KW: Od maja węgle grube i średnie luzem drożeją o kilka procent

Gruby KK

fot: Krystian Krawczyk

Węgle opałowe trafiają do konsumentów poprzez autoryzowanych sprzedawców

fot: Krystian Krawczyk

Kompania Węglowa podniosła od maja o kilka procent ceny niektórych sortementów węgli grubych i średnich sprzedawanych luzem.

Retopal ekogroszek drożeje z 412 zł do 425 zł netto za tonę. Boruta (paliwo ekologiczne z kopalń Pokój, Jankowice, Bielszowice, Brzeszcze, Marcel) drożeje z 420 zł do 434 zł netto/t.

W kategorii węgli grubych od maja nastąpiła zmiana cen "kostki": z 465 zł na 480 zł, z 456 zł na 470 zł i z 436 zł na 450 zł (wszystkie ceny netto za tonę) oraz "orzecha": z 455 zł na 469 zł,  z 446 zł na 460 zł, 416 zł na 429 zł netto za tonę.

Podobnie podrożały też węgle średnie luzem.

Nie zmieniły się ceny węgli workowanych, które podrożały wcześniej oraz ceny kwalifikowanego węgla ekologicznego Pieklorz z kopalń Bobrek-Centrum, Piekary, Chwałowice.

Zobacz: Aktualna tabela cen węgla Kompanii Węglowej

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.

9860 sekcji w JSW i rewolucja kotwiowa. Czym fedrowano w polskich kopalniach w 1996 roku?

Co się stało z pracownikami likwidowanej kopalni Żory? Jak Knurów i Gliwice poradziły sobie z transformacją? O tym pisaliśmy dokładnie 30 lat temu w „Trybunie Górniczej” z 7 listopada 1996 roku.