KW: związki powołały sztab protestacyjno-strajkowy

fot: Maciej Dorosiński

Podczas panelu organizowanego przez Kompanię Węglową zostanie przedstawiony aport "Struktura paliwowa w energetyce polskiej i światowej - tendencje

fot: Maciej Dorosiński

Działające w Kompanii Węglowej (KW) związki zawodowe powołały w środę (30 października) sztab protestacyjno-strajkowy i zapowiedziały spotkania informacyjne - tzw. masówki - w kopalniach. Deklarują obronę miejsc pracy, płacy górników oraz warunków bezpieczeństwa w kopalniach.

Powołanie sztabu protestacyjnego to kolejna decyzja związkowców po ogłoszeniu niespełna tydzień temu pogotowia strajkowego w Kompanii. Związki zarzucają zarządowi spółki łamanie porozumień społecznych i zasad dialogu. Uważają też, że zarząd wdraża elementy programu restrukturyzacji firmy, choć taki program nie został jeszcze ani skonsultowany ze związkami, ani zatwierdzony przez radę nadzorczą.

Związki zażądały "wstrzymania wszelkich działań restrukturyzacyjnych, których wdrożenie może negatywnie wpłynąć na przyszłość funkcjonowania spółki".

- Powołanie wspólnego sztabu jest konsekwencją ogłoszonego w zeszłym tygodniu pogotowia strajkowego. W najbliższych dniach sztaby protestacyjno-strajkowe zostaną utworzone również we wszystkich jednostkach organizacyjnych Kompanii - zapowiada Stanisław Kłysz, wiceszef górniczej Solidarności oraz wiceprzewodniczący związku w Kompanii Węglowej.

Dodaje, że kolejnym krokiem związków zawodowych będzie przeprowadzenie masówek informacyjnych wśród załogi. Jednak dokładna data ich rozpoczęcia zostanie ustalona po przedstawieniu stronie społecznej programu restrukturyzacji spółki.

- Dopiero wtedy będziemy się mogli precyzyjnie odnieść do planów zarządu i przedstawić górnikom naszą opinię wobec proponowanych rozwiązań. Z doniesień medialnych wynika, że zarząd zaprezentuje program w okolicach 19 listopada, ale jak dotychczas nie otrzymaliśmy żadnej oficjalnej informacji na ten temat - podkreśla Stanisław Kłysz.

Kompania Węglowa to największa górnicza firma, zatrudniająca ok. 57 tys. osób. Jej zarząd zaprzecza, by naruszył jakiekolwiek z zawartych ze stroną społeczną porozumień. Rzecznik spółki Zbigniew Madej podkreślił, że zarząd wielokrotnie spotykał się ze związkami zawodowymi i radą pracowników, informując o bieżącej sytuacji ekonomiczno-finansowej firmy oraz wstępnych założeniach programu restrukturyzacji, nad którym wciąż trwają prace.

Zarząd KW deklaruje, że rozmowy o programie restrukturyzacji będą kontynuowane. "Zarząd zapewnia, że respektując zawarte porozumienia, prowadzić będzie dialog na tematy dotyczące zarówno pracowników, jak i możliwych zmian strukturalno-organizacyjnych Kompanii" - napisali szefowie spółki w ubiegłotygodniowym oświadczeniu, które - jak powiedział rzecznik KW - jest także najlepszą odpowiedzią na środową decyzję związków.

Program restrukturyzacji Kompanii ma być przedstawiony radzie pracowników 19 listopada, później dokument otrzymają również związkowcy. Strona społeczna będzie mogła zgłosić swoje uwagi do programu. Związkowcy zapowiedzieli, że gdy otrzymają już gotowy program, poinformują o jego zwartości górników podczas masówek w kopalniach.

Związki domagają się pilnego spotkania z nadzorującym górnictwo wicepremierem Januszem Piechocińskim. Chcą rozmawiać nie tylko o problemach firmy, ale i całej branży. Sprzeciwiają się restrukturyzacji prowadzonej w myśl programu naprawczego, który dwukrotnie odrzuciła rada nadzorcza spółki.

