Kursy: niezbyt dobra sesja dla złotego

fot: Andrzej Bęben/ARC

O godzinie 16:23 kurs EUR/PLN testował poziom 4,1618 zł, a USD/PLN 3,0755 zł

fot: Andrzej Bęben/ARC

Czwartkowa (30 lipca) sesja nie była najlepsza dla złotego, który tracił na wartości w związku z większymi oczekiwaniami na podwyżkę stóp procentowych przez Fed. Ok. godz. 17.20 euro kosztowało 4,14 zł, dolar 3,80 zł, a frank szwajcarski 3,91 zł.

Zdaniem Konrada Ryczko z Domu Maklerskiego Banku Ochrony Środowiska złoty osłabiał się w czwartek ok. 0,9 proc. wobec dolara oraz ponad 1 proc. w relacji do funta szterlinga, w związku z wydarzeniami ostatnich kilkunastu godzin związanych z Fed-em.

"Zaostrzenie komunikatu spowodowało, iż duża część inwestorów zdała sobie sprawę o wysokim prawdopodobieństwie podwyżek stóp procentowych w USA już we wrześniu. Perspektywa podwyżek w USA i wzrostu wyceny dolara stanowi czynnik podażowy dla większości zestawień emerging markets, w tym PLN" - wskazał Ryczko w komentarzu.

Zaznaczył, że czwartkowe dane z gospodarki amerykańskiej odebrane zostały jako wspierające scenariusz zacieśniania polityki monetarnej w najbliższych miesiącach. "Wskazanie dotyczące PKB za II kwartał (2,3 proc.) okazało się być nieznacznie niższe od oczekiwań (2,6 proc.), jednak generalnie był to dobry odczyt i dodatkowo zrewidowano w górę wskazania za I kw. (z minus 0,2 proc. do 0,6 proc.) - dodał analityk.

Również zdaniem Kamila Maliszewskiego z Domu Maklerskiego mBanku czwartkowa sesja okazała się nie najlepsza dla złotego. Inwestorzy odzyskali bowiem nadzieję na pierwsze podwyżki stóp procentowych w USA już we wrześniu, co spowodowało, że do łask powrócił dolar.

"Dziś dolar także zyskiwał wobec większości walut po danych o PKB za II kwartał ze Stanów Zjednoczonych, które co prawda zawiodły oczekiwania, jednak przy bardzo znaczącej pozytywnej rewizji danych z poprzedniego okresu. Dodatkowo zaskakująco dobrze wyglądał wzrost cen w USA, który także skłonił dziś inwestorów do szukania długich pozycji na dolarze" - ocenił analityk.

Zauważył, że na przestrzeni ostatnich dni złoty stracił do dolara blisko 10 groszy. "Jutro poznamy kolejne, choć mniej istotne dane z USA, i jeżeli pozytywna dla dolara tendencja utrzyma się, to jeszcze przed kluczowymi publikacjami z rynku pracy, które zostaną opublikowane 7 sierpnia, możemy zobaczyć kurs USD/PLN w okolicach 3,85".

Maliszewski zwrócił uwagę, że nasza waluta traciła dziś także wobec euro oraz franka szwajcarskiego za sprawą pogarszających się nastrojów na europejskich giełdach oraz niepokojących informacji w kontekście Grecji, które mówią o braku możliwości zaangażowania Międzynarodowego Funduszu Walutowego w III program pomocowy.

"W przypadku EUR/PLN znaleźliśmy się ponownie w okolicach oporów na poziomie 4,15 i wydaje się, że wzrosty powinny zostać w tej sytuacji zatrzymane. Frank szwajcarski może natomiast zyskiwać nadal w kolejnych dniach, jeżeli informacje o odmowie wzięcia udziału w pomocy dla Grecji przez MFW potwierdzą się" - uważa analityk. Jego zdaniem widoczny w ostatnich dniach brak kierunku w notowaniach złotego może towarzyszyć nam przez kolejne dni, ze względu na brak istotnych publikacji z polskiej gospodarki i całkowite uzależnienie sytuacji złotego od nastrojów panujących na rynkach finansowych.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.