Kust śląski i wigilijny

Irenę Adamczyk i Elżbietę Żelawską zastałem w kuchni „Strzelnicy”, opodal kopalni „Jankowice”. Z koleżankami szykowały akurat opłatkowe spotkanie Klubu Seniora SITG przy tym zakładzie.

Obie panie wykazały dużo wyrozumiałości dla niespodziewanego gościa. Na głowie miały przecież setkę klubowiczów, którzy lada chwila mieli zasiąść za stołami. Obie panie dyrygowały w kuchni nieprzypadkowo. Niedawno znalazły się wśród laureatek, organizowanego w Marklowicach, Festiwalu Śląskiego Kustu. Wtedy „zniewoliły” jurorów żurem z... karpia. W „Strzelnicy” też szykowały ten specjał.

– Gotuje się – po oczyszczeniu – całego karpia, łącznie z głową. Wodę się wylewa, natomiast obrane mięso wrzucamy do przyrządzonego równolegle wywaru z marchewki, pietruszki i selera z dodatkiem angielskiego ziela i liścia laurowego. Do tego dokładamy śmietanę kremówkę, jogurt, 3 zmieszane jajka, 4 łyżki pszennej mąki i na koniec odrobinę masełka – zdradza recepturę obliczoną, rzecz jasna, na domową, a nie klubową wigilię dla setki stołowników. Ale taki żur znajdzie się też na tej rodzinnej wieczerzy w domu Adamczyków w Świerklanach.

– Co jeszcze jada się tu w ten szczególny wieczór? – pytam panią Irenę. – W gruncie rzeczy nie obowiązuje przymus podania dwunastu dań. U nas w domu jest moczka, czyli gęsty deser, przyrządzany z ciemnego piernika i kompozycji owoców, jest smażony karp z ziemniakami i zasmażaną kapustą z dodatkiem pieczarek, jest marynowany filet śledziowy w galarecie oraz sałatka z matiasa, zielonego ogórka, konserwowego groszku, drobno skrojonej cebuli z dodatkiem majonezu. Wreszcie jest tzw. bania, czyli kompot z dyni – relacjonuje świerklańska gospodyni.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

W Tatrach wyraźne ożywienie ruchu turystycznego

Obłożenie obiektów noclegowych pod Tatrami na koniec lipca wynosiło średnio ok. 75 proc., a w części hoteli sięgało 100 proc. - powiedział PAP Karol Wagner z Tatrzańskiej Izby Gospodarczej (TIG). Jak ocenił, po spokojnym początku wakacji wyraźne ożywienie nastąpiło od połowy lipca.

Posłuchać muzyki 320 metrów pod ziemią? Będzie można już jesienią

Kolejna edycja koncertu „Muzyka na Poziomie” odbędzie się jesienią w kopalni Guido w Zabrzu.

Jacek Korski: Wysyłamy ludzi na odprawy i górnicze urlopy, a potem płaczemy, że pracowników brakuje

Raptem tydzień byłem na urlopie, a tu sezon ogórkowy niemal się zaczął. Nie w polityce, bo tam się trochę dzieje. Najbardziej bawi mnie zmiana poglądów i ocen na temat ludzi, którzy jeszcze wczoraj byli politycznymi sojusznikami. Nie emocjonuje mnie to, bo złudzenia na temat polityków w naszym kraju straciłem już dawno.

Największy przywóz gazu do Polski z Danii i USA

Import gazu ziemnego do Polski wzrósł o 23 proc. rdr w 2025 r. a najwięcej tego paliwa sprowadzono z Danii i Stanów Zjednoczonych - poinformowało Ministerstwo Energii. Dostawy LNG stanowiły ponad 40 proc. importu.