Kursy: złoty dalej umacnia się

fot: ARC

Przedstawiciele ZBP zaprezentowali też wyliczenia obrazujące, jak ich propozycje mogą wpłynąć na wysokość rat kredytów we franku

fot: ARC

Złoty w czwartek (5 marca) nadal umacniał się w stosunku do głównych walut, na co wpłynęła głównie środowa decyzja Rady Polityki Pieniężnej o powstrzymaniu się od dalszego cięcia stóp procentowych. Ok. godz. 17 euro kosztowało 4,13 zł, dolar - 3,75 zł, a frank 3,87zł.

Zdaniem analityka DM BOŚ Konrada Ryczki, umocnienie złotego w stosunku do euro było konsekwencją osłabienia wspólnej waluty po wystąpieniu szefa Europejskiego Banku Centralnego Mario Draghiego.

"Szef EBC potwierdził wcześniej sygnalizowany termin rozpoczęcia skupu aktywów na 9 marca. Dodatkowo, zgodnie z oczekiwaniami, wartość programu wyniesie 60 mld euro miesięcznie, a domyślny termin trwania to wrzesień 2016 r. EBC zastrzega sobie jednak możliwość przedłużenia wsparcia, jeżeli wskaźniki inflacyjne pozostawać będą poniżej celu" - napisał Ryczko w komunikacie.

Analityk uważa również, że złoty będzie w dalszym ciągu kontynuował wzrost, ponieważ inwestorów uspokoiła wczorajsza informacja Rady Polityki Pieniężnej, że nie będzie dalej obniżać stóp procentowych, oraz rozpoczęcie skupowania aktywów w strefie euro.

Podobnego zdania jest Kamil Maliszewski z Domu Maklerskiego mBanku, który uważa, że zmienność kursu złotego do euro powinna się zmniejszyć. "Presja na umocnienie złotego wynikająca z wykluczenia dalszych obniżek stóp przez Radę Polityki Pieniężnej, będzie utrzymywała się w kolejnych tygodniach. Duże znaczenie może mieć w tym wypadku polityka pozostałych Banków Centralnych w naszym regionie, które także mogą zdecydować się na poluzowanie swoich polityk monetarnych" - twierdzi Maliszewski.

Analityk uważa, że kluczową kwestią dla przyszłego kursu złotego do dolara, będą jutrzejsze dane o sytuacji na amerykańskim rynku pracy w lutym. "Inwestorzy liczą na dalszą poprawę sytuacji w USA i jeżeli ich oczekiwania zostaną spełnione, najprawdopodobniej zobaczymy kontynuację umocnienia dolara, która może sprowadzić jego kurs do euro poniżej poziomu 1,10 dolara i pozwolić na jego umocnienie w stosunku do złotego nawet do okolic 3,80 zł w kolejnym tygodniu".

Zdaniem Maliszewskiego o losie kursu franka szwajcarskiego do złotówki zadecydują piątkowe dane o inflacji w Szwajcarii. "Jeżeli deflacja nadal będzie się utrzymywać, może stać się to powodem decyzji o dalszym poluzowaniu polityki monetarnej przez bank Szwajcarii podczas marcowego posiedzenia, co osłabiłoby CHF. Obecnie należy jednak oczekiwać, że para frank/złoty pozostanie pomiędzy 3,85 zł a 3,90 zł w najbliższych dniach" - uważa analityk mBanku.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Emisje gazów cieplarnianych w UE znów w górę. Napędza je sektor energetyczny

W pierwszym kwartale 2026 roku sezonowo skorygowane emisje gazów cieplarnianych w gospodarce Unii Europejskiej wzrosły o 0,3 proc. kwartał do kwartału, osiągając poziom 837 mln ton ekwiwalentu CO₂ – poinformował Eurostat. Wzrost ten nastąpił przy stabilnym PKB UE, podczas gdy w ujęciu rok do roku emisje spadły o 1,2 proc., a gospodarka rozrosła się o 0,8 proc.

Zetki nie czekają na lepsze czasy. Chcą zawalczyć o wyższe zarobki

Niemal co druga osoba z pokolenia Z dobrze ocenia swoją sytuację na rynku pracy, ale młodzi z dużym realizmem patrzą w przyszłość. Tylko 15 proc. spodziewa się, że w kolejnym roku ich pozycja zawodowa się poprawi. Nie oznacza to jednak braku ambicji. Z „Barometru Polskiego Rynku Pracy” Personnel Service wynika, że więcej niż co trzeci młody Polak planuje zmianę pracy, a niemal siedmiu na dziesięciu chce zawalczyć o wyższe zarobki. 

Mniej nowych firm, stabilna liczba upadłości. Co mówią dane GUS za II kwartał 2026 r.?

W drugim kwartale 2026 roku Polacy zarejestrowali 80 566 nowych przedsiębiorstw – to o 9,2% mniej niż rok wcześniej. Jednocześnie sądy ogłosiły 94 upadłości firm, czyli o cztery więcej niż w analogicznym okresie 2025 r. – wynika z danych Głównego Urzędu Statystycznego (GUS).

Tusk: Przyspieszymy realizację kluczowych inwestycji infrastrukturalnych

Radykalne przyspieszenie przygotowania i realizacji strategicznych inwestycji infrastrukturalnych, które mają znaczenie dla obronności, bezpieczeństwa i gospodarki Polski - zapowiedział we wtorek przed posiedzeniem rządu premier Donald Tusk.