Przed miesiącem zarząd Kompanii Węglowej podpisał z działającymi w firmie związkami zawodowymi porozumienie w sprawie przyznawania i wartości posiłków profilaktycznych.
Wartość posiłków została ujednolicona, bowiem do tej pory w poszczególnych kopalniach obowiązywały różne stawki, wahające się od 7,50 do 11,10 zł na dniówkę. Było to skutek ustaleń obowiązujących w dawnych spółkach węglowych.
Obecnie wartość posiłku regeneracyjnego w Kompanii Węglowej wynosi 11 zł. To jednak nie koniec zmian. Na mocy porozumienia prawo do otrzymywania „flapsów” utraciło ponad 5 tys. pracowników.
Na taki stan rzeczy nie godzi się Związek Zawodowy „Kadra”, który jako jedyny nie podpisał się pod porozumieniem.
- Konstrukcja przedstawionego nam do podpisania porozumienia nie uwzględnia naszym zdaniem wszystkich stanowisk pracy, na których występują warunki szkodliwe i uciążliwe, co doprowadza do podziału załogi na tą lepszą i gorszą - tłumaczy stanowisko „Kadry” jej wiceprzewodniczący Adam Honisz.
Honisz podaje konkretne przykłady: pracownik działu obsługi klienta w ekspedycji, posiadający zaszeregowanie jako ekspedytor lub starszy ekspedytor, zgodnie z porozumieniem będzie otrzymywał posiłek, natomiast pracownik wykonujący tę samą pracę, ale mający angaż na stanowisku inspektora technicznego, posiłku nie otrzyma. Posiłek nie będzie także przysługiwał miernikowi, który wraz z pomiarowym wykonuje pomiary na zwałach, ale już pomiarowy ma do posiłku pełne prawo. Tego typu różnice dotyczą też pracowników wentylacji, stacji tąpań i przeróbki mechanicznej.
„Kadra” uważa również, że porozumienie nie uzyskując akceptacji jednego ze związków zawodowych nie posiada obowiązującej mocy prawnej. Pismo w tej sprawie skierowane zostało do Państwowej Inspekcji Pracy w Katowicach.
Dotychczas wydatki Kompanii Węglowej na posiłki regeneracyjne wynosiły ok. 120 mln zł rocznie. Po ujednoliceniu stawek ich koszty wzrosną do ok. 126 mln zł.