne w zastosowaniu.

Kilkakrotnie na łamach „TG” pisaliśmy o mikoryzacji, czyli szczepieniu sadzonek drzew leśnych grzybami mikoryzowymi, hodowanymi w czystych kulturach. Ta technologia jest odpowiedzią na problemy z uprawami na trudnych gruntach, np. zdegradowanych poprzemysłowo lub wyniszczonych wieloletnim stosowaniem nawozów. Bodaj wszyscy, którzy odwiedzili szkółkę kontenerową w Nędzy, pytali, dlaczego nie szczepi się sadzonek grzybami jadalnymi, borowikami lub truflami.

– Pierwszy krok już został zrobiony. Już widzę pola maślaków w naszych ogródkach przydomowych – zapewnia „TG” Krzysztof Chojecki, rzecznik prasowy Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Katowicach.

Badania nad uprawą maślaka są prowadzone od ponad pięciu lat. Doświadczenia w szkółce kontenerowej w Nędzy nadzoruje prof. Stefan Kowalski z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie.

– Obecnie mamy na szkółce trzyletnie sadzonki sosny zaszczepione maślakiem zwyczajnym i dwuletnie sadzonki modrzewia z maślakiem żółtym, zwanym modrzewiowym. Widać na korzeniach sadzonek mikoryzy, co jest dowodem na to, że doświadczenia zostały zakończone sukcesem. Sadzonki z doświadczenia częściowo będą przeznaczone na uprawy doświadczalne, na tak zwane ogródki grzybowe, w których dalej będzie badany rozwój mikoryz i pojawiające się owocniki. Sporo sadzonek z prowadzonych doświadczeń będzie przeznaczonych do celów promocyjnych i edukacyjnych – dodaje Krzysztof Chojecki.

Według szacunków RDLP, sadzonki z maślakiem w ciągu najbliższych dwóch lat powinny być dostępne w sprzedaży. Profesor Kowalski jest w trakcie przygotowania pełnej technologii produkcji szczepionki z maślakiem. Gdy zostanie ona przekazana leśnikom, będą mogli hodować i sprzedawać zmikoryzowane sadzonki oraz biopreparat. W ciągu trzech – czterech miesięcy są w stanie wyprodukować szczepionkę mikoryzową w dużych ilościach i w takiej formie ją udostępnić. Grzybnia, którą produkują obecnie, służy wzmocnieniu sadzonek drzew przeznaczonych na tzw. trudne tereny. Grzybnia z maślakiem oprócz wzmocnienia sadzonki (zaopatrzenie jej w odpowiedni symbionat) będzie miała także cele konsumpcyjne. Będzie ją można wykorzystać np. w przydomowych ogrodach do uprawy lubianych grzybów.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Śląski Szlak Zabytków Techniki ma nowy obiekt historyczny

Na radzionkowskiej Szkale odsłonięto tablicę poświęconą ks. Szymonowi Korpakowi oraz historii XIX-wiecznego przemysłu wydobywczego

Z kopalni na tatami

Jan Mąsior pracuje na co dzień w Południowym Koncernie Węglowym, w Zakładzie Górniczym Janina. W Dziale BHP dba o bezpieczeństwo pracowników kopalni. Po godzinach od ponad trzech dekad rozwija swoją sportową drogę w Karate Kyokushin. I osiąga sukcesy!

O transformacji, terenach pogórniczych i dziedzictwie Śląska

W Rydułtowach miała miejsce II edycja wystawy fotograficznej, w tym roku pod nazwą „Ratownicy górniczy – siła współpracy, odwaga zmiany”. Wydarzenie było zrealizowane w ramach działania „Jo był uratowany”.

Książka na wakacje: „Moi przyjaciele”. O pewnym obrazie z widokiem na molo

To książka w sam raz na nadchodzące wakacje, gdy większości z nas kojarzą się one wyłącznie z morzem. Chociaż jednak nie. To książka dobra na każdą porę roku, bo zawsze jest dobrze przeczytać o ponadczasowej przyjaźni, takiej na dobre i na złe. Fredrik Backman, autor książki „Moi przyjaciele”, zaprasza na wędrówkę śladami losów czwórki przyjaciół z nie zawsze szczęśliwym zakończeniem.