KW po 9 miesiącach tego roku miała blisko 300 mln zł strat; wrzesień był pierwszym miesiącem w roku, kiedy strata zmniejszyła się o ok. 50 mln zł. Na zwałach leży ok. 5,5 mln ton niesprzedanego węgla. Ceny węgla dla energetyki spadły od ub.r. o ponad 10 proc. W efekcie zmniejszyły się przychody spółki i zaczęły narastać straty. W tym roku Kompania zmniejsza wydobycie o ponad 5 mln ton wobec 2012 r., redukuje też zatrudnienie poprzez ograniczenie do minimum przyjęć do pracy i zachęcanie uprawnionych pracowników do odejścia na emeryturę.

Przygotowywany nowy plan naprawczy ma być zatwierdzony do końca br. Wstępnie założono m.in. łączenie kopalń (z obecnych 15 miałoby pozostać 8), przenoszenie górników między kopalniami, redukcję zatrudnienia w administracji (nadwyżkę w tej grupie pracowników szacuje się na ok. tysiąc osób) i zmniejszenie kosztów pracy. Do końca tego roku Kompania chce również zmniejszyć stan zapasów węgla do ok. 5 mln ton, a w 2014 r. o kolejne ok. 2 mln ton.

Zatrudnienie w spółce będzie redukowane głównie w drodze naturalnych odejść górników na emerytury. Liczba odchodzących znacząco przekracza liczbę nowoprzyjętych pracowników. W najbliższych dwóch latach przyjmowani będą jedynie absolwenci górniczych szkół i uczelni (ok. 800-1000 osób rocznie); w ten sposób, przy zakładanym poziomie odejść na emerytury, zatrudnienie zmniejszy się do ok. 50 tys. osób wobec obecnych 57 tys. Kompania gwarantuje zatrudnienie wszystkim górnikom dołowym i pracownikom zakładów przeróbki węgla.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Pokopalniane obiekty w Pszowie nagrodzone w konkursie na najlepszą przestrzeń publiczną

Pokopalniane obiekty po dawnej kopalni Anna w Pszowie zdobyły II Nagrodę Marszałka Województwa Śląskiego w konkursie na Najlepszą Przestrzeń Publiczną. Jury doceniło przebudowę dawnej łaźni kobiecej, budynku maszyny wyciągowej i wieży szybu Jan, które zyskały nowe funkcje kulturalne, społeczne i turystyczne.

Flota osobowych elektryków w Polsce wzrosła w ciągu roku o połowę

Liczba elektrycznych samochodów osobowych była we wrześniu o połowę wyższa niż rok wcześniej, jednak liczba nowych rejestracji spadła - wynika z danych Polskiego Stowarzyszenia Nowej Mobilności, F5A i Otomoto.

„Podziemne Królestwo” – materiał dziennikarzy śledczych TVN24 o tym kto blokuje zmiany w górniczym kolosie

Reportaż „Czarno na Białym” wskazuje na dwa główne powody kryzysu: cykliczność rynku węgla koksowego i wieloletnie zaniechania restrukturyzacyjne. W 2022 r. tona węgla koksowego kosztowała rekordowe 360 dolarów, dziś to 230 dolarów – na granicy opłacalności. Jak tłumaczy w programie zarząd JSW, przychody nie pokrywają kosztów. Poduszka 7 mld zł z czasów hossy została w ciągu trzech lat wydana na pokrycie kosztów funkcjonowania.

Protest w Bogdance. Zarząd spółki deklaruje otwartość na dialog

Rozpoczął się protest w Bogdance. Związkowcy pod siedzibę zarządu Lubelskiego Węgla Bogdanka przynieśli drewnianą trumnę z napisem „górnictwo i energetyka” i zapowiedzieli, że nie wyjdą z budynku – informuje Polskie Radio Lublin.