KWB „Bełchatów”: Pierwsze odwierty na złożu Złoczew w tym miesiącu

fot: Jarosław Galusek

Po wstrząsie w kopalni „Bełchatów” pod koniec stycznia po odszkodowania zgłosiło się już 2 tysiące mieszkańców okolicznych wiosek i miejscowości

fot: Jarosław Galusek

W październiku minister środowiska utrzymał w mocy decyzję o udzieleniu PGE KWB "Bełchatów" koncesji na poszukiwanie i rozpoznanie złoża węgla brunatnego Złoczew. Kopalnia zamierza w tym miesiącu wykonać pierwsze odwierty we wspomnianym rejonie – poinformował „Polska Dziennik Łóddzki”. Inwestor zapewnia, że do ich wykonania zostaną zatrudnieni okoliczni mieszkańcy.

 

Od nowego roku KWB „Bełchatów” ma zamiar uruchomić w Złoczewie biuro, w którym będzie można uzyskać wszelkie informację na temat odkrywki i działań podejmowanych przez PGE w tym rejonie. Będą w nim rezydować służby geologiczne spółki oraz pracownicy zajmujący się wykupem gruntów.

 

Bełchatowska kopalnia, starając się o koncesję na rozpoznanie złoża położonego na terenie gmin: Burzenin, Złoczew, Ostrówek i Lututów, wnioskowała o zajęcie 46,5 kilometra kwadratowego. Zakład zamierza wykonać 280 odwiertów, co 400 metrów każdy. Prace te mają zostać wykonane w przeciągu 3 lat. Dane posłużą inwestorowi na przygotowanie dokumentacji. Na jej podstawie wystąpi o wydanie koncesji na wydobycie węgla. Dopiero po tym fakcie KWB „Bełchatów” rozpocznie wykup gruntów.

 

Na razie nie wiadomo, na jakich warunkach i za jaką cenę zostaną wysiedleni właściciele ponad 200 gospodarstw. Przedstawiciele kopalni powtarzają jedynie, że negocjacje będą się toczyć indywidualnie.

 

Niebawem KWB „Bełchatów” ma wybudować kilka kilometrów drogi prowadzącej z Łeszczyna do Złoczewa, która ma służyć mieszkańcom i budowanej kopalni ponieważ po niej będzie się poruszał górniczy sprzęt.
 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.