Kuratorium powołało komisję egzaminacyjną na tytuł zawodowego elektryka

Kuratorium Oświaty w Katowicach powołało Państwową Komisję Egzaminacyjną, która przeprowadzi egzaminy kwalifikacyjne na tytuł zawodowego elektryka. Górnicy zanim przystąpią do egzaminów uczestniczyć będą w zajęciach teoretycznych i praktycznych organizowanych przez Kompanijny Ośrodek Szkolenia w kopalniach Kompanii Węglowej.

By uzyskać wspomniany tytuł trzeba m.in.posiadać 3-letni staż pracy w zawodzie elektryka i przejść 120 godzin szkolenia teoretycznego, a także praktycznego. Ale to nie jedyna propozycja edukacyjna KOS w Knurowie.

- Na początku września chcemy wystartować z seminariami na temat tragicznego wypadku w kopalni „Wujek-Śląsk”. Takie zajęcia były już prowadzone w Wyższym Urzędzie Górniczym, teraz my będziemy je kontynuowali. Chcemy dotrzeć do jak największej liczby załóg górniczych, by uświadamiać i przybliżać ludziom różnorakie zagrożenia, z jakimi się stykają w trakcie codziennej pracy – informuje portal nettg.pl Piotr Mielnicki, prezes KOS w Knurowie.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Masz pamiątki związane z Hutą Pokój? Mogą trafić na wystawę w Wielkim Piecu

W sobotę, 14 listopada, odbędzie się zbiórka pamiątek związanych z Hutą Pokój w Rudzie Śląskiej.

Kopalnia Paryż to historia zagłębiowskiego górnictwa. Od Ksawerego do likwidacji

Kopalnia Paryż należała do grona największych i najstarszych kopalń węgla kamiennego w Zagłębiu Dąbrowskim, choć jej metryka do dziś budzi spory.

Niemcy wracają do węgla, a Polska? Szybki koniec kopalń może okazać się błędem

Dominik Kolorz, Jerzy Markowski i Patryk Białas starli się w debacie netTG.pl i Radia Katowice o przyszłości górnictwa

Mobbing w górnictwie. Dziś uwagi w stylu „bo jak ci przypier…” na dole nie przejdą

Różne miałem zdarzenia w ciągu mojej prawie trzydziestoletniej pracy w charakterze sztygara. Ale to jedno szczególnie zapadło mi w pamięć. Otóż kiedyś miałem w oddziale górnika imieniem Jacek. Niedoszły inżynier. Za co się zabrał, wszystko, mówiąc delikatnie, spartolił. Wiedzieliśmy dobrze o tym, żeby nie dawać mu jakiegoś odpowiedzialnego zadania, bo coś poważnego mógłby nawywijać.