KW porządkuje zasady sprzedaży węgla małym odbiorcom

200807081724074313

fot: PAP

fot: PAP

Kompania Węglowa (KW) notuje największy od wielu lat popyt na gatunki węgla, kupowane przez indywidualnych odbiorców. W celu usprawnienia sprzedaży firma wprowadziła nowe zasady współpracy z tymi klientami.

- Zdecydowaliśmy o czterokrotnym zwiększeniu podaży węgla dla tej grupy klientów, wprowadzając jednocześnie nowe zasady sprzedaży. Od początku lipca drobni klienci jednorazowo mogą kupić nie więcej niż 8 ton węgla – powiedział we wtorek PAP rzecznik firmy Zbigniew Madej.

Ograniczenie dotyczy tych kopalń, gdzie sprzedaż odbywa się w drodze tzw. awizacji, czyli na zapisy. To wprowadzone rok temu w 9 kopalniach rozwiązanie miało wyeliminować istniejący od wielu lat problem długich kolejek po węgiel przed kopalniami.

Odbiorcy narzekali jednak, że do centrum awizacji trudno było się dodzwonić, a limit załadunku na kolejny tydzień wyczerpywał się już w poniedziałek - jedna ciężarówka zabierała ponad 20 ton węgla, a przeznaczona do sprzedaży ilość była ograniczona. Nowy system ma umożliwić obsługę większej liczby klientów.

Przyjęte rozwiązanie ma także zachęcić drobnych odbiorców, aby w większym stopniu zaopatrywali się u autoryzowanych sprzedawców, współpracujących z Kompanią. Jest ich w całej Polsce ponad 80. Oni też dokonują awizacji, ale przez internet.

\"Chcemy uświadomić części odbiorców, że tak jak po benzynę indywidualni użytkownicy nie jeżdżą do rafinerii, tak również węgiel można kupić u autoryzowanego przedstawiciela producenta\" – wyjaśnił Madej. Zapewnił, że umowy KW z tymi sprzedawcami zapobiegają nadmiernemu podnoszeniu cen.

Przedstawiciele Kompanii przyznają, że tegoroczny popyt na węgiel popularny wśród indywidualnych odbiorców (tzw. gruby, średni m.in. ekologiczny oraz miał węglowy) jest znacząco wyższy niż w miesiącach letnich w poprzednich latach. Zachętą jest m.in. cena – o kilka procent niższa niż w sezonie grzewczym, ale także obawa, że jesienią węgla zabraknie, skoro już teraz spółki węglowe nie mogą zaspokoić popytu.

- W pierwszym półroczu 2007 roku sprzedaż tzw. węgla grubego wyniosła ok. 800 tys. ton, w tym roku już 1,4 mln ton. Sprzedaż średnich asortymentów wzrosła o 320 tys. ton, miałów o 0,5 mln ton. Takiego wzrostu sprzedaży latem jeszcze nie notowaliśmy – powiedział rzecznik.

Dodał, że 96 proc. najbardziej poszukiwanego przez indywidualnych użytkowników węgla grubego trafia do klientów przez autoryzowanych sprzedawców, 2 proc. to należne pracownikom kopalń deputaty węglowe, a pozostałe 2 proc. klienci kupują bezpośrednio w kopalniach. To ok. 10 tys. ton miesięcznie. To właśnie ci klienci tworzą kolejki przed kopalniami.

Zasady awizacji zakupu węgla oraz czas oczekiwania na załadunek w tych kopalniach, gdzie awizacji nie ma, można sprawdzić na stronach internetowych Kompanii Węglowej. Najdłużej – 72 godziny – czeka się na węgiel w kopalni \"Wirek\" w Rudzie Śląskiej, 35 godzin w kopalni \"Rydułtowy-Anna\".

W ubiegłym roku z powodu m.in. wypadków losowych, trudności geologicznych oraz braku nowych frontów wydobywczych Kompania Węglowa wydobyła ok. 4,5 mln ton węgla mniej niż w poprzednich latach, choć był na niego popyt. W tym roku spadek nie pogłębi się, ale wydobycie też nie wzrośnie. Natomiast za trzy lata, dzięki inwestycjom, zdolności wydobywcze firmy mają wzrosnąć o ok. 3 mln ton, do poziomu ok. 49 mln ton rocznie w 2011 roku.

Na udostępnianie nowych pokładów i przygotowanie ścian wydobywczych trafia około połowa z przeszło 980 mln zł, jakie w tym roku Kompania przeznacza na inwestycje. W kolejnych latach ma to być 1,5 mld zł rocznie. W ciągu najbliższych lat liczba czynnych ścian wydobywczych ma systematycznie rosnąć, do blisko 70.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Wiemy, które kopalnie fedrują najwięcej. Na podium dwa śląskie zakłady

Fundacja Instrat opublikowała najnowsze dane dotyczące wydobycia przez kopalnie węgla kamiennego w Polsce. Liderem produkcji niezmiennie jest Bogdanka, na drugim i trzecim miejscu uplasowały się śląskie zakłady.

Powstanie tablica upamiętniająca internowanych w Zabrzu-Zaborzu. „Zadbamy o pamięć osób, którym zawdzięczamy wolność"

Jak poinformowała śląsko-dąbrowska "Solidarność", przy bramie prowadzącej do Zakładu Karnego w Zabrzu umieszczona zostanie tablica upamiętniająca osoby internowane po wprowadzeniu stanu wojennego w grudniu 1981 roku. 

Jak Konopnicka odwiedziła hutę, a Żeromski dąbrowskich górników

Przemysłowa Dąbrowa Górnicza kryje wiele literackich tajemnic. W mieście, gdzie przed 100 laty dominowało hutnictwo i górnictwo, regularnie bywali literaci, muzycy czy politycy

Autonomiczne ściany w kopalniach. Najpierw wielkie obietnice, potem likwidacja spółki

Pisałem niedawno o kopalni Jan, czyli pierwszej zautomatyzowanej kopalni węgla kamiennego w Polsce. Kiedyś dużo się o niej mówiło, a ja, ucząc się pilotażu szybowca, zobaczyłem ją z powietrza gdzieś na początku lat siedemdziesiątych ubiegłego wieku.