Kurs złotego w 2026 r. będzie zbliżony do tego z roku 2025

fot: Pixabay.com

Nasze oszczędności pochodzą głównie z bieżących przychodów

fot: Pixabay.com

W 2025 r. średni kurs złotego wyniósł ok. 4,24 zł za euro, w przyszłym roku będzie się utrzymywał na podobnym poziomie, choć średni kurs może być bliższy 4,2 zł za euro - powiedział PAP strateg z banku PKO BP Mirosław Budzicki.

- Rok 2026 jawi się jako rok kontynuacji nudnego trendu bocznego. Sądzę, że kurs złotego pozostanie stabilny i niewiele wskazuje, żeby sytuacja miała się zmienić - powiedział PAP strateg z banku PKO BP Mirosław Budzicki.

- Mijający rok 2025 przyniósł średni kurs złotego euro na poziomie 4,24 zł i w roku 2026 może być podobnie, choć widziałbym przestrzeń do niewielkiego umocnienia złotego. Sądzę, że średni kurs za cały rok będzie bliższy 4,2 zł za euro - dodał. Zastrzegł, że mogą pojawić się okresy, kiedy notowania złotego będą bardziej odbiegać od tego poziomu.

Dodał, że podobnie było w kwietniu 2025 r., kiedy zapowiedź wprowadzenia przez USA ceł na towary importowane doprowadziła do większych wahań kursu złotego.

- Pozytywnie na wycenę złotego na pewno działa przyspieszenie wzrostu gospodarczego. W najbliższych kwartałach wzrost PKB może się zbliżyć do 4 proc., a to powinno prowadzić do napływu środków na inwestycje, a także rynek akcji czy obligacji. Napływ kapitału spekulacyjnego powinien działać w kierunku umocnienia złotego - powiedział strateg banku PKO BP.

W jego opinii na złotego pozytywnie powinien działać widoczny na świecie wzrost akceptacji dla ryzyka, czyli większa skłonność globalnych inwestorów do lokowania środków na rynkach rozwijających się.

- Będzie na to wpływać m.in. oczekiwany przeze mnie cykl obniżek stóp procentowych w USA, który zwykle wpływa na poprawę wyceny walut rynków wschodzących, do których zaliczany jest również złoty - powiedział ekonomista PKO BP.

Dodał, że o ile amerykańskie obniżki stóp powinny działać na rzecz umocnienia złotego, to cięcie oprocentowania Narodowego Banku Polskiego będzie prowadzić do osłabienia polskiej waluty. Podkreślił, że już obecnie rynek oczekuje dwóch obniżek.

- Obecne notowania instrumentów finansowych pokazują, że rynek spodziewa się dwóch obniżek stóp procentowych łącznie o 0,5 pkt proc., które miałyby się dokonać dość szybko, bo w dwóch pierwszych kwartałach 2026 r. Jednak sądzę, że w przyszłości rynek może uznać, że będą kolejne obniżki i że główna stopa NBP z obecnego poziomu może spaść nie tylko do 3,5 proc., ale raczej do 3,25 proc. czy nawet do 3 proc. Jeśli rynek zacznie okresowo grać na większe obniżki, to także będzie to wpływać na osłabienie złotego - dodał Budzicki.

Innym czynnikiem, który według ekonomisty PKO BP działa w kierunku osłabienia złotego, jest deficyt na rachunku obrotów bieżących. Ewentualny wzrost wartości złotego będzie powodował zapewne powiększenie tego deficytu, co dla rynków walutowych będzie negatywnym sygnałem.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Domański: Opór prezydenta wobec ustawy o windfall tax jest niezrozumiały

Opór prezydenta Karola Nawrockiego wobec rządowej ustawy o podatku od nadzwyczajnych zysków firm paliwowych jest absolutnie niezrozumiały - ocenił we wtorek minister finansów i gospodarki Andrzej Domański.

Masz dzieci? Masz wydatki i to wysokie. W 2025 r. wzrosły dochody gospodarstw domowych

Sytuacja materialna gospodarstw domowych poprawiła się w 2025 r. wobec roku poprzedniego. Przeciętny miesięczny dochód rozporządzalny na osobę wzrósł nominalnie o 10,5 proc. do 3 tys. 500 zł, podczas gdy wydatki zwiększyły się o 7,3 proc. do 2 tys. 15 zł na osobę - podał we wtorek GUS.

Domański: Nie ma miejsca na zwiększanie wydatków publicznych w 2027 r.

Polska nie ma możliwości zwiększenia wydatków publicznych przed przyszłorocznymi wyborami - poinformował minister finansów Andrzej Domański w rozmowie z Bloombergiem.

Rusza przebudowa jednej z najważniejszych ulic w Gliwicach. Ma odmienić centrum miasta

29 września ruszają pierwsze prace przy przebudowie ul. Zwycięstwa w Gliwicach. To jedna z najstarszych i najważniejszych ulic w centrum miasta.