Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.70 USD (+0.86%)

Srebro

86.81 USD (+8.61%)

Ropa naftowa

104.69 USD (+0.52%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.89%)

Miedź

6.49 USD (+3.79%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Jastrzębska Spółka Węglowa S.A.

28.50 PLN (0.00%)

KGHM Polska Miedź S.A.

356.65 PLN (+5.83%)

ORLEN S.A.

143.86 PLN (+2.03%)

PGE Polska Grupa Energetyczna S.A.

10.92 PLN (+3.41%)

TAURON Polska Energia S.A.

9.66 PLN (+1.73%)

Enea S.A.

21.68 PLN (+2.17%)

Lubelski Węgiel Bogdanka S.A.

23.80 PLN (-2.06%)

Złoto

4 745.70 USD (+0.86%)

Srebro

86.81 USD (+8.61%)

Ropa naftowa

104.69 USD (+0.52%)

Gaz ziemny

2.93 USD (+5.89%)

Miedź

6.49 USD (+3.79%)

Węgiel kamienny

111.60 USD (-0.31%)

Kurs euro może dojść do 1,1 dolara, ale niewykluczona jest korekta

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przeciwko przyjęciu euro jest 56 proc. badanych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ostatnich dniach dolar wyraźnie osłabił się w stosunku do euro. Zdaniem stratega w banku PKO BP Mirosława Budzickiego, kurs euro może dojść do 1,1 dolara, ale wcześniej niewykluczona jest korekta. Wśród przyczyn osłabienia dolara ekonomista wymienił m.in. wzrost oczekiwań na obniżki stóp w USA.

W środę kurs euro wynosił ponad 1,076 dolara, co oznacza umocnienie się europejskiej waluty w stosunku do amerykańskiej o ponad 3,5 proc. od 28 lutego. Widać to także na rynku polskim - w środę kurs dolara wynosił ok. 3,86 zł, co oznacza spadek od 28 lutego o ponad 4,5 proc.

- To jest duża zmiana, jednak trzeba pamiętać, że mamy obecnie bardzo dużą zmienność na rynkach. Powodem są czynniki geopolityczne, na przykład polityka handlowa USA potrafi się diametralnie zmienić w ciągu jednego dnia - powiedział  strateg z banku PKO BP Mirosław Budzicki.

Przyznał, że ta silna zmiana zaczęła się od zakończonej fiaskiem wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego w USA. W efekcie w Europie pojawiły się coraz wyraźniejsze oczekiwania, że kraje europejskie powinny się zbroić.

- Najpierw mówiono o tym na szczeblu Unii Europejskiej - we wtorek o tym, że UE mogłaby przeznaczyć duże środki na zbrojenia mówiła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Teraz pojawiły się doniesienia, że Niemcy mogłyby zdjąć limity konstytucyjne, ograniczające zadłużenie. W efekcie w Niemczech doszło do gwałtownego wzrostu rentowności niemieckich obligacji. One wzrosły o 25 pkt. bazowych. To gigantyczny ruch - biorąc pod uwagę, że rentowności niemieckich obligacji wynosiły wcześniej ok. 2,5 proc. Ruch o 25 pkt. bazowych oznacza blisko 10-proc. wzrost - powiedział ekonomista PKO BP.

Podkreślił, że wzrost wydatków zbrojeniowych - czy to w ramach budżetów krajowych, czy w ramach pożyczek zaciąganych przez KE - został uznany przez inwestorów za zapowiedź zwiększenia emisji obligacji, stąd wzrost rentowności. Ale jednocześnie inwestorzy uznali, że będzie to bodziec prowzrostowy, bo pójdą za nim m.in. inwestycje.

- Dodatkowo widać także odreagowanie na rynkach po tym, jak wcześniej inwestorzy uznali, że spadły szanse na porozumienie pokojowe. Dzisiaj pojawiły się doniesienia, że Ukraina chce jednak rozmów pokojowych, o porozumieniu mówił prezydent Trump w przemówieniu. To także wpływa pozytywnie na postrzeganie Europy przez inwestorów - powiedział Budzicki.

Przyznał, że ogromne znaczenie mają także obawy inwestorów o koniunkturę gospodarczą w USA. Część z nich obawia się, że polityka nowej administracji może doprowadzić do spowolnienia wzrostu.

- Widać to zwłaszcza w oczekiwaniach na obniżkę stóp procentowych. Jeszcze niedawno, bo na początku roku, rynek wyceniał jedną obniżkę stóp procentowych w USA, tymczasem obecnie wyceniane są trzy obniżki. Z kolei w Europie ostatnio pojawiły się lepsze od oczekiwań dane o PMI. To z kolei może sprawić, że EBC, który już mocno obniżył stopy procentowe, może rozważyć pauzę w cyklu obniżek w kolejnych miesiącach - to sprawia, że dolar jest słabszy a euro się umacnia - powiedział ekonomista PKO BP.

Dodał, że korzystne dla krajów europejskich są spadki cen surowców - ropa typu Brent kosztuje już mniej niż 70 dolarów za baryłkę, tanieje też gaz. Na początku roku cena gazu na giełdzie TTF sięgała 60 euro za MWh, a teraz jest to ok. 41 euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Elastyczność i wolność w sercu nowoczesnego miasta – czy mieszkania na wynajem w abonamencie to dobry pomysł?

Współczesny styl życia w dynamicznym otoczeniu wymaga od nas niezwykłej mobilności oraz umiejętności szybkiego adaptowania się do ciągle zmieniających się warunków rynkowych. Coraz więcej osób rezygnuje z tradycyjnych zobowiązań na rzecz rozwiązań, które pozwalają zachować pełną niezależność bez konieczności wiązania się długoletnimi kredytami hipotecznymi. Wybór odpowiedniego miejsca do życia staje się zatem deklaracją naszych priorytetów, gdzie komfort oraz bliskość centrum grają zazwyczaj pierwsze i najważniejsze skrzypce w codziennym grafiku.

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu

Rząd przyjął projekt ustawy o rynku kryptoaktywów i skierował go do Sejmu - poinformował w piątek minister ds. nadzoru nad wdrażaniem polityki rządu Maciej Berek. Dodał, że prezydent Karol Nawrocki tym razem nie ma "argumentów przeciwko tej ustawie".

Sebastian Pypłacz: Referendum daje tylko „tak" albo „nie" na pytanie sformułowane z konkretnym interesem politycznym

- Właśnie tak działa populistyczne referendum. Bierzesz temat, który budzi emocje. Formułujesz pytanie tak, żeby odpowiedź była z góry wiadoma. Zbierasz wynik. I używasz go jako mandatu — do czegokolwiek, co akurat potrzebujesz uzasadnić - Sebastian Pypłacz, wiceprezes Stowarzyszenia BoMiasto komentuje zabiegi prezydenta Karola Nawrockiego o przeprowadzenie referendum na temat Zielonego Ładu.

Giełdy lekko w dół po mocnych wzrostach dzień wcześniej

Czwartkowa sesja na Wall Street zakończyła się niewielkimi spadkami głównych indeksów po mocnych zwyżkach i nowym rekordzie wszechczasów S&P 500 dzień wcześniej. Inwestorzy analizują doniesienia z Bliskiego Wschodu oraz wyniki amerykańskich spółek.