Kwadratura koła

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Konferencja "Śląskie górnictwo" 21 września obejmie trzy panele dyskusyjne

fot: Bartłomiej Szopa/ARC

Po upublicznieniu kolejnych, udokumentowanych przykładów wykorzystywania mienia gminnego do reklamowania działalności gospodarczej prowadzonej przez radnego gminy Gierałtowice, Związek Zawodowy Ratowników przy kopalni Sośnica-Makoszowy skarży się wojewodzie śląskiemu na opieszałość urzędników. Ci ostatni uznali, że skoro rada gminy nie widzi nic niewłaściwego w postępowaniu radnego, to sprawa jest wyjaśniona.

Zdaniem ZZ Ratowników Marek Błaszczyk - radny gminy Gierałtowice - narusza ustawę o samorządzie gminnym, wieszając reklamy swoich firm i gospodarstwa rolnego na płotach gminnych obiektów i podczas imprez sportowych, organizowanych na terenie gminy. Ratownicy dokumentują to obszernym materiałem fotograficznym, a swój pogląd dotyczący łamania prawa opierają na orzeczeniach sądów w analogicznych sprawach. Z ustawy o swobodzie działalności gospodarczej wynika wprost, że prowadzenie gospodarstwa rolnego przynoszącego dochód w sposób zorganizowany i ciągły - a to wynika z oświadczenia majątkowego radnego - jest prowadzeniem działalności gospodarczej. O tym, że działalność wytwórcza w rolnictwie jest działalnością gospodarczą w rozumieniu ustawy o swobodzie działalności gospodarczej, przesądzają też wyroki Naczelnego Sądu Administracyjnego z 29 sierpnia 2007 r. oraz Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego we Wrocławiu z 8 grudnia

2010 r. Tak na marginesie, wyroki te zostały wydane w sprawach, w których sąd rozstrzygał naruszenie zakazu, określonego w art. 24f ustawy o samorządzie gminnym, przez radnego prowadzącego indywidualne gospodarstwo rolne.

Ratownicy informowali o tych faktach organy samorządowe i organy nadzoru już trzykrotnie. Wobec braku reakcji zwrócili się ze skargą do wojewody śląskiego Zygmunta Łukaszczyka. Stosowne pismo wpłynęło do kancelarii Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego 10 czerwca.

Prawie miesiąc wcześniej dyrektor generalny Urzędu Wojewódzkiego w piśmie do ZZ Ratowników argumentował, że obowiązek wyjaśnienia, czy zachodzą przesłanki wygaśnięcia mandatu radnego, w pierwszej kolejności spoczywa na radzie gminy, która w przypadku ich zaistnienia powinna podjąć stosowną uchwałę. Dopiero w razie stwierdzenia przez organ nadzoru bezczynności rady gminy, wojewoda podejmuje stosowne czynności nadzorcze, przewidziane w art. 98a ustawy o samorządzie gminnym. Jest to równoznaczne z wydaniem zarządzenia o wygaśnięciu mandatu radnego. Zdaniem urzędników wojewody w przypadku radnego z Gierałtowic taka sytuacja nie będzie jednak mieć miejsca, bowiem rada gminy zajęła stosowne stanowisko, nie dostrzegając w jego postępowaniu przesłanek złamania prawa. Reszta jest milczeniem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Węgiel, gaz i OZE. Gra o równowagę w cieniu europejskiej polityki klimatycznej

Nie będzie rewolucji w unijnej polityce klimatycznej, ale możliwe są korekty, które złagodzą presję kosztową na energetykę. O przyszłości systemu handlu emisjami, roli węgla i gazu w bilansowaniu Krajowego Systemu Elektroenergetycznego oraz ryzyku luki mocowej rozmawiamy z dr. hab. inż. Stanisławem Tokarskim z Głównego Instytutu Górnictwa, który przekonuje, że Polska powinna postawić na dwa filary bezpieczeństwa – równowagę między gazem a węglem – przy jednoczesnym rozwoju OZE i energetyki jądrowej.

Silny wstrząs w kopalni Lubin. W strefie zagrożenia przebywało 20 górników

W sobotę Zakładach Górniczych Lubin (KGHM) doszło do silnego wstrząsu. Jeden z górników został przysypany w kabinie maszyny górniczej. Ratownikom udało się do niego dotrzeć po kilku godzinach.

Mocno zakołysała się ziemia – to wstrząs, czy tąpniecie? Znamy odpowiedź

W latach 2021-2025 w polskim górnictwie podziemnym miało miejsce 16 tąpnięć wskutek zaistnienia wstrząsów górotworu. W ich wyniku doszło do 19 wypadków śmiertelnych.

Paulina Hennig-Kloska: Energia z morskich wiatraków obniży średnią cenę prądu w Polsce

Energia elektryczna produkowana przez morskie farmy wiatrowe będzie stabilizować średnią krajową cenę energii na niższym niż dotychczas poziomie - oceniła ministra klimatu i środowiska Paulina Hennig-Kloska.