Kupując nowe urządzenie, wybierajmy te energooszczędne

fot: Materiały prasowe

- W czołówce energochłonnych urządzeń znajdują się sprzęty kuchenne – mówi Tomasz Lender

fot: Materiały prasowe

- W ostatnim okresie odnotowujemy znaczną dynamikę wzrostu hurtowych cen energii, co w dłuższej perspektywie musi przekładać się na poziom jej ceny dla klientów – mówi w rozmowie z portalem netTG.pl Gospodarka i Ludzie TOMASZ LENDER, prezes Rady Zarządzającej Towarzystwa Obrotu Energią.

Jak należy oszczędzać prąd, by obniżyć koszty jego zużycia?
Gdy decydujemy się na ograniczanie zużycia energii, myślimy przede wszystkim o tym, żeby wygenerować oszczędności w domowym budżecie. Warto pamiętać też o szerszej perspektywie – to właśnie zmiana przyzwyczajeń konsumentów, obok decyzji podejmowanych na szczeblu rządowym czy biznesowym, jest istotna dla zachowania bezpieczeństwa energetycznego kraju.

W aktualnej sytuacji geopolitycznej tym bardziej wszyscy dostrzegamy wagę tego argumentu. Jak konkretnie możemy to zrobić? Po pierwsze, jeśli kupujemy nowe urządzenia, wybierajmy te energooszczędne. Po drugie, pracujmy nad tym, by z energii korzystać rozważnie i w tym celu wyrobić sobie odpowiednie nawyki. Suma naszych drobnych działań może przynieść pozytywne efekty – zarówno dla naszych portfeli , jak i dla całego systemu.

Jakie urządzenia gospodarstwa domowego mają największy wpływ na zużycie energii elektrycznej w naszych domach, mieszkaniach?
W czołówce energochłonnych urządzeń znajdują się sprzęty kuchenne. To na pewno piekarnik, czy płyta indukcyjna ale również niepozorny czajnik elektryczny. Sporo prądu potrafi pochłonąć też pralka czy zmywarka. Mimo że współczesne sprzęty są energooszczędne, to przez to, że używamy ich coraz więcej, zużycie prądu w domu może nie maleć.

Dlatego ważne jest przestrzeganie prostych zasad: pamiętajmy, żeby włączać pralkę i zmywarkę dopiero wtedy, gdy są pełne. Gasić światło, gdy wychodzimy z pomieszczenia. Gotować w czajniku tylko tyle wody, ile w danej chwili potrzeba. Nie otwierać lodówki często i na długo. Takie rady wydają się może oczywiste, ale będą rzeczywiście „działać”, jeśli będziemy przestrzegać ich konsekwentnie – zarówno my, jak i nasi domownicy.

Na co należy zwracać uwagę kupując pralkę, lodówkę, czy żelazko, by zyskać na zużyciu prądu?
Trzeba zwracać uwagę przede wszystkim na efektywność energetyczną danego urządzenia. To nie jest trudne do ocenienia, bo nowe etykiety energetyczne, które obowiązują od 1 marca ubiegłego roku, są czytelne.

Po pierwsze wskazują klasę energetyczną sprzętu, po drugie podają szacunkowe zużycie energii elektrycznej. Przedstawię to na przykładzie pralki. To urządzenie - z klasą energetyczną A - zużywa 51 kWh na 100 cykli prania. Pralka w klasie energetycznej E to aż 83 kWh energii na 100 prań. Różnica jest spora, a w przypadku urządzeń, z których często korzystamy, będzie ona mieć naprawdę realne odzwierciedlenie w ilości energii zużywanej przez gospodarstwo domowe, a więc też w rachunku.

Jak w ostatnich latach zmniejsza się energochłonność urządzeń domowych?
W tym obszarze rzeczywiście doszło do dużych zmian. Nowoczesna lodówka zużywa o ok. 75 proc. mniej prądu od lodówki wyprodukowanej 20 lat temu. To sprawia, że w każdym domu, w którym jest bardzo stara lodówka, zużycie prądu jest o wiele większe niż w domu wyposażonym w nowoczesny sprzęt AGD.

Z powodu ogromnego skoku technologicznego, jaki dokonał się w poprawie efektywności energetycznej urządzeń elektrycznych wykorzystywanych w gospodarstwach domowych, wprowadzono nowe etykiety energetyczne. Zlikwidowano znaki + dodawane zwykle przy klasie A i wprowadzono 7 klas efektywności energetycznej – od A do G. Jeżeli ktoś kupił lodówkę przed zmianą etykiet – czyli przed 1 marca 2021 r. - i ma na niej zaznaczoną klasę A+++, powinien zdać sobie sprawę z tego, że wg najnowszych standardów wyliczania efektywności energetycznej jego lodówka ma teraz kasę C lub D.

