Kurs złotego może wzrosnąć

W przyszłym tygodniu na rynku będzie dominować podejście risk-off, czego skutkiem może być przekroczenie przez EUR/PLN poziomu 4,60 - ocenił starszy ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski. Dodał, że przy takich nastrojach na rynku rentowności polskich obligacji powinny być kontynuowane spadki.

Na rynkach cały czas widoczny jest niepokój, który moim zdaniem, jest związany z ryzykiem IV fali pandemii. Napięcie być może nie jest duże, ale wystarczające by EUR/PLN nieco wzrósł, a EUR/USD spadł, czyli panuje typowe podejście risk-off. Moim zdaniem przyszły tydzień także będzie szedł w tę stronę czego prawdopodobnym skutkiem będzie przekroczenie przez eurozłotego granicy 4,60 - ocenił starszy ekonomista ING Banku Śląskiego Piotr Popławski. W piątek ok. godz. 16.00 EUR/PLN idzie w górę o 0,1 proc. i jest w okolicy 4,585, a USD/PLN rośnie o 0,2 proc. do 3,885. Z kolei EUR/USD zniżkuje o 0,12 proc. i jest poniżej poziomu 1,179.

Rynek długu
W piątek rentowności polskich 10-latek pozostawały w okolicy 1,64 proc., ok. 1,5 pb poniżej punktu odniesienia.

Na rynku długu powinny nastąpić dalsze spadki rentowności. Być może nie będą one gwałtowne, ale na przełomie tygodnia długi koniec krzywej znajdzie się pewnie o 3-4 pb niżej.

Ekonomista wyjaśnił, że dodatkowym czynnikiem oddziaływującym na rynek jest spadek oczekiwań na podwyżki stóp procentowych w kraju i za granicą.

Jeżeli jest pandemia, to czemu banki miałyby podnosić stopy procentowe. Oczywiście nie wiadomo, w którą stronę to oczywiście pójdzie, ale dostrzegam ryzyko, że przez wakacje to właśnie tak będzie wyglądało: mocniejszy dolar, słabszy złoty, niższe rentowności obligacji - powiedział.

W piątek Narodowy Bank Polski odkupił na przetargu outright buy 8 serii obligacji łącznie za 4,36 mld zł, z czego obligacje skarbowe za 3,7 mld zł i papiery BGK za 0,7 mld zł. Przed przetargiem NBP deklarował odkup do 8 serii papierów za maksymalnie 10 mld zł. Na przetargu w czerwcu NBP odkupił papiery łącznie za 2 mld zł.

W nadchodzącym tygodniu GUS przedstawi pakiet danych z polskiej gospodarki z czerwca oraz lipcowe odczyty koniunktury konsumenckiej oraz koniunktury w przemyśle, budownictwie, handlu i usługach.

W poniedziałek będą to dane o przeciętnym zatrudnieniu i wynagrodzeniu, we wtorek o dynamice produkcji przemysłowej oraz wskaźnikach cen w przemyśle. W środę opublikowane zostaną m.in dane o dynamice sprzedaży detalicznej. W piątek GUS opublikuje czerwcowy Biuletyn Statystyczny zawierający m.in. stopę bezrobocia rejestrowanego w czerwcu.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Zaslepka

PKP Intercity: mogą występować zakłócenia w sprzedaży biletów przez internet

PKP Intercity poinformowało o zakłóceniach w systemie sprzedaży biletów przez internet. Podróżni, którzy przez awarię nie mogli kupić biletów, mogą to zrobić już w pociągu, bez dodatkowej opłaty, lub w kasie na dworcu.

Inżynier pilnie poszukiwany, by skorzystać na boomie w branży półprzewodników

Światowa branża półprzewodników do 2030 r. będzie potrzebować ok. milion dodatkowych specjalistów, w tym ponad 100 tys. inżynierów w Europie - wynika z opublikowanego w piątek raportu ManpowerGroup. Polska powinna mocniej postawić na kształcenie takich pracowników - uważają eksperci firmy.

W kwietniu tempo wzrostu płac było najniższe od września 2023 r.

W kwietniu wynagrodzenia w ujęciu realnym nadal rosły, jednak tempo ich wzrostu było najniższe od września 2023 r. - napisali ekonomiści PKO BP w czwartkowym komentarzu do danych GUS.

Wzrost cen energii i surowców może ograniczyć skalę poprawy w przemyśle

Wyższe ceny energii i surowców, które zostały wywołane przez wojnę w Zatoce Perskiej, uderzą w branże energochłonne, co może ograniczać skalę poprawy w całym przemyśle - napisali ekonomiści banku PKO BP w komentarzu do danych GUS.