KW SA: Porozumienie płacowe zażegnało strajk generalny

O 6400 zł (netto) więcej zarobią w tym roku górnicy zatrudnieni w wyrobiskach największej firmy wydobywczej w Europie. Pracownikom przeróbki dochód roczny wzrośnie o ok. 3300 zł. W Kompanii Węglowej dniówka wyceniana będzie znacznie lepiej niż w minionym roku: górnika przodowego o 28 zł, zatrudnionych na powierzchni o 10–14 zł. Krótko przed północą w czwartek (3 bm.), po 13-godzinnym maratonie negocjacyjnym przedstawiciele 12 związków zawodowych działających w zakładach Kompanii podpisali porozumienie płacowe z zarządem.

Rozmowy, prowadzone z udziałem wojewody śląskiego – Zygmunta Łukaszczyka i dyrektora Departamentu Górniczego Ministerstwa Gospodarki – Aleksandry Mogaczewskiej, zażegnały niebezpieczeństwo strajku generalnego. O zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Wojewódzkiej Komisji Dialogu Społecznego wnioskował 27 grudnia ub.r. prezes KW Grzegorz Pawłaszek. Związkowcy przystali na tę formę wznowienia negocjacji płacowych, zerwanych przed świętami Bożego Narodzenia. Prowadzone od rana w Śląskim Urzędzie Wojewódzkim rozmowy były trudne, przerywano je kilkakrotnie.

– Zarząd Kompanii przedstawił stronie społecznej nieco korzystniejszą propozycję podwyżek płac od wersji ubiegłorocznej, 11-procentowej, która była nie do przyjęcia przez załogę – powiedział nam w pierwszej przerwie spotkania jeden z uczestników dialogu społecznego, Dariusz Trzcionka przewodniczący ZZ „Kadra”.

Wszyscy są zadowoleni

Z podpisanego nocą porozumienia przedstawiciele wszystkich związków zawodowych są zadowoleni. Podczas rozmów dążono do kompromisu, który osiągano mozolnie.

– To były wreszcie prawdziwe negocjacje, spieraliśmy się, wskazywaliśmy możliwości osiągnięcia porozumienia. Zarząd analizował, liczył i punkt po punkcie zbliżaliśmy się do ustaleń możliwych do zaakceptowania. My odstąpiliśmy od podwyżek płac za ubiegły rok. Zarząd Kompanii zrezygnował z koncepcji procentowego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń.

Dla nas najważniejsze było, by zmienić system podwyżek, by pieniądze szły za dniówką, a nie na boki, czyli dodatki, nadgodziny lub elementy nieperiodyczne. Mogłoby nie być jednodniowego strajku 17 grudnia, gdyby zarząd Kompanii dążył do kompromisu podczas wcześniejszych negocjacji – powiedział „TG” Dominik Kolorz, szef górniczej „Solidarności”.

Grzegorz Pawłaszek, prezes KW SA także nie krył zadowolenia z podpisanego porozumienia. W pierwszych komentarzach twierdził, że wynegocjowany wzrost płac prawdopodobnie przyczyni się do wzrostu wydajności pracy i zmniejszenia absencji chorobowej. A co najważniejsze, zakończył się, trwający od wielu miesięcy spor zbiorowy, który powodował perturbacje nie tylko w funkcjonowaniu firmy, ale rzucał cień na bezpieczeństwo energetyczne kraju i to w okresie zimowym, przy nikłych zapasach węgla dla energetyki i ciepłownictwa. Czy można było wcześniej wynegocjować kompromis? Na to pytanie trudno jednoznacznie odpowiedzieć.

Lepsze realia ekonomiczne

– Zarząd Kompanii w ubiegłym roku proponował podwyżki 11-procentowe z ofertą powrotu do negocjacji płacowych w ciągu roku, gdy tylko pojawią się możliwości finansowe. Czwartkowe rozmowy odbywały się w innych realiach ekonomicznych, podpisano kontrakty na dostawy węgla energetycznego po cenach wyższych od ubiegłorocznych o 11 procent. Prawdopodobnie wyższe od ubiegłorocznych będą także ceny węgla koksowego i eksportowego. Upływ kolejnych tygodni od, przerwanych w grudniu, negocjacji pozwalał urealnić przewidywania dochodowe, które są podstawą realizacji wzrostu wynagrodzeń. Zarząd od, początku obstawał przy tym, by wzrost płac był zróżnicowany dla poszczególnych grup pracowniczych – wyjaśnia Zbigniew Madej, rzecznik KW SA.

Już 10 stycznia br. pracownicy KW zobaczą efekty czwartkowego porozumienia. Tego dnia dostaną jednorazowe świadczenia. Będą one w zróżnicowanej wysokości, dla górników dołowych po 1100 zł brutto, dla pracowników przeróbki po 800 zł, dla pozostałych po 600 zł. Podwyżki przepracowanych dniówek zostaną wprowadzone począwszy od lutego br. Wstępnie oszacowano, że przeciętne miesięczne wynagrodzenie w KW w 2008 roku wyniesie 5 228,50 zł, w 2007 roku było ono na poziomie 4,6 tys. zł.

Dokładne wyliczenia w III kwartale

Procentowy wzrost wynagrodzeń będzie można dokładnie wyliczyć dopiero po trzecim kwartale. Dominik Kolorz twierdzi, że ten wskaźnik może się wahać od 14 do 15,6 procent. Na taki wzrost płac załoga KW czekała od lat, od momentu powołania tej firmy węglowej, w której zarobki były niższe niż w innych przedsiębiorstwach tej branży. Związkowcy uważają, że Kompania nie będzie osiągała krociowych dochodów, ale na pewno wzrost wynagrodzeń nie zachwieje jej ekonomicznego bytu.
Finansowe skutki czwartkowego porozumienia to ok. 490 mln zł. Spełnienie ubiegłorocznych postulatów związkowców szacowano na ponad 600 mln zł. Zarząd KW przewiduje, że pomimo znacznego wzrostu wynagrodzeń 2008 rok zakończy się na bilansowym plusie i można będzie zrealizować najniezbędniejsze inwestycje o wartości ok. 900 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Bez poprawek do specustawy dla poszkodowanych właścicieli domów w Czystym Powietrzu

Senat nie zgłosił poprawek do ustawy, która umożliwi zawieszenie spłaty należności, ich umarzanie i dochodzenie roszczeń od oszustów przez fundusze ochrony środowiska. Nowe prawo ma pomóc właścicielom domów poszkodowanym przez nieuczciwych wykonawców prac termomodernizacyjnych w "Czystym Powietrzu".

Paczek z Chin o 60 proc. mniej

W III kwartale 2026 r. liczba paczek sprowadzanych z Chin spadła w Unii Europejskiej w ujęciu rocznym o ponad 60 proc. To efekt kolejnych regulacji wprowadzanych przez Brukselę - informuje w piątek "Rzeczpospolita".

Ponad 70 proc. Polaków regularnie monitoruje wydatki na energię w sezonie grzewczym

W opinii 67 proc. Polaków najbardziej odczuwalne jesienią podwyżki dotyczą opłat za ogrzewanie i energię - wynika z badania Santander Consumer Banku.

PSE ostrzegają przed oszustami podszywającymi się pod dział finansowy spółki

Polskie Sieci Elektroenergetyczne (PSE) ostrzegły przed próbami oszustwa wymierzonymi w kontrahentów spółki. Jak poinformowały, otrzymały zgłoszenie od wykonawcy, który dostał e-mail podpisany nazwą PSE S.A., wysłany z adresu spoza domeny pse.pl - podały PSE w piątek.