Kurs EUR/PLN może spadać, a rentowności polskich 10-letnich SPW mogą istotnie zniżkować

1587370243 monetypieniadze

fot: Newseria

Choć badania pokazują, że stopa oszczędności Polaków systematycznie rośnie, to jest wciąż niższa niż w innych krajach UE

fot: Newseria

- Złoty będzie stopniowo się umacniać wobec euro i nie należy spodziewać się powrotu kursu EUR/PLN powyżej 4,50 - uważają ekonomiści. Na rynku polskiego długu skarbowego dochodowość 10-letnich SPW może pójść istotnie w dół, choć na krótkim końcu krzywej może dojść do stabilizacji.

- Rynki finansowe uznały, że najgorsze już za nami (w związku z negatywnym wpływem pandemii koronawirusa na aktywność gospodarczą - PAP), stąd wzrosło zainteresowanie aktywami uznawanymi za bardziej ryzykowne. Na tej zmianie podejścia skorzystały waluty rynków wschodzących, w tym złoty - powiedział PAP Biznes główny ekonomista XTB, Przemysław Kwiecień.

- Drugim, choć mniej istotnym argumentem, przemawiającym za siłą złotego, jest zapowiedź unijnego funduszu odbudowy, którego Polska będzie czwartym największym beneficjentem. To powoduje, że spodziewam się stopniowego umacniania złotego wobec euro, a do tego nie należy oczekiwać powrotu EUR/PLN powyżej 4,50 - dodał.

Ekspert określił swoje oczekiwania zarówno w krótkim, jak i dłuższym terminie.

- W najbliższym czasie EUR/PLN pójdzie w kierunku 4,40. W dłuższej perspektywie, w drugiej połowie tego roku zakładałbym kontynuację trendu spadkowego i nie wykluczam, że na koniec roku zobaczymy 4,30 - prognozuje Przemysław Kwiecień.

W czwartek odbyło się posiedzenie EBC, na którym Rada Prezesów banku nie zmieniła stóp procentowych. EBC ogłosił zwiększenie zakupów aktywów w ramach programu PEPP o 600 mld euro, przynajmniej do czerwca 2021 roku.

W reakcji na decyzję banku euro umacniało się wobec dolara i złotego. Od rana do południa EUR/PLN spadł o ok. 4 grosze - z ok. 4,45 do ok. 4,41. Po decyzji EBC euro odrobiło połowę przedpołudniowej straty.

- Z mojego punktu widzenia decyzja skupowa niewiele wnosi. Rynek spodziewał się programu 500 mld EUR, a faktycznie zapowiedziano 600 mld EUR. Większe znaczenie dla pary EUR/USD ma odpływ kapitału z dolara, co w połączeniu z unijną inicjatywą funduszu odbudowy czy lokalnymi programami stymulacji fiskalnej (przykładem wczoraj ogłoszony niemiecki plan w tej kwestii), sprzyja umacnianiu się euro - ocenił ekonomista.

- W długim terminie oczekuję marszu eurodolara w kierunku 1,15, zaś w krótkim sądzę, że potencjał umacniania się euro trochę się wyczerpał, więc przewidywałbym w tym przypadku stabilizację na poziomach zbliżonych do obecnych - dodał.

 

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Punkty konsultacyjne PGG? Pracownicy chętnie z nich korzystają

W działających w kopalniach Polskiej Grupy Górniczej Punktach Konsultacyjnych  pracownicy mogą uzyskać informacje dotyczące dostępnych instrumentów osłonowych oraz możliwości skorzystania z nich. To miejsca, w których można zapytać m.in. o urlopy górnicze, urlopy dla pracowników przeróbki mechanicznej węgla, jednorazowe odprawy pieniężne, zasady składania wniosków, wymagane dokumenty, uprawnienia emerytalne, staż pracy oraz kwestie związane z procedurami prowadzonymi przez Zakład Ubezpieczeń Społecznych.

Już po spotkaniu na temat zwałowiska przy szybie Leon IV. Co nowego w sprawie hałdy Szarlota?

W Rydułtowach odbyło się kolejne spotkanie dotyczące działań związanych z likwidacją zapożarowania zwałowiska przy szybie Leon IV. Chodzi o hałdę Szarlota.

Górnicza Izba Przemysłowo-Handlowa podsumuje kolejny rok działalności

8 czerwca 2026 roku w siedzibie Grupy Kapitałowej FASING S.A. odbędzie się Walne Zgromadzenie Przedstawicieli Członków Górniczej Izby Przemysłowo-Handlowej. Spotkanie będzie okazją do podsumowania kolejnego roku działalności Izby, omówienia najważniejszych działań podejmowanych na rzecz zarówno producentów węgla, jaki i firm oraz instytucji działających w otoczeniu branży górniczej.

„Górnicy rzewnie płakali na kolędzie”. Poruszające słowa proboszcza z Bielszowic przed zamknięciem kopalni

Już 30 czerwca ruch Bielszowice KWK Ruda w Rudzie Śląskiej oficjalnie zakończy wydobycie, co dla lokalnej społeczności oznacza niewątpliwie koniec pewnej epoki. O łzach górników podczas kolędy, strachu małych przedsiębiorców o przetrwanie oraz pożegnalnej mszy świętej rozmawiamy z ks. Mariuszem Obałką, proboszczem bielszowickiej parafii.