Kursy: złoty zaliczył spokojną sesję

fot: Andrzej Bęben/ARC

Dobrze wygląda sytuacja Stanów Zjednoczonych, które mają się rozwijać w tempie 1,7 i 2,7 proc. w tym i przyszłym roku. Jednak również i w tym przypadku MFW zredukował swoje prognozy o 0,2 proc.

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czwartkowa (16 kwietnia) sesja przebiegała spokojnie dla złotego - ocenili analitycy. Zaznaczyli jednak, że sytuacja może się zmienić w piątek, gdy na rynek napłyną dane zza oceanu. Po godz. 16.30 euro kosztowało 4,02 zł, dolar 3,76 zł, a frank 3,90 zł.

- W trakcie dzisiejszej sesji złoty nie zanotował większych zmian wobec zagranicznych dewiz stabilizując się po wczorajszej lekko podwyższonej zmienności wynikającej z posiedzeń Europejskiego Banku Centralnego oraz Rady Polityki Pieniężnej - ocenił analityk Domu Maklerskiego BOŚ Konrad Ryczko. - Przez większą część sesji notowania powiązane ze złotym oscylują blisko punktów odniesienia, pomimo iż na szerokim rynku widoczna była pewna nerwowość związana z trwającymi negocjacjami z Grecją.

Analityk DM BOŚ zaznaczył, że fakt ten został jednak dość skutecznie zniwelowany przez kolejne słabe dane makro z USA, które przełożyły się na osłabienie dolara amerykańskiego.

Piotr Popławski z Banku BGŻ powiedział, że w piątek dla złotego ważną informacją będzie publikacja danych o inflacji w USA.

- Wraz z całym pakietem danych przemawiających przeciw podwyżkom stóp w USA mogą mieć wpływ na notowania dolar/złotego.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.