Kuźnia Raciborska: Rafamet zrobił wrażenie na Szwajcarach

Maszyna ubf112n rafamet sa

fot: Rafamet SA

Maszyna UBF 112 N ma pomóc Szwajcarom w rozszerzeniu działalności

fot: Rafamet SA

Przedstawiciele szwajcarskiej firmy Josef Meyer Rail AG odebrali wstępnie maszynę UBF 112 N zakontraktowaną pod koniec ubiegłego roku w Fabryce Obrabiarek Rafamet SA.



We wstępnym odbiór maszyny przez klienta nastąpił w marcu. Uczestniczyli w nim przedstawiciele firmy Josef Meyer Rail AG, czyli dyrektor szwajcarskiego przedsiębiorstwa oraz pracownik, który będzie bezpośrednio odpowiedzialny za pracę tokarki – dowiedział się portal nettg.pl. Firma Josef Meyer Rail AG to prywatny zakład zajmujący się naprawą taboru kolejowego. Przedsiębiorstwo ma zamiar rozszerzyć swoją działalność o obróbkę zestawów kolejowych i właśnie w Rafamecie postanowiło zaopatrzyć się w odpowiednią maszynę.


- Odbiór wstępny, jak zresztą cały proces produkcji, przebiegał bez żadnych zakłóceń. Klient był nawet zdziwiony i pozytywnie zaskoczony, że w tak krótkim terminie udało nam się wypełnić wszelkie zobowiązania. Narzuciliśmy sobie bardzo krótki termin wykonania maszyny i wszyscy w naszej firmie stanęli na wysokości zadania – mówi Maria Oslislo, kierownik sprzedaży w Rafamet SA, która brała udział w negocjacjach kontraktu.

 

Podczas wstępnego odbioru wykonano próbne toczenie zestawu kołowego, które odbyło się bezbłędnie. - Klient był zadowolony z obrabiarki i w pełni usatysfakcjonowany tym, co zobaczył. Po pozytywnym odbiorze wstępnym tokarka została zdemontowana i przygotowana do wysyłki. Następnie została przetransportowana do Szwajcarii na czterech samochodach. W dniu 15 kwietnia br. wszystkie komponenty obrabiarki zostały dostarczone do użytkownika. Rozpoczęcie prac montażowych w Szwajcarii, zgodnie z życzeniem klienta, planowane jest na początek maja – mówi Maria Oslislo. Pozytywne opinie ze strony tego klienta są dla Rafametu tym ważniejsze, że jest to pierwsze zamówienie zrealizowane na bardzo wymagający rynek szwajcarski.

 

Jak dodaje Maria Oslislo, szwajcarscy klienci pozytywnie wyrażali się nie tylko o maszynie, lecz także o całym zakładzie. - Jeden z przedstawicieli klienta, który był u nas po raz pierwszy, kilka razy nadmieniał, że nie spodziewał się tak dużego i dobrze zorganizowanego zakładu. Jeśli za coś takiego docenia nas Szwajcar, to jest to dla nas jak najlepsza referencja – podsumowuje Maria Oslislo.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

64 proc. Polaków chce zmienić pracę, by więcej zarabiać

64 proc. respondentów wymieniło wyższe wynagrodzenie jako główną motywację zmiany pracodawcy, a 21 proc. wskazało na atrakcyjniejsze benefity - wynika z raportu Manpower. Jednocześnie 17 proc. badanych zadeklarowało, że nic nie skłoni ich do zmiany pracy.

Kopalnia i pomoc czworonogom? W Wieliczce to możliwe

Przy szybie Daniłowicza kopalni Wieliczka 10 października spotkali się ludzie o wielkich sercach dla zwierząt: wolontariusze Fundacja Skrzydlaty Pies z Bukowna, pracownicy kopalni, wieliczanie, turyści oraz niezawodni harcerze wielickiego hufca ZHP. W ramach akcji „Kopalnia dobrych serc” udało się m.in. zebrać ponad 240 kg karmy dla psów oraz przeszło 30 kg karmy dla kotów. 

El patnow PAK estakada naweglania poltegor pl

Atom zastąpi tam węgiel. Podpisano umowę na budowę małych reaktorów modułowych

ZE PAK poinformował we wtorek o podpisaniu z SGE umowy dot. budowy w Pątnowie małych reaktorów modułowych. To drugie podejście energetycznego koncernu i firmy Michała Sołowowa do takiego przedsięwzięcia w Koninie (woj. wielkopolskie).

Kabel pod ziemią - co naprawdę chroni dostawy prądu w wykopie?

Kabel energetyczny leży pod ziemią niewidoczny dla przechodniów, a jego uszkodzenie wyłącza prąd całym osiedlom. Sposób ułożenia, rodzaj zasypki i oznakowanie trasy decydują o tym, czy przewód przetrwa kolejne prace ziemne. Poniżej opisujemy, co chroni kabel w wykopie i dlaczego piasek do zasypki kabli ma znaczenie większe, niż się zwykle zakłada.