KWB „Turów” już jutro może wznowić wydobycie
fot: wikimedia.org
Odkrywki węgla bruntanego <i>(na zdj. w kopalni &bdquoTurów”)</i> powodują w czasie eksploatacji drastyczne zmiany w środowisku
fot: wikimedia.org
Należąca do Grupy PGE kopalnia węgla brunatnego „Turów” jutro może wznowić wydobycie – poinformowała „Rzeczpospolita”.
Prezes kopalni, Stanisław Żuk, w rozmowie z „Rz” powiedział, że węgiel do elektrowni Turów jest cały czas dostarczany. Póki co pochodzi on z placu ale od jutra zakład górniczy powinien już dostarczać surowiec pochodzący z wyrobiska. Zdaniem prezesa kopalnia do pełnej mocy wydobywczej w ciągu kilku najbliższych dniach. Termin ten będzie można jednak dokładnie oszacować jutro lub pojutrze.
Kopalnia oraz elektrownia zostały uszkodzone w wyniku sobotniej powodzi. Zakład górniczy ewakuowano. W elektrowni natomiast pracują 2 z 9 zainstalowanych bloków.
Obecnie w obu zakładach trwa szacowanie strat. Prezes Żuk zauważa, że kopalnia w momencie gdy nie wydobywa i nie sprzedaje węgla ponosi straty w wysokości ok. 2 mln zł przychodu.
Oba zakłady są ze sobą mocno powiązane bowiem kopalnia jest strategicznym dostawcą węgla dla elektrowni Turów, której moc pokrywa ok. 7 proc. krajowego zapotrzebowania na energię.