Kurioza: przemytniczy tunel fachowo wydrążony (GALERIA)

fot: ARC

Początek tunelu znajdował się w piwnicy domku jednorodzinnego na peryferiach Uzohrodu

fot: ARC

1343127326 tunel przemytniczy 1 1343127326 tunel przemytniczy 2 1343127326 tunel przemytniczy 3

+4 Zobacz galerię

1343127326 tunel przemytniczy 4 1343127326 tunel przemytniczy 5

Galeria
(7 zdjęć)

Na granicy ukraińsko-słowackiej przemytnicy papierosów zbudowali tunel o długości 700 metrów. Profesjonalnie go zabezpieczyli, a nawet wyposażyli w kolejkę spągową. Gang rozbiła słowacka policja przy współpracy swych ukraińskich kolegów.

To była wyjątkowa kontrabanda. Policja i służby celne wciąż szacują skalę przemytu. Podziemny tunel połączył przygraniczne miejscowości - Wyżne k. Użhorodu na Ukrainie i Nižné Nemecké na Słowacji.

Pół kilometra od granicy
Według informacji policji ukraińskiej, początek tunelu znajdował się w piwnicy domku jednorodzinnego na peryferiach Użhorodu. Wiódł on bezpośrednio do niezagospodarowanego budynku po słowackiej stronie, który przeznaczony był na działalność gospodarczą. Znajdował się on w odległości zaledwie pół kilometra od pasa granicznego. To tam właśnie przemytnicy ładowali przemycony pod ziemią towar na samochody ciężarowe. Śledczy domyślają się, że papierosy trafiały nie tylko na słowacki rynek, ale także do innych krajów Unii Europejskiej.

Najśmieszniejszy jest jednak fakt, że przestępcy działali praktycznie pod nosem słowackich służb celnych.

- To jest przypadek żywcem wzięty z granicy amerykańsko-meksykańskiej - przyznał na konferencji prasowej, słowacki minister finansów, Peter Kažimír.

Kažimír potwierdził, że chodnik był wyposażony w kolejkę spągową i był przygotowany na transport różnego rodzaju towaru.

- Nie możemy wykluczyć, że mógł być to także żywy towar — dodał słowacki minister spraw wewnętrznych Robert Kaliňák.

Ze wstępnych ustaleń słowackiej policji wynika, że biegnący sześć metrów pod ziemią tunel został wzniesiony zgodnie z zasadami sztuki górniczej. Przy jego budowie musieli więc być zatrudnieni specjaliści z branży wydobywczej.

Organizatorzy przemytu wpadli po dłuższej obserwacji. Uwagę słowackich policjantów wzbudził wzmożony ruch w okolicy budynku, w którym znajdowało się wyjście z tunelu.

- W ostatnim czasie aż trzykrotnie w ciągu doby obserwowaliśmy w tym rejonie podejrzaną aktywność różnych osób. Według wstępnej oceny tunel działał około roku, co daje podstawy do twierdzenia, że na przemycie państwo słowackie straciło około 50 mln euro - powiedział Tibor Gašpar szef policji Republiki Słowackiej.

Gašpar poinformował także, że w trakcie samej akcji zatrzymania przemytników zabezpieczono 13 tysięcy kartonów papierosów wyprodukowanych na Ukrainie.

Nie pierwszy taki tunel
Słowackie służby śledcze podkreślają wkład policji ukraińskiej w ujawnienie procederu. Po stronie słowackiej rozpracowywaniem gangu zajmowała się specjalna grupa pod kryptonimem "Podatkowa kobra".

Podziemny tunel pomiędzy Ukrainą a Słowacją to nie pierwsza tego typu budowla. Podobne powstawały w okresie totalitaryzmu, na granicach NRD i RFN, a także NRD i Berlina Zachodniego. Służyły dysydentom chcącym przedostać się na Zachód.

Raz po raz pojawiały się również plotki o tym, jakoby podziemnymi chodnikami górniczymi wiodącymi z Czech do Polski przemycano w latach osiemdziesiątych deficytowe towary. Rewelacje te nie zostały jednak nigdy oficjalnie potwierdzone.

Na koniec mamy prośbę do naszych Czytelników, inżynierów górnictwa i pokrewnych specjalności. W jakim czasie można zbudować taki tunel, jaki trzeba mieć do tego sprzęt i czy możliwe, że nikt nie widział, że w tym miejscu kopie się i drąży? Prosimy o komentarze.

PS.
Zdjęcia operacyjne wykonane przez słowackich celników i policjantów otrzymaliśmy dzięki uprzejmości Wydziału finansowego centrali słowackiej policji.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Co ma wspólnego dąbrowska Huta Bankowa z nowojorską Statuą Wolności?

Huta Bankowa to jeden z najważniejszych zakładów przemysłowych w dziejach Dąbrowy Górniczej. Jej historia rozpoczęła się w pierwszej połowie XIX wieku, a produkowane w niej wyroby przez dziesięciolecia trafiały do kolei, przemysłu ciężkiego, a nawet zakładów zbrojeniowych.

Śladami czarnego złota. Spacery po górniczych dzielnicach

W najbliższych dniach będzie można odkryć historię Rybnika, a dokładnie jego górniczych dzielnic - Chwałowice i Rymer.

Cypelek na dąbrowskiej Pogorii przejdzie rewitalizację

Jeśli wszystko pójdzie zgodnie z planem, przed końcem tego roku „Cypelek” przy Pogorii III nabierze nowego kształtu i będzie mógł służyć mieszkańcom w odświeżonej odsłonie.

Jest już Rada Interesariuszy dla wpisu Kopalni Guido i Sztolni Królowa Luiza na listę UNESCO

Podczas inauguracyjnego posiedzenia, które odbyło się w Sztolni Królowa Luiza, oficjalnie powołano Radę Interesariuszy – grono przedstawicieli różnych środowisk, którzy będą uczestniczyć w procesie przygotowania nominacji „Historycznego kompleksu wydobycia węgla kamiennego w Zabrzu (XVIII–XX wiek)” do wpisu na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.