Kwiecień może pokazać znacznie niższą dynamikę produkcji przemysłowej

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Analitycy PIE wyliczyli na podstawie danych GUS, że 4,2 mln osób pracuje w branżach silnie narażonych na ekonomiczne konsekwencje lockdownu

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

W marcowych danych GUS z sektora przemysłowego widać pierwsze skutki uderzenia kryzysu w związku z pandemią - ocenili analitycy PKO BP w swoim komentarzu.

Jak podał we wtorek Główny Urząd Statystyczny, w marcu br. produkcja sprzedana przemysłu była niższa o 2,3 proc. w porównaniu z marcem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 5,6 proc., natomiast w porównaniu z lutym br. wzrosła o 2,4 proc. W okresie styczeń - marzec br. produkcja sprzedana przemysłu była o 1,0 proc. wyższa w porównaniu z analogicznym okresem ub. roku, kiedy notowano wzrost o 6,1 proc.

Zdaniem analityków PKO BP, marcowy odczyt mógłby być jeszcze gorszy, gdyby nie pozytywny efekt kalendarzowy oraz silny impuls prowzrostowy (z pewną inercją) z początku roku.

Marcowe dane GUS pokazały, że epidemia uderzyła w polski przemysł od strony popytowej i podażowej - podkreślili analitycy. Zauważyli, że od strony popytowej w pierwszej kolejności ucierpiały branże: odzieżowa, tekstylna oraz meblarska, które najbardziej odczuły spadek popytu w marcu br. Wskazując na stronę podażową zwrócili natomiast uwagę, że produkcja spadła w sektorach, dla których wcześniej NBP w danych handlowych za luty br. wskazywał na problemy z dostawami (łańcuchami produkcyjnymi), głównie z Chin.

Podkreślili, że produkcja branży motoryzacyjnej spadła do poziomu najniższego od 2009 r. - o 28,6 proc. w ujęciu rocznym; zanotowano także spadek produkcji sprzętu komputerowego i wyrobów elektronicznych, m. in. odbiorników telewizyjnych.

Wybuch epidemii mógł wspierać - a przynajmniej jeszcze nie zakłócać - produkcję w części innych sektorów, np. w przemyśle farmaceutycznym, który zanotował najszybszy wzrost od 2001 r. - o 39,7 proc. rok do roku - podkreślili analitycy. W tym kontekście wymienili też produkcję papieru i wyrobów z papieru oraz produkcję artykułów spożywczych.

Jak zauważyli, inflacja PPI w marcu kontynuowała "ostre hamowanie" i spadła do -0,5 proc. rdr, zgodnie z ich przewidywaniami, z +0,1 proc. rdr w lutym, głównie ze względu na "tąpnięcie" cen ropy. Ich zdaniem kontynuacja tego trendu w kwietniu, przy stabilnym kursie złotego, oznacza, że kwiecień przyniesie zapewne dalsze spadki inflacji producenckiej.

Dane o zużyciu prądu sugerują, że kwiecień może pokazać znacznie niższą dynamikę produkcji przemysłowej, która może kształtować się nawet w okolicy -10 proc. rok do roku - poinformowali ekonomiści PKO BP. Dane takie potwierdziłyby, że w II kwartale br. krajowa gospodarka będzie w recesji.

Analitycy szacują, źe ze względu na - częściowo - podażowe przyczyny spadku produkcji, przy oczekiwanym utrzymaniu wzrostu produkcji budowlanej w marcu br. i głębokim - ale jeszcze nie najgłębszym - spadku sprzedaży detalicznej, w I kwartale 2020 r. dynamika PKB była jeszcze nieznacznie dodatnia i wynosiła +0,5 proc. rok do roku, wobec wzrostu o 3,2 proc. w IV kw. 2019 r.

- Porównanie rysującego się trendu produkcji przemysłowej z jego odpowiednikiem z okresu GFC (ang. global financial crisis - globalny kryzys finansowy - PAP) sugeruje, że przed polskimi producentami ciężki okres, w którym przez najbliższe miesiące będziemy szukali przysłowiowego dna kryzysu. Jego odnalezienie będzie zależało zarówno od długości kwarantanny, jak i odżycia globalnego (i lokalnego) popytu na polskie produkty - ocenili analitycy PKO BP.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Polska gospodarka rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej

Piątkowe dane o produkcji przemysłowej wpisują się w obraz "kuloodpornej gospodarki", która rośnie, mimo pogorszenia sytuacji zewnętrznej - uważają analitycy PKO Banku Polskiego. Ich zdaniem dane sugerują, że konflikt na Bliskim Wschodzie nie wywołał istotnego spadku aktywności w sektorze.

Leszek Miętek powołany do rady nadzorczej spółki pracującej dla kopalń

Leszek Miętek został powołany do rady nadzorczej PKP Cargo, jako przedstawiciel pracowników - poinformowała spółka w piątek w komunikacie giełdowym. Miętek jest prezydentem Związku Zawodowego Maszynistów Kolejowych w Polsce.

Walcownia Blach Batory inwestuje 70 mln złotych

Nakładem 70 mln złotych Walcownia Blach Batory planuje wejść w segment produkcji blach o podwyższonej twardości. Będą produkowane w nowej technologii pomijającej obróbkę cieplną, co znacznie zmniejszy energochłonność procesu, a w konsekwencji zwiększy marże zakładu.  Inwestycja potrwa do końca 2027 r. 

Na Wall Street przewaga spadków, Dow tuż przy poziomie 52 tys. pkt

Wtorkowa sesja na Wall Street zakończyła się przewagą spadków głównych indeksów, a inwestorzy przenosili się z sektora producentów układów scalonych do spółek cyklicznych w efekcie spadku cen ropy naftowej. Dow Jones w ciągu sesji po raz pierwszy w historii przekroczył na krótko poziom 52.000 punktów.