Kursy: kolejny słaby dzień złotówki

fot: ARC

Kurs CHF 11 marca: 3,89574893 zł

fot: ARC

W środę (8 lipca) złotówka straciła względem większości głównych walut, co analitycy tłumaczą niechęcią inwestorów do ryzyka w sytuacji wciąż nierozwiązanej kwestii greckiej i spadków na giełdach w Azji. Ok. godz. 17.30 euro kosztowało 4,23 zł, dolar 3,82 zł, a frank 4,02 zł.

W ocenie Szymona Zajkowskiego z Domu Maklerskiego mBanku, środowe otoczenie rynkowe było dla polskiej waluty zdecydowanie niekorzystne, co szczególnie odbiło się na jego wartości w stosunku do euro.

- Utrzymuje się podwyższona awersja do ryzyka, związana z wciąż nierozwiązaną sytuacją Grecji oraz pogłębiającymi się spadkami na chińskim rynku akcji - i to pomimo kolejnych działań ratunkowych tamtejszych władz. Kurs euro wzrósł do 4,24 zł, czyli najwyższego poziomu od pół roku - podał Zajkowski.

Jak dodał, w kolejnych dniach powinniśmy się liczyć z dalszym wzrostem kursu euro, nawet powyżej 4,25 zł.

- Wiele jednak zależy od jutrzejszych propozycji greckich reform i komentarzy unijnych oficjeli. Wydaje się, że jedynie, gdy Grecja złoży rozsądny program reform, który spotka się z pozytywnym przyjęciem ze strony wierzycieli, złoty ma szansę odreagować i zniwelować nieco ostatnie straty wobec euro.

Złoty stracił w środę także wobec dolara, jednak zdaniem eksperta DM mBanku, o dalszym losie tej pary walutowej może jeszcze w środę zdecydować publikacja protokołu z czerwcowego posiedzenia Federalnego Komitetu ds. Otwartego Rynku USA.

- Jeżeli znów pojawi się w nim zaniepokojenie zbyt silnym dolarem oraz spowolnieniem wzrostu za granicą, dolar może oddać dzisiejsze zyski - zaznaczył.

Analityk Dm BOŚ Konrad Ryczko, wskazał z kolei na wzmocnienie się złotówki wobec franka szwajcarskiego, "po tym, jak na rynku pojawiły się spekulacje o możliwej interwencji na parze euro-frank w wykonaniu Narodowego Banku Szwajcarii (SNB)", oraz wobec brytyjskiego funta.

- W przypadku kursu funta obserwowaliśmy umocnienie krajowej waluty, gdyż funt znalazł się pod presją na szerokim rynku, z uwagi na obniżenie prognoz gospodarczych przez tamtejsze Ministerstwo Finansów.

Z kolei zdaniem Zajkowskiego, umocnienie złotego wobec tych dwóch walut, było bardziej efektem ich słabości, niż wzmocnienia polskiej waluty.

- Frank bowiem z niewiadomych przyczyn, od południa zaczął tracić wobec większości światowych walut, co oczywiście szybko wywołało spekulacje o interwencji ze strony Banku Szwajcarii. Spekulacje te dodatkowo spotęgowały szwajcarskie władze monetarne, które to nie zdementowały doniesień o interwencji, a po prostu odmówiły komentarza w tej sprawie. Funt natomiast kontynuował rozpoczęte wczoraj osłabienie, czemu dodatkowo sprzyjało obniżenie prognoz wzrostu gospodarczego w zaprezentowanym dziś budżecie na 2015 rok - uważa ekspert DM mBanku.

Jak dodał Zajkowski, ogłoszone w środę przez Radę Polityki Pieniężnej pozostawienie stóp procentowych na niezmienionym poziomie, było dla wartości złotego neutralne, ponieważ inwestorzy spodziewali się takiej decyzji.

- Bez większego echa przeszło również lekkie podniesienie ścieżki dla inflacji i PKB na kolejne lata.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1745591250 huta miedzi

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w przemyśle w lipcu wyniosło 78,7 proc.

Wykorzystanie mocy produkcyjnych w lipcu w przemyśle wyniosło 78,7 proc., wobec 77,7 proc. przed rokiem - podał Główny Urząd Statystyczny.

Huta chwali się nowymi szynami, odpornymi na ekstremalne temperatury

W dąbrowskim oddziale ArcelorMittal Poland trwają prace nad wdrożeniem nowego gatunku szyn! R400HT to najbardziej zaawansowany gatunek szyn kolejowych przewidziany przez normy europejskie. Produkt o najwyższej twardości i odporności na zużycie jest przeznaczony do eksploatacji w ekstremalnych warunkach.

Rośnie liczba elektryków. 600 proc. zeroemisyjnych autobusów więcej

Pod koniec czerwca w Polsce było zarejestrowanych prawie 155 tys. osobowych i użytkowych samochodów całkowicie elektrycznych – podaje Licznik Elektromobilności. Mocno wzrosła liczba ekologicznych autobusów. 

Nasza gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne? Tak twierdzą analitycy

W II kwartale koniunktura w Polsce okazała się korzystna, a gospodarka odporna na negatywne czynniki geopolityczne - ocenili analitycy ING, podkreślając dynamiczny wzrost sprzedaży detalicznej. Ich zdaniem wzrost gospodarczy w tym roku sięgnie 3,4-proc., choć może być wyższy.