Kurtyka: Wzrost cen gazu to element presji na uruchomienie Nord Stream 2

fot: Maciej Dorosiński

Michał Kurtyka powiedział, że ma nadzieję, że w Pradze zostaną usłyszane m.in. głosy samorządowców po obu stronach granicy, którzy chcą rozwiązania sporu

fot: Maciej Dorosiński

- Wielokrotny wzrost cen gazu to świadoma polityka Rosji, która w ten sposób chce wywrzeć presję na Europejczyków, by jak najszybciej uruchomić Nord Stream 2 - ocenił minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka w środowym wywiadzie.

Szef MKiŚ pytany był na antenie radiowej Jedynki o przyczynę wysokich cen energii. W odpowiedzi ocenił, że sytuacja na europejskim rynku jest niewątpliwie wyjątkowa, a jej źródła związane są z wielokrotnym wzrostem cen gazu w ciągu ostatniego roku.

Dlaczego ten gaz jest taki drogi? - Dlatego, że w Europie Zachodniej upowszechniły się odnawialne źródła energii, zresztą u nas też one bardzo szybko rosną, ale tym źródłem, które domyka system w Europie Zachodniej jest właśnie gaz. Czyli to cena gazu kształtuje cenę na całym europejskim rynku energii - powiedział.

- My coraz częściej słyszeliśmy sygnały o tym, że ten wzrost cen gazu nie jest przypadkowy, że on ma źródła w takiej świadomej polityce największego dostawcy ze wschodu gazu do Europy, który w ten sposób chce wywrzeć presję na Europejczyków, na to, aby jak najszybciej uruchomić gazociąg północny, czyli Nord Stream 2. W związku z tym uważamy, że jest to polityka, która niestety przypomina nam najgorsze czasy, jeżeli chodzi o wykorzystywanie gazu do wpływania na politykę europejską - dodał minister.

Zaznaczył, że Polska konsekwentnie podkreślała wobec sojuszników w UE, że Nord Stream 2 jest niebezpieczny dla bezpieczeństwa energetycznego. - A teraz widzimy, że on może być już szkodliwy dla bezpieczeństwa energetycznego i cen energii w Europie, zanim nawet fizycznie został oddany do użytku i zanim fizycznie popłynie w nim gaz - powiedział.

Szef MKiŚ poinformował, że wyjątkowa sytuacja na europejskim rynku energii będzie jednym z tematów rozmów podczas rozpoczynającego się w środę dwudniowego spotkania ministrów Partnerstwa na rzecz Transatlantyckiej Współpracy Energetyczno-Klimatycznej (P-TECC). Gospodarzami szczytu są minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka oraz sekretarz energii USA Jennifer Granholm. W szczycie biorą udział delegacje 24 państw europejskich (Europa Środkowa plus Bałkany Zachodnie), z USA oraz KE, w tym unijna sekretarz ds. energii Kadri Simson.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Firmy z USA gotowe inwestować w Polsce w fabrykę paliwa do SMR i komponenty dla satelitów

Amerykańska spółka X-Energy deklaruje gotowość do zainwestowania w Polsce blisko 1 mld dolarów w ramach Zielonego Okręgu Przemysłowego Kaszubia. Z kolei Quantum Space rozważa produkcję w Polsce komponentów do satelitów oraz systemów służących ochronie i bezpieczeństwu infrastruktury satelitarnej w przestrzeni kosmicznej.

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowa wieża kontroli lotów

Na gliwickim lotnisku ma powstać nowoczesna wieża kontroli lotów - wynika z informacji lokalnego samorządu. Dla wieży, która ma obsługiwać ruch lotniczy i stać się charakterystycznym elementem panoramy miasta, złożono już wniosek o pozwolenie na budowę.

ORLEN stworzy sieć „komfortek” dla podróżujących ze szczególnymi potrzebami

ORLEN jako pierwsza firma paliwowa w Polsce uruchamia program, który ma zwiększyć komfort podróżowania po kraju osób ze szczególnymi potrzebami. Przy najważniejszych trasach powstanie ponad 30 tzw. „komfortek” – specjalistycznych pomieszczeń higieniczno-opiekuńczych.

1755669760 powstaniaslaskie

Narodowy Dzień Powstań Śląskich - to górnicy walczyli o Polskę

Kiedy mówi się o Powstaniach Śląskich, zwykle pada kilka nazwisk dowódców i polityków. Ale siłą, która przeważyła szalę w latach 1919-1921, byli ci, którzy na co dzień zjeżdżali pod ziemię. Górnicy. Bez nich nie byłoby powstań, a Śląsk prawdopodobnie zostałby po niemieckiej stronie. Narodowy Dzień Powstań Śląskich został ustanowiony w 2022 roku, by uczcić pamięć uczestników trzech powstań śląskich z lat 1919–1921. To właśnie 20 czerwca 1922 roku, po zakończeniu sporów granicznych, Wojsko Polskie wkroczyło na te ziemie.