Kursy: złoty w dół, WIG20 w górę

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czwartkowe osłabienie złotego było efektem gorszych danych z europejskich gospodarek

fot: Andrzej Bęben/ARC

W czwartek (27 marca) złoty pozostał stabilny do euro, nieznacznie stracił do dolara i szwajcarskiego franka oraz znacznie mocniej przecenił się do funta.

O godzinie 15:18 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1743 zł, USD/PLN 3,0318 zł, CHF/PLN 3,4263, a GBP/PLN 5,0430 zł. Oznacza to, że euro było na poziomie z wczorajszego zamknięcia, dolar i frank nieznacznie podrożały, a kurs funta wzrósł o ponad 2 grosze. Jeszcze rano straty złotego do głównych walut były nieco większe, co wiązało się z pogorszeniem nastrojów na rynkach globalnych oraz spadkiem kursu EUR/USD. Późniejsza ich poprawa i cofnięcie EUR/USD pozwoliło jednak polskiej walucie odrobić część strat w drugiej połowie dnia - komentuje Marcin Kiepas z Admiral Markets AS Oddział w Polsce.

Analizując perspektywy złotego przez pryzmat sytuacji na wykresach polskich par należałoby w najbliższych dniach oczekiwać lekkiego umocnienia do euro, stabilizacji wobec dolara oraz możliwego osłabienia do szwajcarskiego franka i brytyjskiego funta. Zdaniem analityka Admiral Markets, jeśli chce się prognozować najbliższą przyszłość złotego i te prognozy mają mieć oparcie w rynkowym kalendarzu, to należy liczyć się z jego ograniczonymi wahaniami w piątek i poniedziałek oraz z realnym wzrostem zmienności począwszy od przyszłego wtorku.

To jak zachowa się złoty w piątek, zależy przede wszystkim od czynników globalnych, przede wszystkim danych makroekonomicznych, których publikację zapowiedziano na ten dzień. Nie zapowiedziano jednak publikacji tak ważnych publikacji, które mogłyby dosłownie wywrócić rynek walutowy, stając się początkiem nowych rynkowych tendencji.

Znacznie więcej emocji czekać będzie inwestorów w przyszłym tygodniu - zapowiada Marcin Kiepas. Wówczas zostaną opublikowane m.in. tradycyjnie mocno obserwowane dane z amerykańskiego rynku pracy (dane o stopie bezrobocia, zatrudnieniu w sektorze pozarolniczym i raport ADP), inwestorzy poznają też całą serię przemysłowych i usługowych indeksów PMI m.in. dla Chin, Polski, strefy euro, Wielkiej Brytanii i USA, czy wreszcie będzie mieć miejsce posiedzenie Europejskiego Banku Centralnego oraz konferencja prasowa Mario Draghiego.

O ile w czwartek złoty w większości przypadków tracił na wartości to już warszawska giełda podążała w odwrotnym kierunku. Po słabszym początku notowań, co było bezpośrednią reakcją na wczorajszą silną realizację zysków na Wall Street, w kolejnych godzinach miała miejsce poprawa nastrojów. W efekcie, na dwie godziny przed końcem sesji w Warszawie, grupujący największe spółki indeks WIG20 zyskiwał 0,6 proc., kontynuując wzrosty z wtorku i środy. Wzrosty, które są konsekwencją wybicia tego indeksu górą z tygodniowej konsolidacji. Sytuacja techniczna na wykresie dziennym WIG20 sugeruje, że ma on jeszcze trochę miejsca na ruch do góry, który nie będzie wymagał szczególnie dużej determinacji strony popytowej. I to jest scenariusz bazowy na najbliższe dni - podkreśla analityk.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.