Kursy: złoty stracił na wartości

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czwartkowe osłabienie złotego było efektem gorszych danych z europejskich gospodarek

fot: Andrzej Bęben/ARC

Podczas środowej (16 kwietnia) sesji złoty stracił na wartości względem głównych par walutowych i ok. godz. 17 za euro płacono 4,19 zł, a za dolara 3,03 zł. Zdaniem analityków, słabość naszej waluty, to skutek konfliktu na Ukrainie.

Analitycy DM X-Trade Brokers stwierdzili, że podczas środowego handlu złoty nie zareagował na pozytywne dane jakie napłynęły z polskiej gospodarki.

"Dane z polskiej gospodarki nie wpłynęły na notowania polskiego złotego, który dziś raczej lekko traci pod wpływem nieustających obaw o zaostrzenie się konfliktu na wschodzie Ukrainy" - stwierdzili w popołudniowym komentarzu.

Analityk walutowy Banku BGŻ Piotr Popławski również wskazywał powodem słabości naszej waluty jest napięta sytuacja na Ukrainie.

- Złoty lekko się osłabia. Nie były mu w stanie pomóc lepsze od oczekiwań dane z Polski. Inwestorzy są skupieni na temacie Ukrainy, bo jest on cały czas aktualny, niepokój się utrzymuje. Inwestorzy wolą sprzedawać złotego, choć skala tego jest umiarkowana. Dramatu nie ma - wskazał analityk podczas rozmowy z PAP.

Popławski przewiduje też, że w kolejnych dniach nasza waluta nadal będzie tracić na wartości.

- Pod koniec tygodnia złoty może się jeszcze osłabić, inwestorzy pewnie będą woleli nie trzymać przez weekend ryzykownych aktywów. Niekoniecznie w tym tygodniu, ale w perspektywie dwóch-trzech nie jest wykluczone, że osiągniemy poziom 4,23-4,24 zł za euro.

W środę GUS poinformował, że przeciętne wynagrodzenie brutto w marcu zwiększyło się o 4,8 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym o 4,2 proc. Ekonomiści oczekiwali, że w ujęciu rocznym pensje urosną o 4,1 proc., a w ujęciu miesięcznym o 3,5 proc. Ponadto na rynek napłynęły dane mówiące, iż w ubiegłym miesiącu firmy zwiększyły zatrudnienie o 0,5 proc. rdr, a w ujęciu miesięcznym o 0,1 proc. Ekonomiści prognozowali, że zatrudnienie wzrosło o 0,4 proc. rdr, zaś mdm wzrosło o 0,1 proc.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Będzie wsparcie dla branż energochłonnych

Polski przemysł ma mocne fundamenty, ale świat się zmienia, dlatego uruchamiamy wsparcie dla branż energochłonnych: dopłaty do cen energii i inwestycje w transformację energetyczną - poinformował w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Domański: Zmiana klasyfikacji Polski na rynek rozwinięty

Zmiana klasyfikacji Polski przez S&P DJI z rynku rozwijającego się na rynek rozwinięty to potwierdzenie rosnącej pozycji naszego kraju - ocenił w piątek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Płace i zatrudnienie w lipcu 2026. GUS prezentuje nowe dane

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw wyniosło w lipcu 2026 r. 9509,02 zł, co oznacza wzrost o 6,8% rok do roku i o 1,1% w porównaniu z czerwcem. Jednocześnie przeciętne zatrudnienie w tym sektorze wyniosło około 6,4 mln etatów (6,379 mln), rosnąc o 0,1% miesiąc do miesiąca, ale spadając o 0,8% w ujęciu rocznym – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego.

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.