Kursy: złoty umacniał się wobec głównych walut

fot: Andrzej Bęben/ARC

Handel na rynku walutowym przyniósł dalsze umocnienie złotego wobec większości dewiz

fot: Andrzej Bęben/ARC

Euro jest najtańsze od dwóch lat i bardzo prawdopodobny jest w najbliższym czasie spadek kursu europejskiej waluty do 4 złotych - komentują analitycy. W środę (25 marca) ok. godz. 16.30 za dolara trzeba było zapłacić 3,73 zł, za euro 4,09 zł, a za franka szwajcarskiego 3,88 zł.

- Kolejna dobra sesja dla złotego za nami. Łatwość, z jaką rynek pokonał poziom 4,09 na parze EUR/PLN sugeruje, że spadek w okolice 4 złotych w najbliższym czasie jest bardzo prawdopodobny - komentuje Kamil Maliszewski z DM mBanku.

Jego zdaniem polskiej walucie pomogły dziś gorsze od oczekiwań dane o zamówieniach na dobra trwałego użytku w USA, które zakończyły serię dobrych odczytów z amerykańskiej gospodarki. Analityk uważa też, że słabsze informacje z amerykańskiej gospodarki prowadzą do osłabienia amerykańskiego dolara i oddalenia się perspektywy podwyżek stóp procentowych w USA.

Zdaniem analityka mało prawdopodobne są jednak dalsze spadki dolara względem złotówki. Natomiast kurs franka szwajcarskiego, uważa Maliszewski, może się skonsolidować w okolicach 3,90 zł.

- Tak szybkie tempo aprecjacji złotego może jednak wpłynąć na zmianę nastawienia przynajmniej wśród części członków RPP, na co wskazywał ostatnio prezes NBP Marek Belka - komentuje analityk. - Im bliżej będziemy poziomu 4 złotych w stosunku do euro, tym bardziej prawdopodobne mogą stać się słowne interwencje ze strony Rady Polityki Pieniężnej - dodaje Maliszewski.

Także Konrad Ryczko z DM BOŚ zwraca uwagę, że handel na rynku walutowym przyniósł dalsze umocnienie złotego wobec większości dewiz.

- Warto w tym miejscu zwrócić uwagę na fakt, iż złoty umocnił się do okolic 4,08 PLN za euro, co oznacza, że wspólna waluta jest najtańsza (EUR/PLN) od ponad 2 lat. Dodatkowo obserwowaliśmy zanegowanie wczorajszego osłabienia wobec franka, co było wynikiem analogicznego odreagowania na parze EUR/CHF - komentuje Ryczko.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.

Szukasz pracy? Jelcz przyjmuje do fabryki w Raciborzu

Fabryka Jelcza, która powstaje na terenie po Rafako w Raciborzu, rekrutuje pracowników. Pracę znajdą osoby o różnych specjalizacjach.

FPE z Będzina z dużym kontraktem dla PSE. W grze setki milionów i tysiące kilometrów sieci

Fabryka Przewodów Energetycznych S.A. w Będzinie wchodzi w nowy etap rozwoju. Spółka należąca do Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) podpisała umowę ramową z Polskimi Sieciami Elektroenergetycznymi S.A. na dostawy przewodów dla linii najwyższych napięć – poinformowała w środę, 22 lipca 2026 r., ARP. Kontrakt wpisuje się w największy w historii program inwestycyjny operatora systemu przesyłowego w Polsce.

Europa nie potrafi w upały. Zapłaci za to gospodarka

Rachunek dla Europy za upał dla gospodarki to setki miliardów euro strat. Jest najszybciej ocieplającym się kontynentem świata. Temperatury w regionie rosną około 2 razy szybciej niż średnia globalna i to zaczyna bezpośrednio uderzać w PKB, produktywność i stabilność finansów publicznych.