KW: Podatki i opłaty spółki w 2010 roku to prawie 3,7 mld zł

Kompania tabliczka 02 MD

fot: Maciej Dorosiński

Czwartkowe rozmowy odbędą się w siedzibie Kompanii Węglowej SA

fot: Maciej Dorosiński

Prawie 3,7 mld zł wyniosły w 2010 roku podatki i opłaty uiszczone przez Kompanię Węglową – dowiedział się portal nettg.pl z informacji Zbigniewa Madeja, rzecznika prasowego spółki.

 

Największą pozycję w wydatkach związanych z pokryciem bieżących zobowiązań wobec budżetu państwa, ZUS, funduszy i gmin stanowił podatek VAT. W 2010 roku Kompania wpłaciła do budżetu państwa z tego tytułu 1,34 mld zł. Składki ZUS finansowane przez pracodawcę wyniosły 761 mln zł, finansowane przez ubezpieczonego 825 mln zł. Zobowiązania Kompanii wobec gmin pochłonęły w ubiegłym roku ponad 172 ml zł. Kolejną pozycją są wpłaty na Narodowy i Wojewódzkie Fundusze Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, które wyniosły 67,6 mln zł.

 

Nie uwzględnionym w tym zestawieniu zobowiązaniem budżetowym, spłacanym w ramach restrukturyzacji finansowej, jest zobowiązanie wobec ZUS, wynoszące w 2010 roku 169 mln zł.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.