Kupujemy mniej, inflacja w górę
Spożycie prywatne będzie rosło wolniej w 2026 r. niż w roku poprzednim - napisał ekonomista banku Credit Agricole Krystian Jaworski w komentarzu do danych GUS. Jako powód wskazał rosnącą inflację, która zmniejsza siłę nabywczą konsumentów.
fot: Krystian Krawczyk
Handel ucierpi z powodu inflacji
fot: Krystian Krawczyk
Spożycie prywatne będzie rosło wolniej w 2026 r. niż w roku poprzednim - napisał ekonomista banku Credit Agricole Krystian Jaworski w komentarzu do danych GUS. Jako powód wskazał rosnącą inflację, która zmniejsza siłę nabywczą konsumentów.
Sprzedaż detaliczna w cenach stałych w kwietniu 2026 r. wzrosła o 1,3 proc. w ujęciu rocznym, a w ujęciu miesięcznym spadła o 0,8 proc. - podał w poniedziałek Główny Urząd Statystyczny. Sprzedaż detaliczna w cenach bieżących w ubiegłym miesiącu wzrosła o 2,8 proc. w ujęciu rocznym.
Jak napisał ekonomista banku Credit Agricole Krystian Jaworski w komentarzu do danych GUS, po wyeliminowaniu wpływu czynników sezonowych sprzedaż detaliczna w cenach stałych zmniejszyła się w kwietniu o 2,8 proc. m/m.
"Ważnym czynnikiem, który w negatywny sposób wpłynął na zmianę dynamiki sprzedaży detalicznej pomiędzy marcem a kwietniem, był efekt kalendarzowy w postaci wcześniejszego terminu świąt Wielkiejnocy w 2026 r. niż w 2025 r. (w 2026 r. ich termin przypadł na początek kwietnia, podczas gdy w 2025 r. była to druga połowa kwietnia). W konsekwencji, tegoroczne zakupy przedświąteczne były tylko częściowo realizowane w kwietniu, podczas gdy w ubiegłym roku zostały wykonane w całości w kwietniu. Znalazło to odzwierciedlenie w silnym spadku realnej dynamiki sprzedaży detalicznej w kategorii ťżywność, napoje i wyroby tytonioweŤ (-5,8 proc. r/r w kwietniu wobec +4,3 proc. w marcu)" - napisał Jaworski w komentarzu.
Ocenił, że negatywnie na dynamikę sprzedaży detalicznej w kwietniu oddziaływało również "wygaśnięcie efektu odłożonego popytu po mroźnej zimie". Jego zdaniem, w marcu lepsza pogoda sprzyjała zakupom, zaplanowanym wcześniej, a w kwietniu "wpływ tego czynnika był już wyraźnie słabszy, co ograniczało sprzedaż detaliczną w tych kategoriach".
"Zmieniające się warunki meteorologiczne przyczyniły się do silnych wahań sprzedaży detalicznej w ostatnich miesiącach. Niemniej jednak jej odsezonowany poziom ukształtował się w kwietniu na poziomie zbliżonym do tego z grudnia, czyli przed wystąpieniem szoku pogodowego. Wraz z ustąpieniem negatywnego efektu przesunięcia świąt Wielkiejnocy, poziom sprzedaży detalicznej zwiększy się w maju. Warto również zwrócić uwagę, że wskaźnik koniunktury konsumenckiej dotyczący ťprzyszłego dokonywania ważnych zakupówŤ osiągnął w maju najwyższy poziom od lutego br. Oznacza to, że konflikt na Bliskim Wschodzie miał dotychczas ograniczony negatywny wpływ na nastroje konsumentów i ich decyzje zakupowe" - napisał ekonomista Credit Agricole.
Stwierdził jednak, że oczekiwany wzrost inflacji, który zmniejsza realną siłę nabywczą konsumentów, będzie oddziaływał w kierunku zmniejszenia sprzedaży detalicznej i konsumpcji w kolejnych miesiącach.
"Oczekujemy jednocześnie, że gospodarstwa domowe będą wygładzały ścieżkę konsumpcji, czyli tylko częściowo dostosują swoje wydatki do przejściowego obniżenia dochodów, wykorzystując zgromadzone wcześniej oszczędności. Tym samym prognozujemy, że dynamika spożycia prywatnego średniorocznie wyniesie 2,6 proc. r/r w br. wobec 3,7 proc. w 2025 r." - napisał Jaworski.