Kursy: złoty wzmocni, złoty straci?

fot: Andrzej Bęben/ARC

Prawdopodobnie w czerwcu podniesione zostaną stopy procentowe w Stanach Zjednoczonych

fot: Andrzej Bęben/ARC

Rośnie ryzyko makroekonomiczne związane z wartością złotego zarówno wobec euro, jak i dolara i franka szwajcarskiego. W ostatnim czasie zwiększyło się niebezpieczeństwo niedoborów w przyszłorocznym budżecie oraz obniżenia stóp procentowych przez NBP. Dlatego zdaniem Marka Wołosa z Domu Maklerskiego Athena Investments, do końca roku krajowa waluta może się osłabiać w stosunku do najważniejszych światowych walut.

- Na złotym mamy dużo czynników ryzyka - wskazuje Marek Wołos, główny ekonomista Domu Maklerskiego Atena Investments. - Na skutek między innymi anulowania podatku od sprzedaży detalicznej, który miał przynieść około 1,5 mld zł, zagrożone są przyszłoroczne przychody budżetowe. Zwiększyć się może więc deficyt. Po drugie słabsze dane z realnej gospodarki, zwłaszcza rozczarowujący wzrost, mogą jednak skłaniać Radę Polityki Pieniężnej do obniżania stóp procentowych.

W ostatnich dniach notowania krajowej waluty wobec dolara, jak zauważa Marek Wołos, umocniły się głównie na skutek podjęcia na wrześniowym posiedzeniu przez komitet Rezerwy Federalnej decyzji o pozostawieniu stóp procentowych w Stanach Zjednoczonych na niezmienionym poziomie. W wyniku tego tylko w środę i czwartek wartość dolara wobec złotego spadła o około 1 proc.

- Ostatnio jednak sytuacja na krajowym rynku walutowym jest bardzo stabilna i nie występują jakieś dramatyczne zmiany - ocenia Marek Wołos. - Euro oscyluje wokół granicy 4,30 zł, natomiast dolar waha się w zakresie 3,80-3,85. Złoty jest w miarę mocny. Wrześniowa decyzja Fed tak naprawdę spozycjonuje, czyli wyznaczy silny trend na dolarze.

Ale na notowania złotego, jak prognozuje Marek Wołos, coraz większy wpływ mogą mieć czynniki ryzyka płynące z polskiej gospodarki. Negatywnie na jego wartość powinny oddziaływać przede wszystkim informacje płynące z Ministerstwa Finansów dotyczące przyszłorocznego budżetu państwa oraz związane z poziomem produktu krajowego brutto.

W wyniku zakwestionowania przez Komisję Europejską podatku od sprzedaży detalicznej, który zaczął obowiązywać 1 września bieżącego roku, do budżetu państwa nie wpłynie zapisanych już z tego tytułu około 1,6 mld zł. Minister finansów Paweł Szałamacha zapowiedział, że pobór daniny w obecnej formie zostanie zawieszony, resort ma jednak przedstawić projekt nowej ustawy naliczającej należność od handlu wielkopowierzchniowego według innej formuły oraz skorygować projekt przyszłorocznego budżetu. Podatek w nowej, zmienionej formie miałby obowiązywać od 1 stycznia 2017 r.

- Mamy więc związane z tym zagrożenie oraz ryzyko ewentualnej obniżki stóp procentowych, tym samym złoty zapewne nie umocni się w najbliższym czasie w jakiś istotny sposób - przewiduje Marek Wołos. - Myślę, że ryzyka przeważą raczej na niekorzyść krajowej waluty i może się ona w najbliższym czasie osłabiać. Spodziewam się też, że w ciągu miesiąca kurs euro powróci w okolice 4,40 zł.

Pogarszające się w dodatku dane z krajowej gospodarki, jak przekonuje główny ekonomista Domu Maklerskiego Athena Investments, mogą wreszcie skłonić Radę Polityki Pieniężnej do podniesienia stóp procentowych Narodowego Banku Polskiego.

- Zwróćmy uwagę na to, że w ciągu mniej więcej ostatnich dwóch lat, kiedy rzeczywiście dostawaliśmy słabsze dane, wskaźniki gospodarcze spadały, mimo że RPP nie sugerowała wcześniej zmian, to jednak do nich dochodziło - przypomina Marek Wołos. - Teraz pojawia się taki moment, że stopy faktycznie mogą być obniżone. To nie jest jeszcze duże prawdopodobieństwo i scenariusz bazowy, ale takie ryzyko jest na horyzoncie.

W przypadku notowań franka szwajcarskiego wobec złotego, jak twierdzi Marek Wołos, ostatnie dane z tamtejszej gospodarki mogą wskazywać, że Szwajcarski Bank Centralny będzie dążył do osłabienia swojej waluty, aby wesprzeć w ten sposób konkurencyjność gospodarki oraz rodzimych eksporterów.

- Myślę, że najbezpieczniejszym scenariuszem w tym momencie jest oczekiwanie, że frank będzie stabilizował się w widełkach od 3,90 do 4 zł. - Marek Wołos. - Owszem, gdyby doszło do osłabienia złotego w stosunku do euro i dolara, wtedy franka możemy zobaczyć lekko ponad granicą 4 zł. Ale nie spodziewam się, przynajmniej w br., w ciągu dwóch miesięcy szokowego osłabienia złotego do tej waluty i silnego jej umocnienia.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Resort energii chce wybrać partnera dla drugiej elektrowni jądrowej w 2027 roku

Resort energii chce wybrać partnera do budowy drugiej elektrowni jądrowej w przyszłym roku - poinformował w piątek wiceminister energii Wojciech Wrochna. Preferowane lokalizacje drugiej elektrowni to wciąż Bełchatów i Konin.

Już po spotkaniu Stowarzyszenia Gmin Górniczych. Jakie wnioski?

W Jastrzębiu-Zdroju 9 czerwca odbyło się XXXVII Zgromadzenie Stowarzyszenia Gmin Górniczych w Polsce, którego przewodniczącym jest prezydent miasta Michał Urgoł. Dyskutowano o hałdach wstrząsach i gospodarce wodnej.

Będą zmiany na węźle A4 w Chorzowie. Czy to koniec korków?

Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad ogłosiła przetarg na modernizację układu komunikacyjnego węzła autostrady A4 z ulicami Batorego i Oświęcimską w Chorzowie. Jest szansa, że korki będą przynajmniej nieco mniejsze.

Ceny gazu w Europie spadają, bo prezydent USA twierdzi, że porozumienie z Iranem jest bliskie

Ceny gazu w Europie spadają po tym, jak prezydent USA Donald Trump stwierdził, że porozumienie USA-Iran jest bliskie - informują maklerzy.