Kurtyka: Elektromobilność w KPO ma znaczące miejsce i pulę ponad 2,2 mld euro

1542215004 tauron autobus elektryczny tauron

fot: Tauron

Obecnie w jaworznickiej zajezdni zostanie przetestowany pierwszy w Polsce system pozwalający na ładowanie i automatyczną wymianę baterii autobusu elektrycznego z wymiennymi akumulatorami

fot: Tauron

- Elektromobilność w Krajowym Planie Odbudowy ma znaczące miejsce i pulę ponad 2,2 mld euro - powiedział minister klimatu i środowiska Michał Kurtyka. Jak dodał, kluczowa dla rozwoju elektromobilności jest budowa infrastruktury, na którą - po zgodzie KE - od jesieni będzie 800 mln zł wsparcia.

Jak przypomniał, w ramach komponentu zielona, inteligentna mobilność będą realizowane dwa działania: E1.1.1, czyli wsparcie dla gospodarki niskoemisyjnej i E1.1.2, tj. zero- i niskoemisyjny transport zbiorowy (autobusy).

- Pierwsze działanie z budżetem ponad 1,1 mld euro przewiduje wsparcie projektów gospodarki nisko- i zeroemisyjnej dotyczących przemysłu, mobilności lub energii, służących rozwojowi i upowszechnianiu technologii oraz poprawie jakości środowiska naturalnego - podał szef resortu klimatu i środowiska.

Dodał, że to działanie również będzie służyć zwiększeniu potencjału wybranych sektorów do tworzenia rozwiązań produktowych wykorzystujących zeroemisyjne paliwa, jak również produkcji zeroemisyjnych paliw.

Jak zaznaczył Kurtyka, w ramach drugiego działania (E1.1.2), którego budżet przekraczający 1,1 mld euro przewiduje się wymianę ok. 1580 starych autobusów na zero- i nisko- emisyjne nowe modele, które będą realizowały zadania w zakresie zapewnienia transportu zbiorowego, również na terenach miejskich i pozamiejskich dotychczas wykluczonych komunikacyjnie.

Wskazał, że ze względu na uwarunkowania technologiczne, autobusy zeroemisyjne będą przeznaczone do transportu głównie w miastach (dostępność infrastruktury ładowania), a autobusy niskoemisyjne - na obszarach podmiejskich. - Przewidujemy różne rodzaje technologii zasilania autobusów zeroemisyjnych, niskoemisyjnych, jak elektryczne na baterie, hybrydy klasyczne i plug-in, wodorowe oraz na gaz: w tym LNG, LPG, CNG oraz spełniające normę EURO VI - wymienił.

- Niezależnie jednak od środków w ramach KPO, nadzorowany przez mój resort Narodowy Fundusz Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej, udziela i udzielać będzie dofinansowania na zakup samochodów elektrycznych i wodorowych, budowę infrastruktury ładowania i tankowania takich pojazdów oraz zakup autobusów elektrycznych i wodorowych - podkreślił.

Jak przypomniał, w styczniu 2021 r. przeprowadzony został nabór wniosków o dofinansowanie do Programu Priorytetowego NFOŚiGW pn. Zielony transport publiczny, którego budżet wyniósł 1,1 mld zł, a środki mogły zostać przeznaczone na zakup zeroemisyjnego taboru oraz infrastruktury ładowania/tankowania. Dodatkowo udostępniono 200 mln zł na pożyczki.

- Nabór cieszył się tak dużym zainteresowaniem, że po 14 dniach wyczerpano wszystkie środki z budżetu - wskazał.

Szef resortu klimatu zwrócił też uwagę, że 12 lipca ruszył program wsparcia zakupu pojazdów elektrycznych Mój elektryk, skierowany dla osób indywidualnych i firm. - Osoby fizyczne już z niego korzystają, firmy będą mogły składać wnioski lada moment - dodał.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

PKP Cargo w pierwszym kwartale zmniejszyło stratę netto do 45,8 mln zł

Grupa Kapitałowa PKP Cargo zakończyła pierwszy kwartał 2026 roku ze stratą netto na poziomie 45,8 mln zł, wobec 48,6 mln zł straty rok wcześniej - poinformowała spółka w piątkowym raporcie giełdowym.

Książka na weekend: „Odległe życie”. Australijska saga rodzinna – od hodowli owiec po roboty górnicze

Lata 50. i 60. ubiegłego wieku w Australii to czas poszukiwań pod ziemią surowców, dzięki którym mógł wzbogacić się kraj. Ale to jednocześnie konflikt z farmerami, hodowcami bydła i owiec, brutalne wejście w ich świat ukształtowany od pokoleń. Książka „Odległe życie” to świetna saga rodzinna pokazująca, jak walczyć o przetrwanie i podnieść się po tragicznych doświadczeniach.

Korski: Historia gumowego buta i sen o polskim węglu

Ponad pół wieku temu, u progu mojej zawodowej kariery zdarzył mi się mały dramat – pękła podeszwa mojego gumowego buta. Czytelnik roześmieje się, ale wtedy pobranie nowych butów było poważnym problemem.

Zaleze

Spacer po dzielnicy Załęże. Działała tu kopalnia Kleofas i huta Baildon

Gdyby nie huta Baildon i kopalnia Kleofas, katowickie Załęże w żaden sposób nie mogłoby się pochwalić przemysłowym charakterem. Polecamy spacer po tej dzielnicy. Tutaj naprawdę jest co zobaczyć.