Psioczymy, że rosną koszty prądu. Jakie składni kosztów mają wpływ na coraz wyższe ceny prądu?
Na rachunku za prąd jest kilka składników. Należą one do dwóch grup kosztów. Jedna grupa to opłaty za towar, czyli energię elektryczną. Druga grupa to opłaty za usługę dystrybucji energii. W przypadku gospodarstw domowych każda z tych grup kosztów odpowiada mniej więcej za połowę rachunku za prąd.

Ceny energii elektrycznej zależą przede wszystkim od jej notowań na Towarowej Giełdzie Energii. A tu w ostatnim okresie odnotowujemy znaczną dynamikę wzrostu hurtowych cen energii, co w dłuższej perspektywie musi przekładać się na poziom cen dla klientów. Niestety energetyka, tak jak inne dziedziny gospodarki, odczuwa teraz skutki inflacji, która związana była najpierw z pandemią, a teraz z wojną w Ukrainie. Wpływa to na funkcjonowania całej polskiej gospodarki, a więc także na sektor energetyczny.

Aż w 80 proc. prąd , który płynie do naszych domów, pochodzi z węgla kamiennego i brunatnego. W jakim zakresie coraz wyższe ceny tych kopalin wpływają na ceny prądu?
Ceny energii elektrycznej związane są nie tylko z kosztami surowców potrzebnych do jej wytworzenia. Do każdej MWh energii elektrycznej wyprodukowanej w elektrowniach węglowych producenci muszą dokupić uprawnienia do emisji dwutlenku węgla (CO2). Wynika to z unijnej polityki klimatycznej. Ceny tych uprawnień na przełomie roku drastycznie wzrosły, dochodziły nawet do 100 euro za 1 tonę.

Jakie powinny być podjęte działania, by prąd już nie drożał?
Takie działania już zostały podjęte i funkcjonują od początku tego roku. Skala podwyżek została ograniczona dzięki Rządowej Tarczy Antyinflacyjnej. Wprowadzono obniżkę akcyzy i podatku VAT. Oprócz tych rozwiązań rząd przygotował dla osób, które mają niskie dochody, możliwość skorzystania z dodatku osłonowego, który można otrzymać po złożeniu wniosku w urzędzie gminy. O ile gospodarstwa domowe nie mają wpływu na to, czy prąd drożeje, o tyle mają wielki wpływ na to, ile go zużywają. Dlatego nawiązując do pierwszej części naszej rozmowy, jeszcze raz zwrócę uwagę na to, że każdy z nas może podjąć działania, żeby ograniczyć zużycie prądu i dzięki temu zaoszczędzić.

MOŻE CIĘ ZAINTERESOWAĆ

Inflacja do końca roku pozostanie w przedziale 3,0-3,5 proc.

Wskaźniki inflacji CPI i bazowej do końca 2026 r. powinny utrzymywać się w przedziale 3,0-3,5 proc. rdr, a RPP prawdopodobnie odłoży decyzje o zmianach stóp procentowych do czasu większej klarowności perspektyw inflacji - ocenili ekonomiści Pekao po piątkowej publikacji danych GUS.

Polscy przewoźnicy zdominowali drogowy transport towarów w UE

Przewoźnicy z Polski odpowiadają za ponad 20 proc. drogowego transportu towarów w krajach Unii Europejskiej – wynika z danych Eurostatu opublikowanych w piątek, 31 lipca 2026 r. Przewożą najwięcej w całej UE.

Minister Grzegorz Wrona o JSW: Dyskusja z 83 związkami zawodowymi zaczyna być problemem

Wiceminister aktywów państwowych Grzegorz Wrona brał udział w posiedzeniu sejmowej komisji ds. energii, klimatu i aktywów państwowych, która była poświęcona aktualnej sytuacji Grupy Kapitałowej JSW. - Pozwalam sobie na takie pierwsze w życiu moje wystąpienie polityczne, ponieważ bardziej jestem znany z tego, że zajmuję się gospodarką, a nie polityką. Chcę powiedzieć jedno. Zanim posłowie będą nas krytykować, chciałbym również słyszeć w tej krytyce rozwiązania i pomoc - mówił podczas posiedzenia komisji.

Zabrze z dofinansowaniem 7,2 mln zł. Przebudowa ważnego skrzyżowania coraz bliżej

Miasto Zabrze otrzymało 7,2 mln zł z rezerwy subwencji Ministerstwa Infrastruktury na 2026 rok na rozbudowę układu drogowego w rejonie skrzyżowania ul. Tarnopolskiej i Składowej. To kluczowy krok w kierunku rozpoczęcia jednej z najbardziej oczekiwanych inwestycji w północnej części miasta, która ma znacząco poprawić bezpieczeństwo i płynność ruchu.