Kurs euro może dojść do 1,1 dolara, ale niewykluczona jest korekta

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

Przeciwko przyjęciu euro jest 56 proc. badanych

fot: Katarzyna Zaremba-Majcher

W ostatnich dniach dolar wyraźnie osłabił się w stosunku do euro. Zdaniem stratega w banku PKO BP Mirosława Budzickiego, kurs euro może dojść do 1,1 dolara, ale wcześniej niewykluczona jest korekta. Wśród przyczyn osłabienia dolara ekonomista wymienił m.in. wzrost oczekiwań na obniżki stóp w USA.

W środę kurs euro wynosił ponad 1,076 dolara, co oznacza umocnienie się europejskiej waluty w stosunku do amerykańskiej o ponad 3,5 proc. od 28 lutego. Widać to także na rynku polskim - w środę kurs dolara wynosił ok. 3,86 zł, co oznacza spadek od 28 lutego o ponad 4,5 proc.

- To jest duża zmiana, jednak trzeba pamiętać, że mamy obecnie bardzo dużą zmienność na rynkach. Powodem są czynniki geopolityczne, na przykład polityka handlowa USA potrafi się diametralnie zmienić w ciągu jednego dnia - powiedział  strateg z banku PKO BP Mirosław Budzicki.

Przyznał, że ta silna zmiana zaczęła się od zakończonej fiaskiem wizyty prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełeńskiego w USA. W efekcie w Europie pojawiły się coraz wyraźniejsze oczekiwania, że kraje europejskie powinny się zbroić.

- Najpierw mówiono o tym na szczeblu Unii Europejskiej - we wtorek o tym, że UE mogłaby przeznaczyć duże środki na zbrojenia mówiła szefowa Komisji Europejskiej Ursula von der Leyen. Teraz pojawiły się doniesienia, że Niemcy mogłyby zdjąć limity konstytucyjne, ograniczające zadłużenie. W efekcie w Niemczech doszło do gwałtownego wzrostu rentowności niemieckich obligacji. One wzrosły o 25 pkt. bazowych. To gigantyczny ruch - biorąc pod uwagę, że rentowności niemieckich obligacji wynosiły wcześniej ok. 2,5 proc. Ruch o 25 pkt. bazowych oznacza blisko 10-proc. wzrost - powiedział ekonomista PKO BP.

Podkreślił, że wzrost wydatków zbrojeniowych - czy to w ramach budżetów krajowych, czy w ramach pożyczek zaciąganych przez KE - został uznany przez inwestorów za zapowiedź zwiększenia emisji obligacji, stąd wzrost rentowności. Ale jednocześnie inwestorzy uznali, że będzie to bodziec prowzrostowy, bo pójdą za nim m.in. inwestycje.

- Dodatkowo widać także odreagowanie na rynkach po tym, jak wcześniej inwestorzy uznali, że spadły szanse na porozumienie pokojowe. Dzisiaj pojawiły się doniesienia, że Ukraina chce jednak rozmów pokojowych, o porozumieniu mówił prezydent Trump w przemówieniu. To także wpływa pozytywnie na postrzeganie Europy przez inwestorów - powiedział Budzicki.

Przyznał, że ogromne znaczenie mają także obawy inwestorów o koniunkturę gospodarczą w USA. Część z nich obawia się, że polityka nowej administracji może doprowadzić do spowolnienia wzrostu.

- Widać to zwłaszcza w oczekiwaniach na obniżkę stóp procentowych. Jeszcze niedawno, bo na początku roku, rynek wyceniał jedną obniżkę stóp procentowych w USA, tymczasem obecnie wyceniane są trzy obniżki. Z kolei w Europie ostatnio pojawiły się lepsze od oczekiwań dane o PMI. To z kolei może sprawić, że EBC, który już mocno obniżył stopy procentowe, może rozważyć pauzę w cyklu obniżek w kolejnych miesiącach - to sprawia, że dolar jest słabszy a euro się umacnia - powiedział ekonomista PKO BP.

Dodał, że korzystne dla krajów europejskich są spadki cen surowców - ropa typu Brent kosztuje już mniej niż 70 dolarów za baryłkę, tanieje też gaz. Na początku roku cena gazu na giełdzie TTF sięgała 60 euro za MWh, a teraz jest to ok. 41 euro.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

1541878885 solitaire rury zat finska nord stream 2

Podejrzany o wysadzenie Nord Streamu zatrzymany w Chorwacji. Wcześniej polski sąd odmówił wydania go Niemcom

Jak informują niemieckie media Wołodymyra Żurawlowa, obywatela Ukrainy podejrzanego przez prokuraturę Niemiec o udział w wysadzeniu gazociągów Nord Stream, zatrzymano w Chorwacji podczas zdjęć do thrillera "Snake Island" inspirowanego tym zdarzeniem.

Budżet Obywatelski Katowic 2026. Mieszkańcy wybiorą spośród 214 projektów

Zakończyła się merytoryczna ocena projektów zgłoszonych do XIII edycji Budżetu Obywatelskiego w Katowicach. Pozytywnie zweryfikowano 214 z 268 propozycji, czyli blisko 80 proc. zgłoszonych zadań. Głosowanie mieszkańców odbędzie się od 10 do 23 września 2026 roku.

Węgiel wraca do łask. Polacy chcą się nim ogrzewać

Sprzedaż kotłów na węgiel wzrosła w drugim kwartale 2026 r. o 15-20 proc. – szacuje Stowarzyszenie Producentów i Importerów Urządzeń Grzewczych (SPIUG). Branża wskazuje, że wpływ miały na to m.in. ceny pelletu, a węgiel jest obecnie łatwiej dostępny i tańszy.

Na zmianach podatkowych zyskają pracujący na etacie z pensją co najmniej 12 tys. zł brutto

Na proponowanych zmianach podatków zyskają osoby pracujące na etacie i zarabiające brutto 12 tys. zł i więcej, a najwięcej mogą stracić płacący podatek ryczałtowy z przychodami przekraczającymi w przeliczeniu 250 tys. euro rocznie - wskazał partner w kancelarii MDDP Rafał Sidorowicz.